Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 150 KM 6MT 2013 (III) opinie
Outlander III w tej konfiguracji najlepiej wypada jako rodzinny samochód na trasy mieszane i dłuższe dojazdy. Wysokie nadwozie, wygodna pozycja za kierownicą i duży kufer budują praktyczność, której nie trzeba specjalnie tłumaczyć. To auto nie próbuje być sportowe, ale daje poczucie solidnego, przewidywalnego przemieszczania się z kompletem pasażerów i bagaży.
Diesel 2.2 DI-D o mocy 150 KM daje temu modelowi potrzebny zapas momentu obrotowego. Przy wyprzedzaniu i jeździe autostradowej jest po prostu swobodniej niż w benzynowym 2.0, szczególnie gdy samochód jest załadowany. Manualna skrzynia pomaga utrzymać kontrolę nad kosztami i zwykle okazuje się rozsądniejszym wyborem dla osoby kupującej kilku- lub kilkunastoletnie auto.
Największe ryzyka skupiają się wokół typowej eksploatacji nowoczesnego diesla. DPF, zawór EGR, układ dolotowy i serwis olejowy nie lubią zaniedbań ani jazdy wyłącznie po mieście. Warto sprawdzić też kondycję sprzęgła, stan zawieszenia oraz to, czy auto nie pracowało ciężko z przyczepą lub w flotowym rytmie długich przebiegów.
Na rynku wtórnym Outlander III 2.2 DI-D 150 KM 6MT jest ciekawy, jeśli kupujący szuka przestrzeni i funkcjonalności bardziej niż emocji. Nie ma tak mocnej marki jak niemieccy rywale, ale dzięki temu bywa tańszy w zakupie. Kluczem jest wybór egzemplarza po realnym przeglądzie, a nie tylko po opisie ogłoszenia i ładnych zdjęciach.
- Dobrze pasujący do gabarytów auta moment obrotowy diesla 2.2.
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich awarii przekładni.
- Duży bagażnik i praktyczna kabina dla rodziny.
- FWD upraszcza serwis względem bardziej złożonych wersji 4x4.
- DPF i osprzęt diesla nie lubią typowo miejskiej eksploatacji.
- Jakość materiałów i wyciszenie są co najwyżej przeciętne.
- Wiele egzemplarzy ma już wysokie, uczciwie przepracowane przebiegi.
- Nie jest to model, który daje szczególne poczucie prestiżu.
Mitsubishi Outlander III z dieslem 2.2 DI-D i manualną skrzynią biegów trafia w bardzo konkretną niszę. To auto dla kogoś, kto potrzebuje rodzinnego SUV-a z dużym bagażnikiem, wysoką pozycją za kierownicą i sensowną elastycznością na trasie, a jednocześnie nie chce płacić za bardziej skomplikowane układy napędowe czy prestiżowe logo. W tej konfiguracji Outlander jest po prostu narzędziem: ma dowieźć rodzinę, bagaże i codzienne obowiązki bez przesadnego dramatyzmu. Największą zaletą tej wersji jest charakter napędu. Diesel 2.2 oferuje wyraźnie lepszy środkowy zakres niż wolnossąca benzyna 2.0, więc auto mniej męczy się przy pełnym obciążeniu, na autostradzie albo podczas wakacyjnych wyjazdów. Manualna skrzynia dodatkowo ogranicza ryzyko drogich niespodzianek typowych dla bardziej skomplikowanych przekładni. W praktyce to jedna z tych wersji, które najlepiej pasują do gabarytów Outlandera, o ile kierowca robi trasy pozwalające utrzymać filtr DPF w dobrej formie. Jednocześnie nie jest to diesel dla każdego. Krótkie odcinki, jazda miejska i ignorowanie jakości oleju szybko zamieniają oszczędność na papierze w kosztowny serwis. Trzeba też dobrze sprawdzić historię auta, bo Outlandery z dieslem często robiły duże przebiegi firmowe albo rodzinne z przyczepą. Zawieszenie, hamulce i osprzęt silnika zwykle zdradzają wtedy więcej niż sam lakier czy wyposażenie. Jeśli egzemplarz jest zadbany i ma sensowną historię, Outlander 2.2 DI-D 150 KM 6MT broni się jako używany SUV dla pragmatyka. Nie daje wrażeń premium, nie imponuje multimediami i nie jest liderem klasowego prestiżu, ale ma dużo przestrzeni, prosty charakter i akceptowalne koszty utrzymania. To wersja, którą warto kupić po dokładnym przeglądzie, a nie oczami.
Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 150 KM 6MT 2013 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra elastyczność silnika przy pełnym obciążeniu.
- Przestronne wnętrze i duży bagażnik.
- Manualna skrzynia sprzyja niższemu ryzyku kosztownych awarii.
- Przy trasowym użytkowaniu potrafi być oszczędny.
- Prosty, uczciwie użytkowy charakter bez przesadnej elektroniki premium.
- Słabo znosi jazdę wyłącznie po mieście i krótkie odcinki.
- Wiele aut ma wysoki przebieg i ciężką historię eksploatacji.
- Wyciszenie i materiały wykończeniowe nie zachwycają.
- DPF i osprzęt diesla podnoszą ryzyko zaniedbanego egzemplarza.
- Na tle rywali model jest mało prestiżowy i technologicznie dość prosty.