Toyota Proace 2.0 D-4D 122 KM 6MT 2016 (I) opinie
Największą przewagą wersji 2.0 D-4D 122 KM nad słabszymi odmianami jest elastyczność. Van nie robi się nerwowy przy pełnym obciążeniu, sprawniej utrzymuje tempo w trasie i nie wymaga tak częstego sięgania do lewarka. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy auto codziennie wozi narzędzia albo towar i pracuje przez wiele godzin.
Pod względem kosztów użytkowania Toyota Proace wypada rozsądnie, bo korzysta z bardzo szerokiego zaplecza części oraz doświadczenia niezależnych warsztatów. Regularny serwis olejowy i wymiany filtrów są relatywnie tanie, ale oszczędzanie na jakości oleju czy odwlekanie obsługi DPF i EGR zwykle kończy się znacznie większym rachunkiem.
Rynek wtórny wymaga ostrożności, bo wiele aut ma flotową przeszłość, naprawy powypadkowe lub cofnięte przebiegi. Dobrze zweryfikować pracę silnika na zimno, korekty wtryskiwaczy, stan sprzęgła z dwumasą oraz zużycie wnętrza i przestrzeni ładunkowej. Samo logo Toyoty nie oznacza tu automatycznie japońskiej prostoty konstrukcyjnej.
Jako narzędzie pracy Proace broni się funkcjonalnością. Oferuje dobrą widoczność, wygodną pozycję za kierownicą i sensowne gabaryty do miasta oraz na trasę. To nie jest van dla kogoś, kto szuka prestiżu czy wyjątkowego stylu, ale dla użytkownika patrzącego na koszty i praktyczność pozostaje bardzo rozsądnym wyborem.
- lepsza elastyczność niż w bazowym 1.6 D-4D
- dobre dopasowanie do pracy z ładunkiem i w trasie
- szeroka dostępność części wspólnych z bliźniaczymi modelami
- stosunkowo prosta i przewidywalna skrzynia 6MT
- większość aut ma ciężką historię flotową
- DPF i osprzęt diesla nie lubią krótkich odcinków
- wyciszenie przeciętne przy prędkościach autostradowych
- drobna elektronika komfortu potrafi sprawiać kłopoty
Toyota Proace pierwszej generacji po liftingu technicznie jest bliskim krewniakiem Peugeot Expert, Citroena Jumpy i Opla Vivaro. W wersji 2.0 D-4D 122 KM z manualną skrzynią 6-biegową najlepiej pokazuje swój użytkowy charakter: nie próbuje udawać auta osobowego, ale daje wystarczającą dynamikę do jazdy z ładunkiem, na trasie i w codziennej pracy miejskiej. To konfiguracja znacznie bardziej uniwersalna niż bazowe 1.6, bo moment obrotowy pojawia się wcześniej, a silnik nie wymaga tak częstego redukowania biegów przy wyprzedzaniu czy ruszaniu pod obciążeniem. W praktyce największą zaletą tej odmiany jest kompromis między osiągami a kosztami. Spalanie pozostaje akceptowalne, części eksploatacyjne są szeroko dostępne, a warsztaty dobrze znają tę konstrukcję dzięki wspólnej platformie z modelami Stellantisa. Trzeba jednak pamiętać, że większość egzemplarzy na rynku wtórnym ma za sobą ciężką pracę flotową. Dlatego ważniejsze od samego przebiegu są historia serwisowa, stan DPF, układu wtryskowego, dwumasy i zawieszenia. Auto zaniedbane szybko pokaże koszty, ale zadbany egzemplarz potrafi długo pracować bez przykrych niespodzianek. Kabina jest typowo dostawcza: ergonomiczna, prosta i odporna na zużycie, ale bez większego prestiżu. W wersjach trzyosobowych z przodu Proace dobrze sprawdza się jako auto dla ekip serwisowych i kurierów. Atutem są szeroko otwierane drzwi, dobra widoczność i praktyczne wymiary nadwozia. Minusem bywa przeciętne wyciszenie przy autostradowych prędkościach oraz wrażliwość niektórych egzemplarzy na drobne usterki elektroniki komfortu. Jeśli szukasz używanego vana głównie do pracy i chcesz uniknąć skrajnie słabych wersji silnikowych, 2.0 D-4D 122 KM 6MT jest jednym z najlepszych punktów wejścia do gamy Proace I. Nie daje sportowych osiągów, ale oferuje sensowną elastyczność, relatywnie przewidywalny serwis i dobrą dostępność części. Klucz do udanego zakupu jest prosty: wybierać auto po trasach, z udokumentowaną obsługą olejową i bez oznak zaniedbanego osprzętu diesla.
Toyota Proace 2.0 D-4D 122 KM 6MT 2016 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- udany kompromis między dynamiką a spalaniem
- dobra elastyczność przy pracy z ładunkiem
- trwała i prosta manualna skrzynia 6-biegowa
- szeroka dostępność części zamiennych
- praktyczne nadwozie i sensowna ergonomia kabiny
- dużo egzemplarzy po ciężkiej eksploatacji flotowej
- DPF i EGR wymagają regularnej jazdy poza miastem
- przeciętne wyciszenie wnętrza
- drobne usterki elektryki komfortu nie są rzadkością
- niski prestiż i czysto użytkowy charakter auta