Renault Latitude 2.0 dCi 175 KM 6MT 2010 (I) opinie
Renault Latitude to sedan zaprojektowany bardziej pod wygodę niż pod sportowe wrażenia. W kabinie oferuje dużo miejsca, przyjemne wyciszenie oraz miękkie zestrojenie zawieszenia, które dobrze radzi sobie z długimi podróżami i codziennym spokojnym tempem. Wersja z dieslem 2.0 dCi 175 KM nie zmienia charakteru auta, ale daje mu potrzebną rezerwę momentu obrotowego i sprawia, że wyprzedzanie czy jazda autostradowa nie wymagają dużego wysiłku.
Jednostka M9R jest znana z wielu modeli Renault i Nissana, dlatego jej mocne oraz słabe strony są dobrze rozpoznane. Przy regularnych wymianach oleju i jeździe pozwalającej na dopalanie filtra DPF potrafi pokonywać wysokie przebiegi bez dramatycznych niespodzianek. Problemy zaczynają się zwykle wtedy, gdy auto było eksploatowane głównie na krótkich odcinkach, serwis robiono nieregularnie albo odkładano naprawy EGR i osprzętu turbodoładowania.
Wybór manualnej skrzyni jest w tym modelu rozsądnym ruchem. Pozwala uniknąć kosztownych ryzyk związanych z automatem, a sama przekładnia 6MT jest zazwyczaj trwała i przewidywalna w eksploatacji. Trzeba natomiast ocenić stan sprzęgła oraz koła dwumasowego, bo przy dużych przebiegach to one generują większe wydatki. Równie ważna jest kontrola zawieszenia i elektroniki komfortu, bo właśnie tam pojawiają się najczęstsze drobne irytacje użytkowników.
Największą zaletą Latitude na rynku wtórnym pozostaje relacja ceny do klasy samochodu. Za umiarkowaną kwotę dostaje się przestronnego sedana o niezłym wyposażeniu i naprawdę dobrym komforcie jazdy. Minusem jest niska popularność modelu, która utrudnia szybką odsprzedaż i może komplikować dostępność niektórych części nadwoziowych czy elementów wyposażenia. Dla kierowcy szukającego wygodnego samochodu na trasy i niebojącego się mniej oczywistych modeli, ta wersja Latitude ma jednak sporo sensu.
- Bardzo dobry komfort jazdy w trasie
- Udane połączenie mocnego diesla z manualną skrzynią
- Bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach
- Atrakcyjna cena zakupu względem segmentu
- DPF i EGR nie lubią krótkich odcinków
- Niszowy model sprzedaje się wolniej niż konkurenci
- Elektronika komfortu bywa kapryśna
- Niektóre części są słabiej dostępne niż do Passata czy Superba
Renault Latitude pozostaje autem niszowym, ale właśnie w tym tkwi jego siła na rynku wtórnym. Za pieniądze typowe dla popularnych kompaktów można kupić duży, wygodny sedan z mocnym dieslem, bogatym wyposażeniem i kulturą jazdy dobrze pasującą do długich tras. Wersja 2.0 dCi 175 KM z 6-biegowym manualem jest szczególnie interesująca, bo łączy elastyczny silnik M9R z prostszym i mniej ryzykownym układem przeniesienia napędu niż automat. To nadal nie jest auto idealne: trzeba uważać na DPF, EGR, elektronikę komfortu i historię serwisową, a późniejsza odsprzedaż bywa wolniejsza niż w przypadku Passata czy Superba. Jeśli jednak priorytetem jest komfort podróży, rozsądne koszty zakupu i trochę mniej oczywisty wybór, Latitude potrafi pozytywnie zaskoczyć.
Renault Latitude 2.0 dCi 175 KM 6MT 2010 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wysoki komfort resorowania i dobre wyciszenie
- Elastyczny silnik dobrze pasujący do tras
- Manual zmniejsza ryzyko drogich problemów ze skrzynią
- Bogate wyposażenie za rozsądne pieniądze
- Mało oczywisty, ale sensowny wybór dla spokojnego kierowcy
- Słabsza odsprzedaż niż u niemieckich rywali
- DPF i EGR wymagają odpowiedniego stylu jazdy
- Elektronika komfortu potrafi sprawiać drobne problemy
- Trzeba uważać na stan dwumasy i sprzęgła
- Mniejsza dostępność niektórych części nadwoziowych