Nissan Qashqai 1.7 dCi 150 KM 6MT 2013 (J11) opinie
Nissan Qashqai J11 po liftingu z dieslem 1.7 dCi 150 KM wypełnia lukę między słabszym 1.5 dCi a starszym 1.6 dCi. W praktyce daje kierowcy lepszą elastyczność przy wyprzedzaniu i spokojniejszą jazdę z kompletem pasażerów. To ważne, bo Qashqai często trafia do rodzin i kierowców jeżdżących w delegacje, którzy oczekują od crossovera nie tylko wyższej pozycji za kierownicą, ale też sensownej rezerwy momentu obrotowego na autostradzie.
Pod względem codziennej obsługi ten wariant broni się prostszą konfiguracją niż odmiany z bardziej skomplikowanym napędem lub automatem. Manualna skrzynia biegów jest przewidywalna i zwykle trwała, a koszty typowej obsługi pozostają do zaakceptowania. Trzeba jednak pamiętać, że to nowoczesny diesel z filtrem DPF, zaworem EGR i kołem dwumasowym, więc jazda wyłącznie po mieście może znacząco pogorszyć długoterminową niezawodność.
Atutem Qashqaia pozostaje również praktyczne nadwozie. Bagażnik jest ustawny, kabina oferuje niezłą ilość miejsca, a zawieszenie całkiem dobrze tłumi codzienne nierówności. Samochód nie prowadzi się tak precyzyjnie jak niektóre kompakty, ale w swojej klasie zapewnia dojrzały, przewidywalny charakter. To sprawia, że nawet kilkuletni egzemplarz może nadal dobrze spełniać rolę uniwersalnego auta rodzinnego.
Przed zakupem warto dokładnie sprawdzić historię serwisową, stan układu wydechowego i zachowanie silnika na zimno. Najbardziej przekonują egzemplarze regularnie serwisowane, z trasową eksploatacją i potwierdzonymi wymianami oleju. Jeżeli auto nie kopci, nie szarpie przy przyspieszaniu i nie pokazuje objawów zapchanego DPF, Qashqai 1.7 dCi może okazać się jedną z bardziej rozsądnych używanych propozycji w klasie kompaktowych crossoverów.
- Dobra elastyczność silnika w trasie
- Praktyczne nadwozie i wygodna pozycja za kierownicą
- Manual tańszy w utrzymaniu niż alternatywne automaty
- Spalanie nadal rozsądne jak na 150-konny diesel
- Nie lubi wyłącznie krótkich miejskich odcinków
- Drobna elektronika potrafi irytować
- Kabina nie daje wrażenia premium
- Przy wysokim przebiegu trzeba liczyć się z wydatkami na dwumasę i DPF
Nissan Qashqai J11 z jednostką 1.7 dCi 150 KM i manualną skrzynią biegów to jedna z bardziej sensownych odmian wysokoprężnych w końcowej fazie produkcji tej generacji. Auto nie udaje sportowego SUV-a, ale zapewnia wyraźnie lepszą dynamikę niż bazowe diesle i dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem na trasie. Dużym plusem jest przewidywalne prowadzenie, wygodna pozycja za kierownicą oraz praktyczne nadwozie, które wciąż dobrze wpisuje się w potrzeby rodziny lub kierowcy flotowego. To samochód, który najlepiej czuje się poza zatłoczonym miastem, gdzie może pracować w równym tempie i bez ciągłego dopalania filtra cząstek stałych. W codziennym użytkowaniu Qashqai przekonuje czytelną ergonomią i rozsądnym kompromisem między komfortem a kosztami eksploatacji. Kabina nie jest tak efektowna jak u części nowszych konkurentów, ale całość pozostaje intuicyjna i łatwa do zaakceptowania nawet po kilku latach. 1.7 dCi nie jest całkowicie wolny od ryzyka typowego dla nowoczesnych diesli — trzeba brać pod uwagę EGR, DPF, dwumasę i osprzęt dolotowy — jednak przy regularnym serwisie zwykle nie sprawia tylu problemów, co bardziej wysilone konstrukcje. Na rynku wtórnym ważniejszy od rocznika jest stan konkretnego egzemplarza, historia wymian oleju i to, czy auto nie było eksploatowane wyłącznie na krótkich miejskich odcinkach. To także odmiana, która dobrze trzyma użyteczność. Bagażnik jest ustawny, tylna kanapa wystarcza dla dzieci i dwóch dorosłych, a wysoka pozycja za kierownicą poprawia codzienny komfort. Wersja 150-konna z manualem wypada korzystnie kosztowo względem automatów, bo unika potencjalnie droższych napraw skrzyń CVT lub dwusprzęgłowych. Z drugiej strony nie jest to samochód dla osób oczekujących ciszy klasy premium, bardzo miękkiego zawieszenia czy bezobsługowej eksploatacji przy zaniedbanym serwisie. Jeśli szukasz używanego crossovera do regularnych wyjazdów, z przyzwoitą dynamiką i spalaniem poniżej 7 l/100 km w realnym ruchu, Qashqai 1.7 dCi 150 KM 6MT zasługuje na shortlistę. Najlepiej celować w auto po trasowej eksploatacji, z udokumentowanym serwisem olejowym i bez alarmujących objawów pracy sprzęgła, DPF oraz zawieszenia.
Nissan Qashqai 1.7 dCi 150 KM 6MT 2013 (J11) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra dynamika jak na rodzinnego crossovera
- Oszczędny diesel na trasie
- Wygodna pozycja za kierownicą
- Ustawny bagażnik
- Manualna skrzynia ogranicza koszty ryzyka
- DPF i EGR nie lubią miasta
- Przeciętne wyciszenie przy autostradowych prędkościach
- Elektronika pomocnicza potrafi kaprysić
- Dwumasa może podnieść koszty przy dużym przebiegu
- Materiały wnętrza szybko pokazują ślady zużycia