Subaru Impreza 1.6i 114 KM 5MT 2017 (GK) opinie
Największą zaletą tej wersji jest prostota. Silnik 1.6 FB16 jest wolnossący, ma łańcuch rozrządu i nie generuje typowego pakietu ryzyk znanego z małych turbobenzyn. Przy regularnej wymianie oleju i spokojnym traktowaniu na zimno potrafi odwdzięczyć się stabilną, przewidywalną eksploatacją. To bardzo ważne w aucie, które często trafia do osób szukających spokoju na kilka lat.
Manualna skrzynia 5MT dobrze pasuje do charakteru auta. Nie czyni z Imprezy sprintera, ale pozwala lepiej panować nad obrotami i ogranicza poczucie ospałości obecne w słabszych wersjach z automatem. Pod względem kosztowym to także korzystny wybór, bo odpada temat drogiego serwisowania CVT i ryzyko napraw po latach zaniedbań.
W codziennym ruchu Impreza GK wypada dojrzale. Ma dobre fotele, niezłą ergonomię, przewidywalne prowadzenie i zawieszenie, które nie męczy na gorszej nawierzchni. Bagażnik nie należy do rekordowych, ale w klasie kompaktowych hatchbacków pozostaje wystarczający dla rodziny 2+1 lub 2+2 na zwykłe wyjazdy.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że osiągi są tylko wystarczające. Na autostradzie i przy komplecie pasażerów auto wymaga cierpliwości, a elastyczność nie jest jego mocną stroną. Jeśli ktoś szuka emocji lub częściej jeździ z dużym obciążeniem, lepiej spojrzeć na mocniejszą wersję 2.0. Jeśli natomiast priorytetem są umiarkowane koszty, prostsza mechanika i spokojny charakter, 1.6 5MT broni się bardzo dobrze.
- Prostsza i tańsza w ryzyku eksploatacja niż w odmianach z CVT
- Wolnossący boxer dobrze znosi spokojne, regularne serwisowanie
- Dobra ergonomia, widoczność i przewidywalne prowadzenie
- Uczciwy kompromis między komfortem a pewnością na drodze
- Przeciętne osiągi i słaba elastyczność przy wyprzedzaniu
- Trzeba pilnować poziomu oraz jakości oleju silnikowego
- Kabina i multimedia nie robią już nowoczesnego wrażenia
- Marka trzyma niszę, więc odsprzedaż nie jest tak łatwa jak u liderów segmentu
Impreza GK z silnikiem 1.6 i manualną skrzynią to wariant dla osób, które chcą współczesnego Subaru bez wchodzenia w bardziej złożone i droższe układy napędowe. Wolnossący boxer FB16 nie daje sportowych osiągów, ale pracuje kulturalnie, dobrze pasuje do spokojnej jazdy i zwykle odwdzięcza się trwałością, jeśli właściciel nie przesadza z interwałami olejowymi. W codziennym użytkowaniu ta wersja wypada dojrzale: kabina jest ergonomiczna, widoczność dobra, a zawieszenie łączy przyzwoity komfort z pewnym prowadzeniem. Manual 5MT pomaga też lepiej wykorzystać skromną moc niż CVT, a przy okazji ogranicza ryzyko dużych wydatków serwisowych. Z drugiej strony trzeba zaakceptować przeciętną dynamikę na trasie i to, że wyprzedzanie wymaga redukcji. To nie jest też najbardziej prestiżowy kompakt w klasie, ale z punktu widzenia trwałości i codziennej uczciwości ma sporo sensu. Dobrze utrzymany egzemplarz będzie ciekawą propozycją dla kierowcy szukającego benzynowego hatchbacka z nieszablonową techniką i bez turbo.
Subaru Impreza 1.6i 114 KM 5MT 2017 (GK) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- prosty wolnossący silnik bez turbo
- manual mniej ryzykowny kosztowo niż CVT
- dobra ergonomia i widoczność
- pewne prowadzenie na co dzień
- rozsądne realne spalanie jak na benzynowego boxera
- osiągi tylko przeciętne
- wymaga redukcji przy wyprzedzaniu
- niszowy model trudniejszy w szybkiej odsprzedaży
- trzeba pilnować jakości i poziomu oleju
- materiały wnętrza są poprawne, ale bez efektu premium