Nissan Juke 1.5 dCi 110 KM 6MT 2010 (F15) opinie
Pierwsza generacja Juke ma charakter, którego nie da się pomylić z konkurencją. Nadal wygląda świeżo, a krótkie nadwozie i podwyższona pozycja za kierownicą sprawiają, że w mieście autem jeździ się lekko i pewnie. F15 nie jest jednak mistrzem przestronności. Z przodu warunki są dobre, ale z tyłu miejsca nie ma wiele, a wysoka linia okien może dawać pasażerom poczucie ciasnoty. To raczej crossover dla singla, pary albo małej rodziny z miejskim stylem użytkowania niż pełnoprawne auto rodzinne na długie wakacje.
Diesel 1.5 dCi 110 KM najlepiej pasuje do kierowcy, który regularnie pokonuje trasy pozamiejskie. Jednostka K9K zapewnia przyjemny moment obrotowy dostępny nisko, więc Juke nie wymaga częstej redukcji biegów i dobrze radzi sobie przy spokojnym wyprzedzaniu. Największą zaletą pozostaje spalanie: przy rozsądnej jeździe można realnie utrzymać wyniki wyraźnie poniżej 6 l/100 km. To jedna z niewielu konfiguracji w tym segmencie, która naprawdę wynagradza wysokie przebiegi niskimi kosztami paliwa.
Słabsza strona tej odmiany to wrażliwość na zaniedbania. Jeśli poprzedni właściciel wydłużał interwały olejowe, jeździł głównie na krótkich odcinkach albo oszczędzał na filtrach i paliwie, szybko pojawiają się problemy z EGR, DPF, wtryskiwaczami i turbosprężarką. Typowe są też zużyte sprzęgło oraz dwumasa w autach eksploatowanych głównie w mieście. Na szczęście sama konstrukcja nie jest egzotyczna, części są dostępne, a niezależne warsztaty dobrze znają ten napęd.
Przed zakupem warto potraktować ten model bardziej jak auto techniczne niż lifestyle’owy gadżet. Sprawdzenie korekt wtrysków, pracy turbiny, stanu filtra DPF i jakości serwisu jest ważniejsze niż atrakcyjny kolor czy bogata wersja wyposażenia. Jeżeli egzemplarz ma dobrą historię, Nissan Juke 1.5 dCi potrafi być oszczędnym, zaskakująco praktycznym i całkiem trwałym crossoverem. Jeśli jednak trafisz na sztukę po mieście i bez opieki serwisowej, oszczędność z dystrybutora szybko zniknie przy pierwszych większych naprawach.
- bardzo niskie spalanie w trasie i mieście
- elastyczny diesel dobrze pasujący do spokojnej jazdy
- kompaktowe nadwozie ułatwia parkowanie
- duża dostępność części i znajomość silnika w warsztatach
- wrażliwość układu diesla na jazdę wyłącznie miejską
- ryzyko kosztów DPF, EGR i wtryskiwaczy po zaniedbaniach
- mało miejsca na tylnej kanapie
- przeciętny komfort wybierania nierówności
Nissan Juke F15 z silnikiem 1.5 dCi 110 KM i manualną skrzynią biegów to jedna z najbardziej rozsądnych konfiguracji w pierwszej generacji tego modelu, o ile szukasz crossovera do codziennej jazdy oraz częstszych tras. Diesel K9K nie daje sportowych osiągów, ale nadrabia elastycznością i naprawdę niskim spalaniem, dzięki czemu Juke potrafi być znacznie tańszy w eksploatacji niż wersje benzynowe używane na dłuższych odcinkach. Samochód jest kompaktowy, łatwo nim parkować, a wyższa pozycja za kierownicą dobrze sprawdza się w mieście. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to auto o dość ciasnym drugim rzędzie i przeciętnym komforcie resorowania na gorszej nawierzchni. Najważniejsza jest historia serwisowa, bo zaniedbany diesel szybko pokaże kosztowne słabości osprzętu. W dobrze utrzymanym egzemplarzu Juke odwdzięcza się ekonomią, prostą obsługą i przewidywalnym prowadzeniem, ale przy zakupie trzeba bardzo dokładnie ocenić stan wtrysku, DPF, EGR, turbiny oraz sprzęgła z dwumasą.
Nissan Juke 1.5 dCi 110 KM 6MT 2010 (F15) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny diesel na dłuższych trasach
- dobra elastyczność przy niskich obrotach
- zwrotne auto do miasta
- charakterystyczna stylistyka nadwozia
- umiarkowane ceny części eksploatacyjnych
- DPF i EGR nie lubią krótkich tras
- wtryski i turbina źle znoszą zaniedbania serwisowe
- ciasno na tylnej kanapie
- sztywniejsze zawieszenie na dziurach
- możliwe koszty sprzęgła i dwumasy przy dużym przebiegu