Renault Grand Scenic 2.0 dCi 150 KM 6MT 2009 (III) opinie
Najmocniejszą stroną Grand Scenica III pozostaje funkcjonalność. To auto projektowano jeszcze w czasach, gdy rodzinny van miał przede wszystkim ułatwiać codzienne życie. W efekcie dostajesz wysoką pozycję za kierownicą, dużą ilość schowków, łatwy dostęp do drugiego rzędu i sensownie rozwiązane wnętrze. W wersji siedmiomiejscowej trzeba pamiętać, że trzeci rząd jest raczej awaryjny, ale sam fakt jego obecności podnosi uniwersalność auta.
Silnik 2.0 dCi o mocy 150 KM dobrze pasuje do gabarytów i masy samochodu. Zapewnia wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze diesle i nie wymaga ciągłego redukowania biegów podczas wyprzedzania. W trasie auto prowadzi się stabilnie, a ręczna skrzynia 6MT pomaga utrzymać spalanie na rozsądnym poziomie. To propozycja szczególnie sensowna dla osób, które jeżdżą regularnie poza miastem i potrafią zapewnić silnikowi warunki sprzyjające trwałości DPF.
Po stronie ryzyk trzeba wpisać klasyczne elementy nowoczesnego diesla: zawór EGR, filtr cząstek stałych, osprzęt dolotu i układ wtryskowy. Sam motor M9R jest generalnie udany, ale zaniedbane egzemplarze szybko generują koszty. Do tego dochodzi masa auta, która przekłada się na zużycie elementów zawieszenia, hamulców i czasem sprzęgła z kołem dwumasowym. Przed zakupem warto więc szukać egzemplarza z potwierdzonym serwisem, nie tylko z ładnym wnętrzem i niską ceną.
Jako używany samochód rodzinny Grand Scenic III nadal ma dużo sensu, jeśli priorytetem jest przestrzeń, wygoda i diesel do trasy. Nie będzie tak modny jak crossover i nie okaże się tak tani w zaniedbanej formie, jak sugerują ogłoszenia. Za to dobrze utrzymany egzemplarz potrafi odwdzięczyć się spokojną eksploatacją, niezłą dynamiką i wysoką praktycznością, której w wielu nowszych autach zwyczajnie już brakuje.
- Bardzo dobra przestronność kabiny
- Udany diesel 2.0 dCi do jazdy w trasie
- Wysoka funkcjonalność rodzinnego vana
- Dobra elastyczność przy pełnym obciążeniu
- Elektronika potrafi kaprysić z wiekiem
- Dwumasa i osprzęt diesla bywają kosztowne
- Trzeci rząd siedzeń jest raczej awaryjny
- W mieście DPF nie lubi krótkich tras
Renault Grand Scenic III 2.0 dCi 150 KM 6MT to rodzinny minivan dla kierowców, którzy faktycznie potrzebują przestrzeni, elastycznego wnętrza i rozsądnych kosztów jazdy w trasie. Największym atutem tej wersji jest silnik M9R, czyli konstrukcja znacznie dojrzalsza od popularnego 1.5 dCi z wcześniejszych lat. Motor zapewnia dobre osiągi nawet przy pełnym obciążeniu i na autostradzie nie sprawia wrażenia przeciążonego. Jednocześnie potrafi utrzymać zużycie paliwa na akceptowalnym poziomie, jeśli układ wtryskowy, EGR i filtr DPF są w dobrym stanie. To właśnie serwis i historia auta decydują tutaj o jakości zakupu bardziej niż sam przebieg. Grand Scenic ma sporo zalet użytkowych: wygodnie się wsiada, drugi rząd siedzeń jest praktyczny, a bagażnik po złożeniu foteli robi się naprawdę duży. Minusem pozostaje przeciętna jakość niektórych elementów wnętrza oraz elektronika, która z wiekiem potrafi generować drobne, ale irytujące problemy. W egzemplarzach flotowych lub intensywnie eksploatowanych trzeba zwrócić uwagę na dwumasę, sprzęgło, zawieszenie i osprzęt diesla. Jeśli jednak trafisz na zadbany egzemplarz po trasach, Grand Scenic III 2.0 dCi jest jednym z bardziej sensownych dużych vanów w tym budżecie. Nie daje prestiżu SUV-a, ale nadrabia praktycznością, komfortem i dojrzałym charakterem w trasie.
Renault Grand Scenic 2.0 dCi 150 KM 6MT 2009 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo praktyczne nadwozie
- Mocny i elastyczny silnik 2.0 dCi
- Dobre wyciszenie w trasie
- Wygodna pozycja za kierownicą
- Sensowny kompromis między osiągami a spalaniem
- Ryzyko kosztownych usterek osprzętu diesla
- Przeciętna trwałość części wnętrza
- Elektronika komfortu bywa kapryśna
- Niska wartość rezydualna względem konkurencji
- Wersja 7-osobowa ma mały bagażnik przy komplecie pasażerów