BMW Seria 2 Cabrio 218i 136 KM 8AT 2014 (F23) opinie
Bazowe BMW 218i Cabrio F23 z automatem nie próbuje udawać sportowca. To raczej kabriolet do codziennej jazdy, weekendowych wyjazdów i spokojnego połykania kilometrów z opuszczonym dachem. Silnik 1.5 turbo o mocy 136 KM nie imponuje liczbami, ale jest elastyczny przy niskich obrotach i dobrze współpracuje z ośmiobiegowym automatem. W praktyce auto rusza płynnie, w mieście jest przyjemnie lekkie, a przy prędkościach przelotowych potrafi być zaskakująco dojrzałe.
Największą przewagą F23 nad tańszymi kabrioletami jest sposób prowadzenia. Napęd na tył, dobre wyważenie i precyzyjny układ kierowniczy sprawiają, że nawet spokojna wersja silnikowa daje przyjemne, typowo bmw-owe odczucia. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to auto komfortowo-stylowe, a nie torowe. Przy pełnym obciążeniu i szybkiej jeździe czuć, że 218i ma ograniczony zapas mocy, więc wyprzedzanie wymaga wcześniejszego planowania niż w mocniejszych odmianach 220i czy 230i.
Pod względem kosztów utrzymania 218i wypada rozsądniej niż sześciocylindrowe BMW, ale nie jest tanie jak zwykły kompakt. Kluczowy jest serwis prewencyjny: częstsza wymiana oleju silnikowego, rozsądny interwał obsługi skrzyni ZF, kontrola chłodzenia i unikanie aut po tanich naprawach blacharskich. W kabriolecie dochodzi jeszcze dach materiałowy, odpływy i uszczelki, które trzeba oglądać równie uważnie jak silnik. Dobrze utrzymany egzemplarz nie powinien zrujnować właściciela, zaniedbany potrafi już tak.
Na rynku wtórnym BMW 218i Cabrio F23 jest autem dla konkretnego odbiorcy. Najwięcej zyskają osoby, które jeżdżą głównie solo lub we dwoje, szukają auta premium z otwartym nadwoziem i nie potrzebują bardzo mocnych osiągów. W zamian dostają atrakcyjne nadwozie, sensowne spalanie i wysoką wartość wizerunkową. Jeśli priorytetem jest emocja z jazdy i przyspieszenie, warto rozważyć wyższe wersje. Jeśli jednak ma to być elegancki, codzienny kabriolet premium, 218i 8AT jest jedną z bardziej logicznych konfiguracji.
- Udany automat ZF 8HP
- Napęd na tył i dobre prowadzenie
- Atrakcyjna sylwetka i marka premium
- Rozsądne spalanie jak na kabriolet premium
- Bazowa dynamika tylko wystarczająca
- Koszty serwisu wyższe niż w zwykłych kompaktach
- Wrażliwość na zaniedbania olejowe i chłodzenie
- Dach i uszczelki wymagają kontroli po latach
BMW Seria 2 Cabrio F23 w wersji 218i 136 KM 8AT celuje bardziej w styl życia niż w twardą kalkulację osiągów. Trzycylindrowy silnik B38 brzmi skromnie na papierze, ale w praktyce dobrze współpracuje z automatem ZF i do codziennej jazdy po mieście oraz spokojnej turystyki wystarcza. Auto jest zwinne, przewidywalne i dzięki napędowi na tył nadal daje więcej frajdy niż większość przednionapędowych kabrioletów segmentu premium. Największą zaletą tej konfiguracji jest balans: rozsądne spalanie, dobra kultura pracy przy stałej prędkości i dojrzała skrzynia biegów maskująca ograniczoną moc bazowej wersji. Z drugiej strony, to nadal BMW premium z miękkim dachem, więc każdy zaniedbany egzemplarz potrafi szybko wygenerować wydatki. Przed zakupem trzeba sprawdzić historię serwisową, stan mechanizmu dachu, szczelność uszczelek, kondycję akumulatora oraz kulturę pracy skrzyni. Najlepiej celować w auta po regularnym serwisie olejowym, bo długie interwały nie służą ani B38, ani 8HP. Na rynku wtórnym 218i Cabrio jest ciekawą propozycją dla kierowcy, który bardziej ceni design, markę i jazdę bez dachu niż sportowe osiągi. Jeśli priorytetem jest dynamika, lepiej dopłacić do mocniejszej wersji. Jeśli jednak liczy się spokojne użytkowanie, elegancka sylwetka i relatywnie przewidywalne koszty jak na BMW cabrio, 218i 8AT broni się całkiem dobrze.
BMW Seria 2 Cabrio 218i 136 KM 8AT 2014 (F23) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetnie zestrojony automat 8AT
- Przyjemne prowadzenie dzięki RWD
- Niskie jak na kabriolet premium zużycie paliwa
- Dobry komfort codzienny
- Mocna wartość wizerunkowa i design
- Przeciętne osiągi przy pełnym obciążeniu
- Serwis premium kosztuje wyraźnie więcej niż w autach popularnych
- Trzeba pilnować oleju w silniku i skrzyni
- Mało praktyczna tylna kanapa
- Ryzyko kosztownych drobiazgów dachu i elektryki