Renault Clio V 1.3 TCe 130 KM 7DCT 2019 (Mk5) opinie
Renault Clio V po liftingu segmentu B wygląda dojrzalej niż większość konkurentów i nawet dziś nie sprawia wrażenia taniego auta miejskiego. Wersja 1.3 TCe 130 KM dodatkowo wzmacnia to wrażenie, bo oferuje osiągi bliższe kompaktom sprzed kilku lat niż klasycznym hatchbackom do miasta. W codziennym ruchu najważniejszy jest wysoki moment obrotowy dostępny od niskich obrotów, dzięki czemu samochód reaguje od razu i nie wymaga częstego redukowania.
Skrzynia 7DCT jest tu kluczowa. Kiedy działa prawidłowo, poprawia komfort w korkach i pozwala utrzymać sensowne spalanie. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to właśnie ona jest elementem, który najczęściej wymaga ostrożności przy zakupie. Egzemplarze jeżdżące głównie po mieście, bez regularnych wymian oleju i adaptacji po aktualizacjach, potrafią z czasem szarpać przy ruszaniu albo zbyt długo zastanawiać się nad wyborem biegu.
Pod względem praktycznym Clio nadal ma mocne argumenty. Bagażnik 391 litrów jest duży jak na klasę, tylna kanapa wystarcza dla dwójki dorosłych, a system Easy Link zapewnia nowsze wrażenie niż multimedia w wielu rywalach. W trasie wersja 130 KM jest dużo spokojniejsza od 1.0 TCe, bo przy 140 km/h nie trzeba już stale planować wyprzedzania i auto ma zapas przyspieszenia nawet z kompletem pasażerów.
Jeśli kupujesz używane Clio 1.3 TCe 130, szukaj sztuki po prywatnym właścicielu albo z klarowną historią serwisową. Priorytetem jest płynna praca EDC, brak błędów elektroniki i regularnie wymieniany olej silnikowy co maksymalnie 15 tys. km. W zamian dostajesz jedną z najbardziej kompletnych odmian Clio V: szybką, oszczędną i nadal rozsądną kosztowo.
- Chcesz małego hatchbacka z automatem, który naprawdę dobrze przyspiesza.
- Jeździsz zarówno po mieście, jak i w trasie i nie chcesz kompromisu jak w bazowym 1.0.
- Szukasz bogatszej wersji wyposażenia z lepszym multimediami i komfortem.
- Jesteś gotów dopilnować serwisu skrzyni EDC i wybierasz auto z historią.
- Szukasz absolutnie najtańszej w utrzymaniu wersji Clio do krótkich dojazdów.
- Nie akceptujesz ryzyka związanego z dwusprzęgłowym automatem po gwarancji.
- Planujesz bardzo intensywną jazdę wyłącznie miejską bez dbałości o serwis.
- Zależy Ci przede wszystkim na najwyższej wartości rezydualnej przy szybkiej odsprzedaży.
Renault Clio V 1.3 TCe 130 KM 7DCT to wersja dla kierowcy, który lubi małe auta, ale nie chce godzić się na ospałe osiągi. Silnik 1.3 TCe daje 240 Nm od niskich obrotów, więc Clio rusza lekko, sprawnie wyprzedza i nie męczy na autostradzie tak jak odmiany 1.0. Do tego dochodzi bardzo udane nadwozie piątej generacji: nowocześniejsze wnętrze niż w wielu rywalach, duży bagażnik i przyzwoite wyciszenie jak na segment B. W praktyce ta wersja potrafi być autem codziennym, rodzinnym i jednocześnie zwyczajnie przyjemnym dla kierowcy. Największa różnica względem słabszych Clio to nie tylko moc, ale też charakter. 7-biegowe EDC w ruchu miejskim działa płynnie, a przy spokojnej jeździe dobrze utrzymuje niskie obroty. Gdy jednak auto ma zaniedbany serwis, właśnie skrzynia staje się pierwszym punktem ryzyka: szarpnięcia przy ruszaniu, wolniejsze reakcje czy potrzeba adaptacji po aktualizacji softu nie są czymś niespotykanym. To nie dyskwalifikuje modelu, ale oznacza, że kupujący powinien polować na egzemplarz z historią serwisową, najlepiej z udokumentowaną obsługą oleju w przekładni i bez śladów flotowej eksploatacji. Kosztowo 1.3 TCe 130 nie jest już tak tanie jak bazowe 1.0 SCe czy 1.0 TCe. Spalanie realne zwykle zamyka się w 6-7,5 l/100 km, a części eksploatacyjne do EDC są wyraźnie droższe niż do manuala. Z drugiej strony nadal mówimy o aucie segmentu B, więc rachunki nie uciekają w premium. Jeśli ktoś chce po prostu komfortowego automatu do miasta i trasy, Clio 1.3 TCe broni się lepiej niż wiele miejskich crossoverów, które palą więcej i jeżdżą gorzej. Na rynku wtórnym ta odmiana jest ciekawa, bo łączy niezły design, dobrą dynamikę i wciąż rozsądne ceny. Nie będzie tak pancerna w odbiorze jak Toyota Yaris Hybrid ani tak pewna przy odsprzedaży jak Polo, ale daje więcej frajdy i zwykle bogatsze wyposażenie za podobne pieniądze. To jeden z lepszych wyborów dla osoby, która szuka nowoczesnego hatchbacka z automatem, lecz nie chce przepłacać za znaczek.
Renault Clio V 1.3 TCe 130 KM 7DCT 2019 (Mk5) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra dynamika jak na segment B i wyraźna przewaga nad wersjami 1.0.
- Udane połączenie silnika 1.3 TCe z automatem 7DCT w codziennej jeździe.
- Duży bagażnik 391 l i praktyczne, rodzinne wnętrze.
- Nowoczesny wygląd nadwozia i kabiny, który nadal robi dobre wrażenie.
- Rozsądne spalanie jak na benzynę 130 KM z automatem.
- Skrzynia EDC wymaga większej uwagi serwisowej niż manual.
- Koszty obsługi są wyraźnie wyższe niż w bazowych odmianach 1.0.
- Elektronika Easy Link i czujniki potrafią zgłaszać drobne kaprysy.
- Renault wciąż traci na wartości szybciej niż część rywali z Niemiec i Japonii.
- Na rynku wtórnym nie warto brać egzemplarza bez jasnej historii serwisu.