Citroën C4 Picasso 2.0i 143 KM CVT 2006 (I) opinie
Najmocniejszą stroną tej wersji pozostaje nadwozie. C4 Picasso I oferuje bardzo dobrą ilość miejsca w obu rzędach, liczne schowki, wygodne fotele i praktyczny bagażnik, który dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu rodzinnym. Wysoka kabina, duża powierzchnia szyb i lekko pracujący układ kierowniczy ułatwiają jazdę po mieście oraz manewrowanie na parkingach. To auto zaprojektowane pod komfort, a nie sportowe emocje.
Silnik 2.0i 143 KM jest klasyczną wolnossącą jednostką benzynową, która nie ma problemów typowych dla nowoczesnych małych turbo, ale wymaga zwykłej mechanicznej dyscypliny. Kluczowe są dobrej jakości olej, świece, cewki i terminowa wymiana paska rozrządu. Sama jednostka nie zachwyca osiągami w połączeniu z ciężkim nadwoziem, jednak przy spokojnym stylu jazdy okazuje się przewidywalna i przyjaźniejsza serwisowo niż bardziej wysilone konstrukcje.
Najwięcej ostrożności wymaga przekładnia CVT. W zadbanym egzemplarzu zapewnia płynność i dobrze pasuje do miejskiego charakteru auta, ale zaniedbania serwisowe oznaczają ryzyko szarpania, wycia pod obciążeniem i kosztownych napraw. Podczas oględzin trzeba sprawdzić zachowanie na zimno i ciepło, historię wymian oleju oraz reakcję skrzyni przy ruszaniu i przyspieszaniu pod górę. To element, który w największym stopniu decyduje o opłacalności zakupu.
Pod względem kosztów utrzymania C4 Picasso 2.0i CVT wypada przeciętnie. Benzyna bez turbo ogranicza ryzyko drogich awarii osprzętu, ale realne spalanie w mieście jest wyraźnie wyższe niż w dieslach, a niektóre części zawieszenia i elementy elektryki wracają regularnie. Dla kierowcy, który robi nieduże przebiegi i potrzebuje wygodnego vana głównie do miasta oraz krótszych tras, może to być sensowna konfiguracja. Warunek jest jeden: kupować stan, nie samą cenę.
- Bardzo przestronne i funkcjonalne wnętrze dla rodziny.
- Prosty benzynowy silnik bez turbiny i DPF.
- Wysoki komfort jazdy w mieście i na gorszej nawierzchni.
- Dobra widoczność oraz łatwe manewrowanie.
- Skrzynia CVT potrafi generować wysokie koszty po zaniedbaniach.
- Realne spalanie w mieście jest dość wysokie.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Drobna elektryka i elektronika często wymagają uwagi.
Citroën C4 Picasso pierwszej generacji w odmianie 2.0i 143 KM CVT to propozycja dla rodzin, które szukają wygodnego vana z benzynowym silnikiem i automatem do codziennej jazdy. Największym atutem tej wersji jest przestronne, bardzo funkcjonalne wnętrze, wysoka pozycja za kierownicą oraz dobra widoczność. Sam silnik 2.0 jest relatywnie prosty na tle wielu współczesnych jednostek turbo i przy regularnym serwisie potrafi odwdzięczyć się spokojną eksploatacją. Trzeba jednak zaakceptować, że nie jest to auto dynamiczne, a skrzynia CVT wymaga większej troski niż klasyczny manual. W ruchu miejskim zestaw działa płynnie i komfortowo, lecz przy mocniejszym przyspieszaniu obroty wchodzą wysoko, co pogarsza subiektywne wrażenia i zużycie paliwa. Na rynku wtórnym ważniejszy od samego przebiegu jest stan skrzyni, historia wymian oleju i ogólna kondycja elektryki pokładowej. Egzemplarz zadbany będzie dobrym wyborem dla rodziny robiącej umiarkowane przebiegi, zwłaszcza jeśli priorytetem są wygoda, duży bagażnik i łatwe wsiadanie. Jeśli jednak ktoś szuka niższych kosztów paliwa lub lepszej elastyczności w trasie, rozsądniej spojrzeć na diesla 1.6 e-HDi albo benzynę z manualem. To nadal ciekawy van, ale tylko pod warunkiem chłodnej kalkulacji i dokładnego sprawdzenia auta przed zakupem.
Citroën C4 Picasso 2.0i 143 KM CVT 2006 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wygodne zawieszenie i wysoki komfort codzienny.
- Przestronna kabina z dużą liczbą schowków.
- Dobra widoczność dzięki dużej powierzchni szyb.
- Benzynowy silnik dobrze toleruje jazdę miejską.
- Automatyczna skrzynia poprawia wygodę w korkach.
- CVT wymaga ostrożnej diagnostyki przed zakupem.
- Spalanie jest wyższe niż w popularnych dieslach.
- Osiągi są tylko wystarczające przy pełnym obciążeniu.
- Elektronika wnętrza potrafi kaprysić z wiekiem.
- Wartość rezydualna nie należy do najmocniejszych.