Ford C-Max 1.5 EcoBoost 150 KM 6MT 2010 (Mk2) opinie
Ford C-Max Mk2 w wersji 1.5 EcoBoost 150 KM 6MT jest jednym z tych samochodów, które bardzo skutecznie ukrywają rodzinny charakter. Za kierownicą czuć typowego Forda: układ kierowniczy jest precyzyjny, zawieszenie zaskakująco zwarte, a nadwozie nie przechyla się przesadnie nawet przy szybszej jeździe. Dla kierowcy, który nie chce przesiąść się z kompaktu do beznamiętnego vana, to ważna zaleta.
W codziennym użytkowaniu C-Max przekonuje ergonomią i przestronnością. Wysoka pozycja za kierownicą ułatwia obserwację drogi, szeroko otwierane drzwi pomagają przy montażu fotelików, a wnętrze ma sporo praktycznych schowków. Tylna kanapa jest wygodna dla dwóch dorosłych i dziecka, a bagażnik wystarcza na rodzinny wyjazd bez większych kompromisów.
Silnik 1.5 EcoBoost o mocy 150 KM zapewnia lepszą dynamikę niż wolnossące benzyny i pozwala sprawnie wyprzedzać w trasie. Jednocześnie realne spalanie zwykle pozostaje akceptowalne, o ile auto nie jeździ głównie po mieście na krótkich odcinkach. W praktyce warto przyjąć, że to jednostka dla kierowcy, który świadomie dba o serwis i nie odkłada wymian eksploatacyjnych.
Największe ryzyko dotyczy zaniedbanych egzemplarzy. Problemy z chłodzeniem, osprzętem turbodoładowania, zapłonem czy nagarem nie są wyjątkowe, ale często wynikają z oszczędzania na obsłudze. Dobrze utrzymany C-Max odwdzięcza się wygodą, rozsądnymi kosztami i bardziej dopracowanym prowadzeniem niż większość minivanów z tego segmentu.
- Bardzo dobre prowadzenie jak na vana
- Elastyczny silnik 1.5 EcoBoost 150 KM
- Praktyczne i przestronne wnętrze
- Rozsądna cena zakupu na rynku wtórnym
- Wrażliwość silnika na zaniedbania serwisowe
- Spalanie w mieście rośnie przy krótkich trasach
- Przeciętny prestiż i niższa wartość rezydualna
- Drobna elektronika potrafi generować irytujące usterki
Ford C-Max drugiej generacji z silnikiem 1.5 EcoBoost 150 KM i manualną skrzynią 6-biegową jest propozycją dla osób, które potrzebują rodzinnego auta, ale nie chcą przesiadać się do ociężałego vana. Auto prowadzi się pewniej niż większość rywali, ma dobrze zestrojone zawieszenie i bez problemu radzi sobie zarówno w mieście, jak i na trasie. Silnik 1.5 EcoBoost daje przyjemną elastyczność od niskich obrotów, dzięki czemu C-Max nie sprawia wrażenia przeciążonego nawet przy komplecie pasażerów. Największą zaletą tego wariantu jest połączenie praktycznego nadwozia z naprawdę sensownymi osiągami. Kabina oferuje wygodną pozycję za kierownicą, sporo schowków i łatwy dostęp do tylnej kanapy. Bagażnik nie jest rekordowy w klasie, ale ustawny, a po złożeniu siedzeń auto staje się bardzo użyteczne. To samochód, który dobrze odnajduje się jako codzienny środek transportu dla rodziny z dwójką dzieci. Trzeba jednak pamiętać, że 1.5 EcoBoost nie jest jednostką bezobsługową. Kluczowe są częste wymiany oleju, kontrola temperatur pracy i reagowanie na pierwsze objawy problemów z układem chłodzenia. Egzemplarze serwisowane po kosztach potrafią generować duże wydatki związane z turbosprężarką, osprzętem i nagarem. Sama skrzynia manualna jest raczej trwała, ale przy większym przebiegu trzeba liczyć się z wymianą sprzęgła lub dwumasy. Na rynku wtórnym C-Max wypada atrakcyjnie cenowo względem SUV-ów o podobnej przestronności. Jeśli priorytetem jest funkcjonalność, wygoda i przyzwoita dynamika, a nie modny wizerunek, ten wariant ma sporo sensu. Najlepiej celować w egzemplarze z udokumentowanym serwisem, po aktualizacjach producenta i bez śladów przegrzewania jednostki napędowej.
Ford C-Max 1.5 EcoBoost 150 KM 6MT 2010 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra dynamika na trasie
- Pewne prowadzenie
- Wysoka funkcjonalność wnętrza
- Wygodne fotele i dobra ergonomia
- Atrakcyjna cena względem SUV-ów
- Silnik wymaga starannego serwisu
- Przeciętna wartość odsprzedaży
- Zdarzają się usterki osprzętu i elektroniki
- Brak sportowego charakteru przy pełnym obciążeniu
- ASO potrafi być kosztowne