Renault Captur 1.5 dCi 110 KM 6EDC 2013 (J87) opinie
Pierwszy Captur szybko zdobył popularność, bo dał klientom modny wygląd crossovera bez rozmiarów i kosztów typowego SUV-a. W wersji 1.5 dCi 110 KM auto najlepiej pokazuje swój użytkowy charakter: nie imponuje sprintem, ale jest żwawe w średnim zakresie obrotów i bardzo tanie w codziennej jeździe. Wyżej ustawiona pozycja za kierownicą, dobra widoczność i zgrabne nadwozie sprawiają, że samochód świetnie odnajduje się w mieście.
Największym atutem tej konfiguracji jest duet K9K plus EDC. Silnik jest dojrzały konstrukcyjnie i dobrze znany niezależnym warsztatom, a automat pozwala wygodnie pokonywać korki i trasy. Trzeba jednak pamiętać, że EDC nie lubi zaniedbań olejowych ani ciągłego pełzania pod obciążeniem. Egzemplarze serwisowane „na czas” zwykle odwdzięczają się płynną pracą, ale auta po flotach i z niejasnym przebiegiem potrafią generować duże rachunki.
Od strony praktycznej Captur wypada dobrze. Bagażnik jest ustawny, tylna kanapa daje akceptowalną ilość miejsca, a koszty zwykłej obsługi są rozsądne jak na współczesnego diesla. Zawieszenie nie jest wybitnie wyrafinowane, ale jest trwałe i tanie w naprawie. Mniej premium wypada jakość niektórych plastików, przeciętne wyciszenie przy prędkościach autostradowych i elektronika, która z wiekiem lubi drobne humory.
Na rynku wtórnym warto szukać auta z pełną dokumentacją, potwierdzoną obsługą skrzyni oraz śladami regularnych tras. Krótkie odcinki i długo odkładane interwały to najgorsze połączenie dla diesla z DPF i automatem dwusprzęgłowym. Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz, Captur 1.5 dCi 110 KM 6EDC odwdzięczy się świetnym spalaniem, wygodą w korkach i całkiem dojrzałym charakterem jak na małego crossovera.
- bardzo niskie spalanie w trasie i sensowne w mieście
- automat EDC podnosi komfort codziennej jazdy
- sprawdzony silnik K9K z dobrą dostępnością części
- zgrabne nadwozie i łatwe parkowanie w mieście
- EDC bywa drogie w naprawie po zaniedbaniach
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- przeciętne wyciszenie przy wyższych prędkościach
- wnętrze nie daje wrażenia klasy wyższej
Renault Captur J87 z dieslem 1.5 dCi o mocy 110 KM i skrzynią 6EDC to wariant dla kierowców, którzy naprawdę dużo jeżdżą i chcą małego crossovera bardziej do codziennej eksploatacji niż do zabawy osiągami. Największą zaletą jest tutaj ekonomia: w trasie ten zestaw potrafi zejść poniżej 5 l/100 km, a nawet w mieście zwykle nie dobija do poziomów typowych dla benzynowych crossoverów. Sam silnik K9K w późniejszym wydaniu uchodzi za udaną jednostkę, pod warunkiem regularnej wymiany oleju i jazdy, która pozwala dopalić DPF. Automat EDC poprawia komfort w korkach i dobrze pasuje do charakteru auta, ale jest najdroższym elementem układu napędowego, jeśli poprzedni właściciel zaniedbał obsługę. Przy zakupie trzeba więc mocno postawić na historię serwisową, kulturę zmiany biegów i brak szarpania po rozgrzaniu. Sam Captur jest praktyczny, łatwy do manewrowania i wciąż wygląda świeżo, ale materiały wnętrza oraz wyciszenie zdradzają segment B. To rozsądny wybór dla osób, które chcą oszczędnego auta do miasta i tras, lecz nie chcą ręcznej skrzyni.
Renault Captur 1.5 dCi 110 KM 6EDC 2013 (J87) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny diesel na trasie
- wygodny automat do miasta i korków
- sporo miejsca jak na segment B-SUV
- dobra dostępność części i serwisów
- atrakcyjna stylistyka nadal broni się wizualnie
- ryzyko kosztownych napraw skrzyni EDC
- DPF i EGR wymagają właściwego stylu jazdy
- średnie wyciszenie kabiny
- elektronika potrafi miewać drobne humory
- osiągi są wystarczające, ale nie dynamiczne