Tesla Model S 70 315 KM 1-speed 2015 (I) opinie
Tesla Model S 70 nadal potrafi imponować tym, jak nowocześnie jeździ mimo wieku. Reakcja na gaz jest natychmiastowa, kabina dobrze wyciszona, a niski środek ciężkości pomaga w stabilności. W codziennym użytkowaniu auto daje poczucie jazdy klasą wyższą, zwłaszcza jeśli egzemplarz ma zadbane wnętrze i sprawną pneumatykę.
W porównaniu z odmianą 60 wersja 70 jest po prostu sensowniejsza. Ma nieco więcej mocy, lepszy zasięg i zwykle sprawia wrażenie mniej kompromisowej, gdy pojawia się potrzeba wyjazdu poza miasto. Nadal nie jest to jednak Tesla do bezrefleksyjnego zakupu wyłącznie na podstawie osiągów i marki.
Największe ryzyka dotyczą wczesnej elektroniki oraz jakości wykonania pierwszych roczników. Przed zakupem warto skontrolować działanie MCU, klamek, ładowania AC/DC, kamer, czujników parkowania oraz zawieszenia. Istotna jest też ocena stanu hamulców i opon, bo masa samochodu szybko obnaża zaniedbania serwisowe.
Jeśli samochód ma potwierdzoną historię, zdrową baterię i nie zdradza problemów z osprzętem, Model S 70 może być nadal bardzo przyjemnym, wygodnym i prestiżowym EV. To propozycja dla kierowcy, który świadomie wchodzi w starszą technologię premium i umie odróżnić atrakcyjną okazję od kosztownej pułapki.
- Lepszy kompromis zasięgu i ceny niż najtańsza wersja 60.
- Szybkie, bardzo płynne przyspieszenie i wysoki komfort jazdy.
- Przestronna kabina oraz ogromny bagażnik jak na EV.
- Wciąż mocny efekt premium i atrakcyjny design.
- Ryzyko usterek MCU1, klamek i innej elektroniki komfortu.
- Stan baterii mocno wpływa na realną wartość auta.
- Duża masa przyspiesza zużycie zawieszenia, opon i hamulców.
- Serwis starszej Tesli wymaga dobrego specjalisty od EV premium.
Tesla Model S 70 z lat 2015-2016 jest ciekawym kompromisem w gamie pierwszej generacji. Oferuje wyraźnie lepszą użyteczność od wersji 60 dzięki większej baterii i mocniejszemu napędowi, a jednocześnie zwykle kosztuje zauważalnie mniej niż mocniejsze 85 czy P85. 315 KM i 441 Nm w dużym liftbacku premium nadal robią dobrą robotę: auto jest szybkie, ciche, bardzo płynne i świetnie nadaje się do codziennych dojazdów oraz spokojnych tras. Kabina pozostaje przestronna, bagażnik ogromny, a sam projekt auta nadal wygląda świeżo. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal wczesna Tesla z okresu intensywnego rozwoju marki. Problemy rzadko dotyczą klasycznego „silnika” w rozumieniu auta spalinowego, ale bardzo często pojawiają się wokół elektroniki i osprzętu: modułu MCU1, wysuwanych klamek, zawieszenia pneumatycznego, portu ładowania czy drobnych błędów czujników. Kluczowe znaczenie ma też historia serwisowa oraz odpowiedź na pytanie, jak auto było ładowane i eksploatowane. Wersja 70 ma katalogowo 375 km zasięgu NEDC, ale w realnym użytkowaniu trzeba patrzeć znacznie ostrożniej. Dobrze utrzymany egzemplarz nadal może sensownie działać jako duże EV do miasta i podmiejskich tras, jednak zimą, przy szybkiej jeździe lub na autostradzie margines bezpieczeństwa wyraźnie spada. Przed zakupem obowiązkowe są diagnostyka baterii, weryfikacja mocy ładowania DC oraz sprawdzenie, czy wszystkie funkcje komfortowe działają bez zarzutu. Jeżeli ktoś chce wejść w świat używanych EV klasy wyższej i akceptuje specyfikę starszej Tesli, Model S 70 może być bardzo atrakcyjną propozycją. Jeśli jednak celem jest maksymalnie bezproblemowe i przewidywalne użytkowanie, lepiej szukać młodszych Tesli albo nowszych elektryków konkurencji. To auto daje dużo satysfakcji, ale tylko wtedy, gdy kupuje się je z chłodną głową i po dokładnym przeglądzie.
Tesla Model S 70 315 KM 1-speed 2015 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- lepszy zasięg niż w wersji 60
- bardzo dobra dynamika i natychmiastowa reakcja na gaz
- przestronne wnętrze i ogromny bagażnik
- komfortowe, ciche podróżowanie
- wciąż atrakcyjny design i prestiż marki
- wrażliwa elektronika pierwszych roczników
- drogie naprawy zawieszenia i osprzętu premium
- realny zasięg zależny od degradacji baterii i temperatury
- duża masa przyspiesza zużycie opon i hamulców
- nie każdy warsztat dobrze zna starsze Tesle