Audi A6 3.0 TDI quattro 204 KM 7DCT 2011 (C7) opinie
Już po kilku kilometrach czuć, że 3.0 TDI lepiej pasuje do charakteru A6 niż popularne czterocylindrowe diesle. V6 pracuje ciszej, ma więcej swobody przy przyspieszaniu i daje przyjemne poczucie rezerwy przy wyższych prędkościach. W trasie auto jest spokojne, dojrzałe i zwyczajnie bardzo wygodne.
Napęd quattro robi tu realną różnicę, bo pozwala lepiej wykorzystać moment obrotowy i poprawia poczucie bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni. Nie chodzi tylko o start spod świateł, ale też o stabilność przy szybkim wyjściu z łuku, zimowej jeździe i pełnym obciążeniu auta podczas wyjazdu rodzinnego.
S tronic w tej wersji jest zdecydowanie bardziej pożądany niż multitronic z przednionapędowych odmian, ale wciąż wymaga dyscypliny serwisowej. W aucie z niejasną historią trzeba sprawdzić płynność zmian biegów, zachowanie skrzyni na zimno i po rozgrzaniu oraz ewentualne objawy opóźnionej reakcji lub drgań przy manewrach.
Od strony kosztowej to nie jest okazja dla osoby szukającej taniego premium. Zadbane egzemplarze trzymają cenę lepiej od słabszych konfiguracji, ale nadal trzeba mieć budżet na zawieszenie, hamulce, serwis skrzyni i typowe elementy osprzętu diesla. W zamian dostajesz jednak samochód, który nawet dziś potrafi robić bardzo dobre wrażenie w trasie i na co dzień.
- Kultura pracy i elastyczność silnika V6
- Pewna trakcja quattro przez cały rok
- Lepsza skrzynia niż problematyczny multitronic
- Wysoki komfort i wyciszenie w trasie
- Wysokie koszty serwisu klasy premium
- S tronic też wymaga regularnej obsługi
- Cięższy przód i droższe elementy napędu
- Miejska eksploatacja szkodzi DPF i EGR
Audi A6 C7 z silnikiem 3.0 TDI 204 KM, napędem quattro i 7-biegowym S tronic to wariant, który dla wielu kierowców okazuje się bardziej kompletny niż słabsze diesle z przednim napędem. Nie jest to jeszcze topowa, bardzo droga odmiana, ale już daje wszystko, czego oczekuje się od dużego Audi klasy wyższej: wysoką kulturę pracy, bardzo dobrą elastyczność, świetne wyciszenie i poczucie dużej rezerwy podczas jazdy autostradowej. Dodatkowo quattro poprawia trakcję w deszczu, zimą i przy dynamicznym ruszaniu, więc auto sprawia wrażenie bardziej spójnego z momentem obrotowym V6 niż wersje FWD. Największa zaleta tej konfiguracji to dojrzałość w codziennym użytkowaniu. S tronic zmienia biegi szybciej i naturalniej niż multitronic, a przy spokojnej jeździe potrafi być równie płynny. Sam silnik 3.0 TDI nie jest wolny od typowych dla nowoczesnych diesli problemów, ale ogólnie uchodzi za solidną jednostkę, jeśli właściciel pilnuje jakości oleju, terminów wymian i nie katuje auta wyłącznie na krótkich dystansach. W porównaniu z 2.0 TDI dostajesz lepszą kulturę pracy, mocniejszy środek obrotów i bardziej premium charakter całego samochodu. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to nadal używane Audi klasy wyższej, więc oszczędzanie na serwisie szybko się mści. Dwusprzęgłowy S tronic wymaga regularnej wymiany oleju, a zaniedbania w mechatronice lub sprzęgłach nie kończą się małymi rachunkami. Do tego dochodzą typowe wydatki na zawieszenie wielowahaczowe, hamulce, osprzęt diesla i elementy układu quattro. Na papierze ceny zakupu wyglądają dziś kusząco, ale różnica między zadbanym a zmęczonym egzemplarzem potrafi oznaczać kilkadziesiąt tysięcy złotych w przyszłych kosztach. Jeśli jednak priorytetem jest komfort dalekich tras, pewność prowadzenia i prestiż bez wchodzenia w najmocniejsze wersje BiTDI, to 204-konne 3.0 TDI quattro nadal ma dużo sensu. To wariant dla kierowcy, który chce czuć klasę A6 przy każdym wyjeździe na autostradę i jest gotów zapłacić za dobrą historię serwisową zamiast szukać najtańszej sztuki.
Audi A6 3.0 TDI quattro 204 KM 7DCT 2011 (C7) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetna kultura pracy silnika
- bardzo dobra elastyczność
- pewna trakcja quattro
- wysoki komfort podróży
- mocny wizerunek klasy premium
- drogie naprawy zaniedbanych aut
- kosztowna obsługa S tronic
- wyższe spalanie niż w 2.0 TDI
- miejska jazda szkodzi osprzętowi diesla
- zawieszenie i hamulce nie należą do tanich