Renault Clio 1.9 D 65 KM 5MT 1998 (II) opinie
Renault Clio II 1.9 D 65 KM to jedna z tych wersji, które kupuje się rozumem, a nie sercem. Wolnossący diesel jest wyraźnie słabszy od późniejszych dCi, ale dzięki temu pozostaje prostszy i mniej ryzykowny w naprawach. Dobrze sprawdza się u osób jeżdżących spokojnie, głównie po mieście i drogach lokalnych, gdzie nie liczy się sprint do setki, tylko tanie utrzymanie oraz odporność na zaniedbania typowe dla starych aut segmentu B.
Największym atutem tej odmiany jest przewidywalny serwis. Nie ma tu skomplikowanego osprzętu znanego z nowszych diesli, a większość mechaników dobrze zna ten motor. Trzeba za to kontrolować wycieki oleju, stan rozrządu, poduszek silnika i układu chłodzenia. Egzemplarze zaniedbane szybko ujawniają także luzy w skrzyni biegów i zużycie osprzętu pomocniczego, ale rachunki nadal zwykle są niższe niż przy bardziej zaawansowanych konstrukcjach.
Clio II pozostaje praktyczne i zaskakująco wygodne jak na swoje rozmiary. Ma lekkie sterowanie, niezłą widoczność i nieźle radzi sobie na gorszych drogach. W codziennym ruchu pomaga niski apetyt na paliwo, choć kultura pracy wolnossącego diesla jest przeciętna: silnik jest głośny, ospały i wymaga cierpliwości przy wyprzedzaniu. To samochód, który najlepiej czuje się przy jednostajnym tempie i bez nadmiernego obciążenia.
Przed zakupem kluczowe jest obejrzenie stanu blachy, tylnej belki, progów i elektryki kabiny. Wiek robi swoje i nawet trwały napęd nie obroni egzemplarza, który ma korozję strukturalną albo skumulowane drobne awarie. Gdy trafi się zadbane auto, Clio II 1.9 D potrafi być rozsądnym środkiem transportu za małe pieniądze. Warto jednak podejść do tej wersji z realistycznymi oczekiwaniami: to tani użytkownik, nie dynamiczny hatchback.
- prosty wolnossący diesel bez kosztownego osprzętu common rail
- niskie koszty części i dobra dostępność zamienników
- oszczędne spalanie przy spokojnej jeździe
- zwrotne nadwozie i łatwość parkowania w mieście
- bardzo słaba dynamika poza miastem i przy pełnym obciążeniu
- wiek aut oznacza ryzyko korozji i zaniedbań serwisowych
- przeciętna kultura pracy i wyraźny hałas diesla
- częste drobne problemy z elektryką i osprzętem kabiny
Renault Clio II z wolnossącym dieslem 1.9 D to dziś jedna z najbardziej analogowych propozycji w segmencie B. Silnik nie ma dwumasy, skomplikowanego osprzętu ani nowoczesnego układu wtryskowego podatnego na bardzo kosztowne awarie, dlatego dobrze trafia w potrzeby kierowców szukających możliwie prostego auta do miasta, na dojazdy lub jako drugi samochód w domu. W praktyce największą zaletą tej wersji jest przewidywalność kosztów: części są tanie, dostępne i dobrze znane niezależnym warsztatom. Trzeba jednak zaakceptować, że 65 KM przy masie bliskiej tony oznacza spokojne tempo, szczególnie poza miastem i przy pełnym obciążeniu. Największym ryzykiem przy zakupie nie jest sama konstrukcja silnika, lecz wiek samochodu. Większość egzemplarzy ma za sobą długi okres miejskiej eksploatacji, liczne drobne naprawy blacharskie i zaniedbania serwisowe. Typowe są wycieki oleju, zużyte poduszki silnika, luzy w zawieszeniu oraz drobne awarie osprzętu elektrycznego. Sam diesel dobrze znosi wysokie przebiegi, ale wymaga regularnych wymian oleju i kontroli rozrządu. Jeżeli egzemplarz odpala bez problemu na zimno, nie kopci nadmiernie i nie ma przedmuchów, potrafi odwdzięczyć się długą pracą bez dużych inwestycji. Na co dzień Clio II pozostaje autem lekkim, zwrotnym i łatwym do parkowania. Zawieszenie jest komfortowe jak na klasę miejską, a prosta kabina nie generuje drogich niespodzianek, jeśli nie oczekujemy wysokiego poziomu wyciszenia czy nowoczesnych dodatków. Spalanie w realnym ruchu utrzymuje się zwykle na rozsądnym poziomie i bywa niższe niż w benzynowych odmianach, szczególnie na trasie. Wadą jest hałas oraz bardzo umiarkowana elastyczność przy wyższych prędkościach. Najlepiej kupować auto z udokumentowanym serwisem, zdrową podłogą i sprawną elektryką, nawet jeśli wizualnie nie będzie idealne. Ta wersja ma sens jako budżetowy wół roboczy, a nie samochód dla kogoś, kto codziennie jeździ autostradą albo oczekuje żwawego przyspieszenia. Jeśli priorytetem jest tani zakup i prostota, 1.9 D nadal broni się zaskakująco dobrze.
Renault Clio 1.9 D 65 KM 5MT 1998 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo prosta konstrukcja silnika
- tanie części eksploatacyjne
- niskie spalanie na trasie
- dobra zwrotność w mieście
- serwis ogarnialny w niezależnych warsztatach
- bardzo słabe osiągi
- głośna praca silnika
- ryzyko korozji i zmęczenia materiału
- częste drobne usterki elektryczne
- niska atrakcyjność na rynku wtórnym