SsangYong Rodius 2.0 e-XDi 155 KM 6MT 2013 (II) opinie
Największą zaletą tej wersji jest przestrzeń. SsangYong bez trudu mieści dużą rodzinę, bagaże albo sprzęt potrzebny w pracy, a wysoka linia dachu i przesuwne możliwości aranżacji wnętrza poprawiają funkcjonalność na co dzień. To samochód, który lepiej sprawdza się w trasie i podczas wakacyjnych wyjazdów niż w zatłoczonym centrum miasta, ale właśnie za tę użytkową wszechstronność wielu kierowców jest gotowych wybaczyć mu przeciętny promień rozpoznawalności i niszowy wizerunek.
Silnik 2.0 e-XDi ma charakter typowego roboczego diesla. Najlepiej czuje się przy spokojnej jeździe, kiedy korzysta z wysokiego momentu obrotowego od niskich obrotów. Nie lubi natomiast zaniedbań serwisowych i krótkich odcinków pokonywanych wyłącznie po mieście. W autach z większym przebiegiem warto słuchać pracy dwumasy, sprawdzić korekty wtrysków, historię regeneracji DPF oraz szczelność układu dolotowego, bo właśnie tam najczęściej zaczynają się większe wydatki.
Manualna skrzynia i napęd na tył czynią ten wariant mechanicznie dość przejrzystym. Dla użytkownika oznacza to łatwiejsze ogarnięcie eksploatacji poza autoryzowanym serwisem i mniej kosztowną diagnostykę niż w bardziej skomplikowanych odmianach z automatem lub 4x4. Z drugiej strony sam mechanizm zmiany biegów nie należy do najbardziej precyzyjnych, a sprzęgło w ciężkim vanie pracuje pod dużym obciążeniem, więc przy zakupie warto dobrze ocenić jego stan podczas jazdy próbnej.
Na rynku wtórnym Rodius II wygrywa relacją cena-przestrzeń. Za pieniądze, które często nie wystarczą na popularnego vana klasy średniej w lepszej wersji, można kupić ogromne auto z rozsądnym wyposażeniem i naprawdę praktycznym wnętrzem. Minusy to słabsza odsprzedaż, ograniczona dostępność niektórych elementów nadwozia i fakt, że nie każdy warsztat zna tę konstrukcję równie dobrze jak Volkswagena czy Forda. Dla świadomego kupującego to jednak nadal ciekawa i niedoceniana alternatywa.
- Bardzo przestronne wnętrze i ogromny bagażnik.
- Dobry stosunek ceny do oferowanej funkcjonalności.
- Prosty układ napędowy RWD z manualem ułatwia serwis.
- Diesel ma wystarczający moment do spokojnej jazdy w trasie.
- Niska płynność odsprzedaży na rynku wtórnym.
- Przeciętna precyzja manualnej skrzyni biegów.
- DPF i EGR nie lubią eksploatacji wyłącznie miejskiej.
- Wykończenie i prestiż wyraźnie słabsze niż u rywali.
SsangYong Rodius II z dieslem 2.0 e-XDi i manualną skrzynią to samochód dla bardzo konkretnego odbiorcy. Nie kupuje się go dla stylu ani prestiżu, tylko dla przestrzeni, dużej liczby miejsc i niezłej trwałości mechanicznej. W codziennym użytkowaniu ten wariant potrafi pozytywnie zaskoczyć wygodą podróżowania, wysoko umieszczoną pozycją za kierownicą oraz bagażnikiem, który nawet przy komplecie pasażerów pozostaje użyteczny. Silnik 155 KM nie robi z Rodiusa auta dynamicznego, ale oferuje dość momentu obrotowego, by sprawnie poruszać się po trasie i bez nerwów wyprzedzać przy rozsądnej redukcji. Manualna skrzynia bywa mniej precyzyjna niż u europejskich rywali, jednak jej prostota może być zaletą przy długim utrzymaniu auta poza ASO. Największe ryzyko dotyczy egzemplarzy eksploatowanych głównie w mieście, gdzie cierpi DPF, EGR i dwumasa. Dobrze serwisowany Rodius odwdzięcza się za to trwałym układem napędowym, niezłą odpornością podwozia na ciężką pracę i kosztami, które pozostają umiarkowane jak na auto o długości ponad pięciu metrów. Trzeba jednocześnie zaakceptować słabą płynność odsprzedaży, przeciętne wyciszenie przy autostradowych prędkościach i jakość wykończenia daleką od niemieckich vanów. Jeśli jednak priorytetem jest maksimum miejsca za możliwie rozsądne pieniądze, wersja 2.0 e-XDi 155 KM 6MT nadal ma dużo sensu na rynku wtórnym.
SsangYong Rodius 2.0 e-XDi 155 KM 6MT 2013 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Ogromna ilość miejsca dla pasażerów.
- Bardzo duży i ustawny bagażnik.
- Silnik dobrze pasuje do spokojnej jazdy trasowej.
- Prostsza obsługa serwisowa niż w bardziej złożonych odmianach.
- Atrakcyjna cena zakupu na rynku wtórnym.
- Słaby wizerunek i niski prestiż modelu.
- Trudniejsza odsprzedaż niż u popularnych vanów.
- Manualna skrzynia nie pracuje zbyt precyzyjnie.
- Miasto przyspiesza problemy z DPF i EGR.
- Jakość materiałów we wnętrzu jest przeciętna.