Renault Captur 1.5 dCi 90 KM 6EDC 2013 (I) opinie
Renault Captur I w wersji 1.5 dCi 90 KM 6EDC to propozycja dla kierowcy, który chce małego crossovera z automatem, ale nie chce pogodzić się z wysokim spalaniem w mieście. Zestawienie diesla K9K z dwusprzęgłową skrzynią EDC daje spokojny, przewidywalny charakter. To nie jest auto dla osób szukających sportowych wrażeń, za to dobrze odnajduje się w codziennych dojazdach i dłuższych trasach z autostradowym tempem.
Najmocniejszym argumentem tej odmiany pozostaje ekonomika jazdy. W ruchu mieszanym spalanie zwykle pozostaje wyraźnie poniżej benzynowych odpowiedników, a przy delikatnym traktowaniu gazu auto odwdzięcza się dużym zasięgiem na jednym baku. Jednocześnie zawieszenie jest nastawione bardziej na komfort niż precyzję, co dobrze pasuje do miejskich nierówności i codziennego użytkowania rodzinnego.
Przy zakupie trzeba jednak bardzo dokładnie sprawdzić kondycję skrzyni EDC i osprzętu diesla. Szarpanie przy ruszaniu, opóźnione reakcje na kick-down, błędy skrzyni lub brak dowodów wymiany oleju powinny zapalić czerwoną lampkę. W silniku najczęściej wracają tematy zaworu EGR, nieszczelności dolotu, układu wtryskowego oraz problemów wynikających z jazdy wyłącznie po mieście i krótkich dystansach.
Jeżeli egzemplarz ma potwierdzony serwis, nie kopci, równo pracuje na zimno i nie zdradza oznak zmęczonej skrzyni, Captur potrafi być rozsądnym zakupem. Oferuje modną sylwetkę, wygodne wsiadanie, sensowny bagażnik i niskie koszty paliwa. W praktyce to wersja dla spokojnego użytkownika, który akceptuje umiarkowane osiągi w zamian za komfort automatu i dobrą ekonomikę.
- bardzo niskie spalanie w trasie i mieście
- automat EDC poprawia komfort w korkach
- wygodne zawieszenie na polskie drogi
- praktyczne nadwozie i wysoka pozycja za kierownicą
- EDC wymaga pilnej i świadomej obsługi
- osiągi są tylko przeciętne przy pełnym obciążeniu
- diesel nie lubi wyłącznie krótkich miejskich tras
- usterki EGR i czujników nie należą do rzadkości
Renault Captur I z silnikiem 1.5 dCi 90 KM i skrzynią 6EDC to jedna z bardziej pragmatycznych odmian miejskiego crossovera z rynku wtórnego. Diesel K9K nie imponuje osiągami, ale odwdzięcza się niskim zużyciem paliwa i przyzwoitą elastycznością przy codziennej jeździe. Automat dwusprzęgłowy poprawia komfort w korkach, dzięki czemu ta wersja ma sens dla osób, które sporo jeżdżą po mieście, lecz nie chcą benzyny o wyższym spalaniu. Trzeba jednak pamiętać, że to zestaw bardziej wymagający serwisowo niż podstawowy manual. Największą zaletą tej wersji jest ekonomika. Realne spalanie zwykle zamyka się w okolicach 5 litrów poza miastem i około 6 litrów w ruchu mieszanym, więc przy dużych przebiegach Captur potrafi być wyraźnie tańszy od benzynowych odpowiedników. Samo auto jest zwrotne, ma wygodnie zestrojone zawieszenie i wystarczająco pojemny bagażnik jak na segment B-SUV. Do spokojnego stylu jazdy 90-konny diesel pasuje dobrze, choć podczas wyprzedzania z kompletem pasażerów trzeba liczyć się z umiarkowaną dynamiką. Słabsze strony dotyczą głównie trwałości osprzętu i jakości obsługi poprzednich właścicieli. Zaniedbania olejowe odbijają się na EGR, układzie wtryskowym i turbosprężarce, a skrzynia EDC nie lubi odkładania wymiany oleju oraz szarpanej eksploatacji. W używanych egzemplarzach warto też zweryfikować stan klimatyzacji, czujników i elementów zawieszenia. Jeśli auto ma historię serwisową, pracuje równo na zimno i skrzynia zmienia biegi płynnie, Captur 1.5 dCi 90 EDC może być sensownym, oszczędnym i nadal dość nowocześnie wyglądającym wyborem.
Renault Captur 1.5 dCi 90 KM 6EDC 2013 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- niskie realne spalanie
- komfort automatu w mieście
- wygodne zawieszenie
- praktyczny bagażnik jak na segment
- łatwa dostępność części i serwisów
- przeciętna dynamika
- wrażliwość na zaniedbania serwisowe
- potencjalnie drogie naprawy EDC
- typowe problemy z EGR i osprzętem diesla
- drobna elektryka bywa kapryśna