Tesla Model S P90D 772 KM 1-speed 2012 (I) opinie
Najmocniejszą stroną P90D jest charakter napędu. Reakcja na gaz jest natychmiastowa, a przyspieszenie w średnim zakresie prędkości pozostaje brutalnie skuteczne. Nawet dziś 3,3 s do 100 km/h robi wrażenie, zwłaszcza że auto nie wymaga żadnego rozgrzewania, redukcji biegów ani specjalnego traktowania w codziennym ruchu. Jednocześnie Model S pozostaje wygodnym gran turismo, z dobrym wyciszeniem i świetną stabilnością na autostradzie.
Praktyczność także jest mocną kartą tego auta. Nadwozie liftback ułatwia załadunek, a bagażnik z przodu i z tyłu daje realnie dużo miejsca na rodzinny wyjazd. Kabina jest przestronna, choć jakość wykończenia starszych egzemplarzy nie zawsze dorównuje niemieckiej konkurencji. Warto sprawdzić spasowanie elementów, stan foteli, ekranów i wszystkich funkcji komfortowych, bo drobne usterki elektroniki użytkowej są częstsze niż w klasycznych limuzynach premium.
Największe ryzyka zakupowe dotyczą kosztów jednostkowych napraw. Sama bateria zazwyczaj starzeje się rozsądnie, jeśli auto nie było ciągle szybko ładowane do 100%, ale problemy z modułami wysokiego napięcia, ładowarką pokładową, falownikami, MCU czy zawieszeniem pneumatycznym potrafią oznaczać rachunki liczone w tysiącach złotych. Do tego dochodzi wysoka masa auta, która przyspiesza zużycie opon, hamulców i elementów podwozia.
Jeżeli priorytetem są osiągi, nowoczesność i codzienny komfort jazdy elektrykiem, P90D nadal ma dużo sensu. Jeśli jednak auto ma służyć bezstresowo i możliwie tanio, lepiej podchodzić do zakupu konserwatywnie i zostawić wyraźną rezerwę finansową po zakupie. Najrozsądniej wybierać egzemplarze po dokładnym przeglądzie, z potwierdzonym stanem baterii i bez zaniedbań w zawieszeniu oraz elektronice. Wtedy Model S potrafi dać bardzo dużo satysfakcji także jako używany samochód premium.
- Nadal bardzo szybkie osiągi i natychmiastowa reakcja na gaz
- Duża kabina oraz bardzo praktyczne nadwozie liftback
- Dobre wyciszenie i wysoki komfort na długiej trasie
- Mniej klasycznego serwisu niż w mocnych autach spalinowych
- Drogie naprawy elektroniki wysokiego napięcia i MCU
- Pneumatyka oraz ciężkie nadwozie podnoszą koszty podwozia
- Starsze egzemplarze potrafią mieć sporo drobnych usterek jakościowych
- Realny zasięg mocno spada zimą i przy szybkiej jeździe
Tesla Model S I P90D to jeden z tych samochodów, które nawet po latach robią ogromne wrażenie sposobem oddawania mocy. 772 KM i napęd AWD dają osiągi, które nadal zawstydzają wiele nowych aut sportowych, a przy tym auto pozostaje wygodną, dużą liftbackową limuzyną. W codziennym użytkowaniu największe zalety to cisza, płynność jazdy, bardzo dobra elastyczność i spora praktyczność dzięki dwóm bagażnikom. Na tle spalinowych rywali odpadają koszty typowego serwisu silnika, ale nie oznacza to, że utrzymanie jest tanie. To ciężki samochód pełen drogiej elektroniki, pneumatyki i komponentów wysokiego napięcia, więc zaniedbany egzemplarz może szybko zamienić okazję w kosztowny projekt. Najlepiej szukać auta z udokumentowaną historią ładowania, aktualizacji i napraw, a przed zakupem zrobić diagnostykę baterii, napędu i zawieszenia.
Tesla Model S P90D 772 KM 1-speed 2012 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- Fenomenalne osiągi na prostej
- Napęd AWD zapewnia świetną trakcję
- Duża funkcjonalność nadwozia liftback
- Ciche i bardzo płynne prowadzenie
- Mocny wizerunek technologiczny modelu
- Ryzyko drogich awarii elektroniki i osprzętu HV
- Kosztowne zawieszenie pneumatyczne
- Wysoka masa przyspiesza zużycie opon i hamulców
- Jakość montażu starszych sztuk bywa nierówna
- Realne zużycie energii mocno rośnie przy szybkiej jeździe