Renault Megane III 2.0 dCi 150 KM 6MT 2008 (Mk3) opinie
Megane III po liftingu i w mocniejszej wersji 2.0 dCi nadal wygląda świeżo i nie sprawia wrażenia budżetowego kompaktu. Wnętrze jest ergonomiczne, fotele wygodne na dłuższych trasach, a wyciszenie przy prędkościach autostradowych zwykle wypada lepiej, niż sugeruje pozycja modelu na rynku wtórnym.
Największą zaletą tej odmiany jest elastyczność. 340 Nm dostępne nisko sprawia, że auto sprawnie przyspiesza już od średnich obrotów i nie wymaga ciągłej redukcji biegów. To wersja, która dobrze czuje się na drodze ekspresowej i w trasie rodzinnej, gdzie słabsze silniki Megane potrafią wydawać się zbyt ospałe.
Kupując taki egzemplarz, trzeba szczególnie dokładnie sprawdzić historię obsługi diesla. Kluczowe są częste wymiany oleju, stan DPF, dwumasy, EGR, turbiny i wtryskiwaczy. Auto używane głównie w mieście lub serwisowane po kosztach może szybko wygenerować rachunki, które zniwelują korzyść z oszczędnego spalania.
Jeżeli jednak trafisz na zadbane auto po trasach, Megane III 2.0 dCi potrafi być bardzo rozsądnym zakupem. Łączy dobrą dynamikę, wygodę, praktyczny bagażnik i dość przewidywalne koszty eksploatacyjne. To nie jest najbardziej prestiżowy kompakt w klasie, ale jako używane auto dla spokojnego kierowcy wypada przekonująco.
- Bardzo dobra elastyczność 340 Nm
- Komfortowe zawieszenie i wygodne fotele
- Rozsądne spalanie w trasie
- Praktyczny hatchback z dużym bagażnikiem
- Kosztowny osprzęt diesla przy zaniedbaniach
- DPF nie lubi krótkich miejskich tras
- Dwumasa i sprzęgło mogą wymagać większego budżetu
- Elektronika komfortu bywa kapryśna z wiekiem
Renault Megane III z silnikiem 2.0 dCi 150 KM to wariant, który na tle wielu kompaktów z tego okresu wypada dojrzale i bardzo sensownie do codziennej jazdy w trasie. Dwulitrowy diesel daje wyraźnie lepszą elastyczność niż bazowe jednostki, a jednocześnie nie robi z auta przesadnie drogiego w eksploatacji, jeśli egzemplarz był regularnie serwisowany. To samochód, który dobrze znosi autostrady, nie męczy hałasem przy wyższych prędkościach i oferuje osiągi wystarczające do sprawnego wyprzedzania bez ciągłego redukowania biegów. Właśnie dlatego wersja 2.0 dCi bywa ceniona bardziej niż słabsze odmiany diesla i benzynowe warianty dla kierowców robiących większe przebiegi. Najważniejsze jest jednak to, że wysoki przebieg sam w sobie nie przekreśla tej wersji, ale bardzo podnosi znaczenie jakości obsługi. Silnik M9R ma generalnie niezłą opinię, lecz zaniedbania szybko odbijają się na EGR, DPF, układzie dolotowym, turbinie, dwumasie czy wtryskiwaczach. To nie jest jednostka, która lubi długie interwały olejowe, ciągłą jazdę miejską i oszczędzanie na częściach. Kupując używane Megane III 2.0 dCi, trzeba patrzeć mniej na sam rocznik, a bardziej na faktury, kulturę pracy na zimno, zadymienie, stan sprzęgła i objawy zapchanego filtra cząstek stałych. Od strony codziennej użyteczności Megane III pozostaje mocnym wyborem. Kabina jest wygodna, hatchback ma praktyczny bagażnik, a zawieszenie dobrze radzi sobie z polskimi drogami. Samochód nie jest przesadnie prestiżowy, ale nadrabia wyważeniem i przewidywalnością. W porównaniu z częścią konkurentów Renault potrafi też pozytywnie zaskoczyć komfortem foteli i wyciszeniem przy jeździe pozamiejskiej. W praktyce to wersja, którą warto polecić kierowcy szukającemu używanego kompaktu do trasy, pod warunkiem że zaakceptuje dokładniejsze oględziny przed zakupem. Zadbane Megane III 2.0 dCi 150 KM potrafi być oszczędnym i przyjemnym autem na lata. Zaniedbany egzemplarz szybko przypomni jednak, że nowoczesny diesel z dużym momentem obrotowym zawsze wymaga budżetu na serwis startowy i regularną profilaktykę.
Renault Megane III 2.0 dCi 150 KM 6MT 2008 (Mk3) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra elastyczność i kultura jazdy w trasie
- Niskie spalanie jak na 150-konnego diesla
- Wygodne fotele i niezłe wyciszenie
- Praktyczny bagażnik 405 l
- Dość trwały silnik przy regularnym serwisie
- Osprzęt diesla potrafi być drogi w naprawach
- DPF i EGR źle znoszą jazdę miejską
- Dwumasa oraz sprzęgło mogą wymagać większych inwestycji
- Elektronika komfortu nie jest bezproblemowa
- Wartość rezydualna niższa niż u liderów segmentu