Peugeot Boxer 2.2 BlueHDi 120 KM 6MT 2014 (III) opinie
W codziennej pracy Boxer III 2.2 BlueHDi 120 KM sprawdza się przede wszystkim jako klasyczny samochód zadaniowy. Kabina nie rozpieszcza wykończeniem, ale ergonomia jest dobra, a pozycja za kierownicą odpowiada temu, czego oczekuje kierowca dostawczaka. Widoczność, szeroko otwierane drzwi i łatwość zabudowy czynią z tej wersji sensowną bazę dla kuriera, firmy budowlanej lub lokalnego transportu.
Silnik 120 KM nie daje sportowych rezerw, dlatego przy pełnym załadunku i na autostradzie kierowca musi częściej pracować lewarkiem. W ruchu miejskim oraz przy prędkościach krajowych kultura pracy jest akceptowalna, a spalanie bywa rozsądne jak na gabaryty auta. To wariant dla tych, którzy akceptują spokojniejsze tempo w zamian za niższy koszt wejścia niż przy mocniejszych wersjach 140 lub 165 KM.
Najważniejsze przy zakupie używanego egzemplarza są ślady flotowej eksploatacji. Zużyte sprzęgło, wybity przód zawieszenia, obite wnętrze ładowni i błędy układu SCR mogą szybko zmienić okazję w studnię kosztów. Warto wykonać jazdę próbną z diagnostyką komputerową, sprawdzić historię dopaleń DPF i obejrzeć, czy auto nie jeździło permanentnie przeciążone.
Pod względem serwisowym Boxer ma tę zaletę, że większość warsztatów niezależnych dobrze zna bliźniacze konstrukcje Fiat Ducato i Citroën Jumper. Dostęp do części jest szeroki, a ceny zwykle są rozsądniejsze niż w bardziej prestiżowych markach. Jeśli auto ma pracować intensywnie, opłaca się skrócić interwały olejowe i traktować eksploatację profilaktycznie, bo to najbardziej ogranicza ryzyko drogich awarii emisji spalin.
- Duża przestrzeń ładunkowa i praktyczna bryła
- Taniej kupisz niż mocniejsze odmiany BlueHDi
- Szeroka dostępność części i warsztatów
- Prosta, użytkowa konstrukcja zawieszenia
- Słaba dynamika przy pełnym obciążeniu
- Układ AdBlue i DPF nie lubią zaniedbań
- Wiele aut ma za sobą ciężką pracę flotową
- Jakość wykończenia kabiny jest przeciętna
Peugeot Boxer III z silnikiem 2.2 BlueHDi 120 KM i manualną skrzynią 6-biegową jest jedną z bardziej użytkowych, a zarazem prostszych konfiguracji w gamie dużych vanów koncernu Sevel. Na tle mocniejszych odmian nie daje zapasu mocy przy pełnym obciążeniu, ale w zamian zwykle okazuje się tańszy w zakupie i mniej kuszący dla kupujących szukających „najbogatszej” specyfikacji. To samochód, którego sens najlepiej widać w mieście, na krótkich trasach regionalnych i w flotach, gdzie liczy się przewidywalność kosztów oraz łatwa dostępność części. Trzeba jednak pamiętać, że BlueHDi nie jest już tak odporny na zaniedbania jak starsze 2.2 HDi. Układ AdBlue, filtr DPF, osprzęt dolotu i elektronika emisji spalin wymagają regularnej obsługi oraz auta, które od czasu do czasu zrobi dłuższą trasę. Egzemplarze eksploatowane tylko lokalnie częściej łapią błędy SCR, zapchany DPF albo tryb awaryjny. Z drugiej strony mechanicznie Boxer nadal broni się prostą konstrukcją zawieszenia, szeroką dostępnością zamienników i niezłą naprawialnością poza ASO. Dla przedsiębiorcy, który potrzebuje dużej kubatury, a nie autostradowej dynamiki, wersja 120 KM ma sens, o ile przed zakupem sprawdzi historię serwisu, korekty wtrysków, stan sprzęgła i działanie układu AdBlue. Najlepsze auta to te z trasowym przebiegiem i udokumentowanymi wymianami oleju częściej niż przewiduje to książka.
Peugeot Boxer 2.2 BlueHDi 120 KM 6MT 2014 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- duża praktyczność nadwozia
- rozsądne koszty części zamiennych
- dobra dostępność serwisu niezależnego
- prosta obsługa codzienna
- sensowny wybór do lokalnego transportu
- umiarkowane osiągi pod obciążeniem
- awarie układu SCR podnoszą koszty
- wiele aut jest mocno wyeksploatowanych
- przeciętne wyciszenie kabiny
- niska atrakcyjność dla prywatnego użytkownika