Renault Clio 2.0 16V RS 182 KM 5MT 1998 (II) opinie
Renault Clio II RS 182 KM należy do grona aut, które nie imponują tabelką wyposażenia, ale nadrabiają charakterem. Krótki rozstaw osi, niska masa i szybko reagujący wolnossący silnik tworzą zestaw, który nadal daje dużo radości na krętej drodze. Ten samochód lubi wysokie obroty i konkretne traktowanie, a kierowcę wynagradza bezpośrednim prowadzeniem oraz bardzo dobrą informacją z przedniej osi. To typ auta, które czuje się bardziej niż analizuje na papierze.
W praktyce największe znaczenie ma stan konkretnego egzemplarza. Sam silnik F4R uchodzi za udany, ale po latach liczą się detale: terminowy rozrząd, brak nadmiernego zużycia oleju, zdrowy dephaser, sprawne cewki i brak przypadkowych napraw po przegrzaniu. To model często kupowany przez entuzjastów, więc łatwo trafić zarówno na świetnie utrzymane auto, jak i na egzemplarz mocno zmęczony ostrą jazdą oraz oszczędnościami serwisowymi.
Koszty codzienne nie są absurdalne, lecz też nie przypominają zwykłego miejskiego hatchbacka. Spalanie w mieście potrafi wejść w okolice 10 litrów, a elementy zawieszenia i hamulców zużywają się szybciej, jeśli auto jeździ dynamicznie. Na plus działa prosta konstrukcja benzynowa bez turbo, dwumasy i filtra DPF, dzięki czemu przewidywalność wydatków jest lepsza niż w wielu nowszych sportowych kompaktach.
Najlepszy scenariusz to zakup seryjnego egzemplarza z dobrą historią, sprawdzeniem kompresji, podwozia i geometrii. Wtedy Clio 182 odwdzięcza się wyjątkowym stylem jazdy i bardzo dobrą relacją emocji do ceny. To nie jest modny gadżet, tylko mały sportowy samochód z epoki, w której liczyły się reakcje auta, a nie tylko wynik sprintu do setki.
- Świetnie zestrojone podwozie i bardzo dobra komunikacja z kierowcą.
- Wolnossący silnik 2.0 daje naturalną, sportową charakterystykę.
- Brak turbiny i DPF upraszcza eksploatację na tle nowszych hot hatchy.
- Zadbane, seryjne egzemplarze dobrze trzymają wartość.
- Dużo aut ma za sobą torową jazdę lub nieudane modyfikacje.
- Komfort resorowania i wyciszenie są przeciętne na co dzień.
- Skrzynia i osprzęt silnika nie lubią zaniedbań serwisowych.
- Część elementów Renault Sport bywa droższa niż w zwykłym Clio.
Renault Clio II RS 182 KM jest dziś jednym z ostatnich niedrogich hot hatchy starej szkoły. Nie czaruje jakością plastiku ani wyposażeniem, za to od pierwszych kilometrów pokazuje to, za co kierowcy kochają Renault Sport: niską masę, szybki przód, bardzo dobrą komunikację układu kierowniczego i silnik, który naprawdę lubi obroty. To auto nie robi wrażenia papierową mocą, tylko sposobem oddawania osiągów i lekkością, z jaką zmienia kierunek. W codziennej jeździe bywa twarde i hałaśliwe, ale właśnie ten brak wygładzenia jest częścią jego uroku. Jeśli ktoś szuka emocji bez turbo i bez elektronicznej waty, Clio 182 nadal potrafi zawstydzić nowsze auta. Największym atutem jest wolnossące 2.0 F4R. To konstrukcja generalnie trwała, o ile właściciel pilnuje jakości oleju, stanu cewek, uszczelnień oraz terminu wymiany rozrządu z pompą wody. Zaniedbane egzemplarze szybko robią się drogie, bo pozornie drobne rzeczy sumują się w większy rachunek: dephaser, poduszki silnika, wyeksploatowane zawieszenie, hamulce i zmęczona skrzynia. Dobrze utrzymane sztuki odwdzięczają się jednak wysoką odpornością na dynamiczną jazdę i relatywnie prostą mechaniką bez kosztownego osprzętu diesla czy turbodoładowania. Clio 182 nie jest autem dla każdego. Tylna kanapa i bagażnik są tylko akceptowalne, wygłuszenie przeciętne, a zawieszenie na gorszych drogach potrafi męczyć. W zamian dostajemy świetne czucie auta, mocne hamulce i bardzo naturalną reakcję na gaz. To samochód, który bardziej nagradza dobrego kierowcę niż prostą jazdę na mocy. Na rynku wtórnym trzeba uważać na auta po amatorskich modyfikacjach, torowej przeszłości i tanich naprawach blacharskich, bo wiele egzemplarzy było używanych ostrzej niż zwykłe Clio. Jako używany hot hatch Clio II RS 182 trzyma się zaskakująco dobrze. Ceny zdrowych aut nie są już przypadkowe, a wersje seryjne i zadbane mają potencjał do dalszego utrzymania wartości. Jeśli priorytetem są emocje, lekkość i mechaniczne prowadzenie, to jedna z ciekawszych propozycji w segmencie. Jeśli jednak ktoś chce po prostu szybkiego auta na co dzień z tanim serwisem i wygodą, lepiej celować w spokojniejsze odmiany lub nowsze konstrukcje.
Renault Clio 2.0 16V RS 182 KM 5MT 1998 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo angażujące prowadzenie.
- Udany wolnossący silnik F4R 2.0.
- Niska masa i dobra zwinność.
- Mocne hamulce i sportowy charakter.
- Dobre trzymanie wartości w zadbanych sztukach.
- Wiele aut jest po modyfikacjach lub ciężkiej eksploatacji.
- Twarde zawieszenie obniża komfort na co dzień.
- Skrzynia biegów wymaga kontroli przy większych przebiegach.
- Jakość wykończenia kabiny jest przeciętna.
- Spalanie w mieście nie jest niskie jak na małe auto.