BAIC Beijing BJ90 3.0 V6 333 KM 7AT 2016 (Mk1) opinie
BAIC Beijing BJ90 jest samochodem skrajnym: ogromny, ciężki, rzadki i wyraźnie oparty na technice Mercedesa GL/GLS X166. Dzięki temu oferuje poziom komfortu, wyciszenia i stabilności trudny do znalezienia w tańszych SUV-ach. Na długiej trasie imponuje spokojem prowadzenia i świetnie izoluje od nierówności.
Silnik 3.0 V6 biturbo o mocy 333 KM dobrze pasuje do tego auta. Nie robi z BJ90 sportowca, ale zapewnia sprawne przyspieszanie i dużą elastyczność. Automat 7G-Tronic ma spokojny charakter i najlepiej działa wtedy, gdy był regularnie serwisowany wraz z wymianą oleju, mimo że wielu sprzedających nadal powtarza mit o bezobsługowości.
Największe ryzyko wiąże się z kosztami utrzymania. BJ90 zużywa sporo paliwa, ma drogie hamulce i zawieszenie, a masa własna przyspiesza zużycie eksploatacyjne. Do tego dochodzi pneumatyka, rozbudowana elektronika i potencjalne trudności z dostępnością części karoseryjnych specyficznych dla BAIC-a.
To wybór dla kierowcy, który nie potrzebuje łatwej odsprzedaży i nie liczy na tani serwis. W zamian dostaje bardzo nietypowy, komfortowy SUV klasy premium z prawdziwie dużą kabiną i mocnym V6. Przy dobrze sprawdzonym egzemplarzu może to być ciekawy zakup, ale margines na błędy przy oględzinach jest tu mały.
- Wysoki komfort jazdy na trasie
- Mocne i elastyczne V6 biturbo
- Przestronne wnętrze i 7 miejsc
- Technika bazująca na Mercedesie X166
- Wysokie spalanie w realnej jeździe
- Drogi serwis zawieszenia i hamulców
- Słaba płynność odsprzedaży
- Niszowa dostępność części modelowych BAIC
BAIC Beijing BJ90 3.0 V6 333 KM 7AT jest jednym z najbardziej egzotycznych dużych SUV-ów, jakie można rozważać na rynku wtórnym. Sam pomysł jest nietypowy: chińska karoseria i branding BAIC połączono z platformą oraz znaczną częścią techniki znanej z Mercedesa GL/GLS generacji X166. W praktyce daje to bardzo wysoki komfort jazdy, dużo miejsca w kabinie, mocne osiągi i poczucie obcowania z autem klasy wyższej, ale bez realnego wsparcia rozpoznawalnej sieci modelowej w Polsce. To samochód kupowany bardziej rozsądkiem kolekcjonera niż typowego użytkownika rodzinnego SUV-a. Największą zaletą wersji 3.0 V6 jest udany silnik M276 z podwójnym doładowaniem i wysoką kulturą pracy. Auto dobrze przyspiesza mimo ogromnej masy, sprawnie radzi sobie w trasie i zachowuje rezerwy mocy przy wyprzedzaniu. Do tego dochodzi napęd 4WD i klasyczny automat 7G-Tronic, który przy spokojnej jeździe pracuje płynnie i przewidywalnie. BJ90 najlepiej odnajduje się jako samochód autostradowy lub długodystansowy, gdzie jego gabaryty, wyciszenie i miękki charakter zawieszenia stają się prawdziwą zaletą. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast patrzeć na parametry, zaczynamy liczyć ryzyko i koszty. Części mechaniczne bywają kompatybilne z Mercedesem, co jest akurat plusem, ale elementy nadwoziowe, detale wyposażenia i stricte modelowe komponenty BAIC-a mogą być trudniejsze do zdobycia. To oznacza dłuższe przestoje po stłuczce lub przy nietypowej awarii. Duża masa auta przyspiesza zużycie zawieszenia i hamulców, a spalanie w realnym ruchu zwykle jest wyraźnie dwucyfrowe. Na rynku wtórnym BJ90 pozostaje autem dla bardzo wąskiej grupy odbiorców. Niska rozpoznawalność marki i modelu obniża płynność odsprzedaży, a wycena egzemplarza często zależy bardziej od stanu konkretnej sztuki niż od średniej rynkowej. Jeśli jednak priorytetem jest unikatowość, przestrzeń i komfort w stylu starej szkoły luksusowego SUV-a, BJ90 może być ciekawą alternatywą. Warunek jest jeden: przed zakupem trzeba bardzo dokładnie zweryfikować historię serwisową, działanie pneumatyki, skrzyni oraz elektroniki komfortu.
BAIC Beijing BJ90 3.0 V6 333 KM 7AT 2016 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetny komfort resorowania
- Mocny silnik V6 333 KM
- Duża kabina i 7 miejsc
- Spokojna praca automatu
- Rzadkość i unikatowy charakter
- Bardzo ograniczona płynność odsprzedaży
- Drogie części i serwis klasy premium
- Wysokie spalanie w mieście
- Ryzyko kosztów pneumatyki i elektroniki
- Słaba rozpoznawalność modelu w Polsce