Peugeot 2008 I 1.6 BlueHDi 120 KM 6MT 2013 (Mk1) opinie
Peugeot 2008 I z silnikiem 1.6 BlueHDi 120 KM trafia w potrzeby kierowców, którzy chcą siedzieć nieco wyżej niż w klasycznym hatchbacku, ale nie potrzebują dużego SUV-a. Auto jest zwinne w mieście, ma niezły promień skrętu i nie sprawia problemów przy codziennym parkowaniu. Jednocześnie w trasie nie męczy hałasem tak bardzo jak słabsze diesle segmentu B, bo sześciobiegowa skrzynia pozwala utrzymać niskie obroty przy 120–140 km/h.
Najmocniejszą stroną tej wersji jest ekonomia. W praktyce bez większego wysiłku można zejść poniżej 5 l/100 km w spokojnej trasie, a w mieszanym użytkowaniu wynik około 5,3–5,8 l/100 km jest realny. Silnik DV6FC ma dobrą elastyczność od dołu i nie wymaga częstego redukowania biegów. To poprawia komfort jazdy i sprawia, że samochód nie wydaje się słaby mimo tylko 120 KM.
Trzeba jednak pamiętać, że to nowoczesny diesel z pełnym pakietem osprzętu emisyjnego. Najdroższe potencjalne problemy dotyczą zbiornika lub pompy AdBlue, zapychania DPF-u przy eksploatacji wyłącznie miejskiej oraz usterek EGR. Dla kupującego kluczowe jest sprawdzenie historii błędów, reakcji silnika na zimno i jakości wcześniejszego serwisu. Zaniedbany egzemplarz szybko skasuje oszczędności z niskiego spalania.
Pod względem kosztów bieżących Peugeot 2008 wypada uczciwie. Zawieszenie nie jest pancerne, ale elementy eksploatacyjne są relatywnie dostępne cenowo. Nadwozie dobrze znosi codzienną eksploatację, a wnętrze zwykle starzeje się przyzwoicie, choć multimedia i drobna elektryka potrafią czasem irytować. To samochód, który najlepiej kupować rozumem: z pełnym oglądem osprzętu diesla, ale bez przesadnych oczekiwań co do prestiżu czy sportowych emocji.
- Bardzo niskie realne spalanie w trasie i mieszanym cyklu.
- Dobra elastyczność dzięki 300 Nm i 6-biegowej skrzyni manualnej.
- Poręczne nadwozie z praktycznym bagażnikiem na segment B-SUV.
- Koszty zwykłego serwisu niższe niż w większych crossoverach diesla.
- Układ AdBlue i DPF zwiększają ryzyko droższych awarii.
- Tylna kanapa i szerokość kabiny są przeciętne.
- Drobne usterki elektryki i multimediów pojawiają się regularnie.
- W mieście i na krótkich odcinkach diesel traci sens ekonomiczny.
Peugeot 2008 pierwszej generacji w odmianie 1.6 BlueHDi 120 KM jest jedną z ciekawszych propozycji dla kierowcy, który robi większe przebiegi i nie chce płacić za paliwo jak za pełnowymiarowego SUV-a. Auto ma lekką konstrukcję, dzięki czemu ten diesel daje mu wystarczająco dobrą elastyczność i bezproblemowo utrzymuje prędkości autostradowe. Manualna skrzynia sześciobiegowa pomaga wykorzystać moment obrotowy przy niskich obrotach i zwykle nie generuje kosztów poza typowymi elementami eksploatacyjnymi. W codziennym użytkowaniu 2008 wygrywa prostotą parkowania, dobrą pozycją za kierownicą i praktycznym bagażnikiem jak na segment B-SUV. Kabina nie jest wzorem przestronności z tyłu, ale dla małej rodziny albo pary z dzieckiem zwykle wystarcza. Największe ryzyka dotyczą nowoczesnego osprzętu diesla: systemu AdBlue, DPF-u, zaworu EGR i jakości serwisowania. To auto nie lubi zaniedbań i jazdy wyłącznie na krótkich dystansach. Jeśli egzemplarz ma udokumentowany serwis, regularnie wymieniany olej i nie pokazuje błędów emisji spalin, potrafi odwdzięczyć się niskim kosztem paliwa oraz przyzwoitą trwałością. Na rynku wtórnym nie jest tak poszukiwany jak niektóre crossovery japońskie, ale dzięki temu ceny zakupu pozostają rozsądne.
Peugeot 2008 I 1.6 BlueHDi 120 KM 6MT 2013 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Niskie spalanie w realnej eksploatacji.
- Udana elastyczność silnika przy niskich obrotach.
- Wygodna pozycja za kierownicą i łatwość manewrowania.
- Przyzwoity bagażnik jak na małego crossovera.
- Rozsądne koszty typowego serwisu niezależnego.
- Ryzyko usterek układu AdBlue.
- DPF nie lubi krótkich miejskich przebiegów.
- Przeciętna ilość miejsca na tylnej kanapie.
- Drobna elektryka potrafi irytować.
- To nie jest wersja dla kierowcy oczekującego sportowych osiągów.