Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 177 KM 6DCT 4WD 2006 (II) opinie
Outlander II ma kilka atutów, które dobrze się starzeją. Przestronna kabina, wysoka pozycja za kierownicą i duży bagażnik sprawiają, że auto nadal jest sensowną propozycją dla rodziny. W codziennej eksploatacji pomaga też dobra widoczność oraz napęd 4WD, który poprawia pewność jazdy zimą i na śliskiej nawierzchni.
Silnik 2.2 DI-D o mocy 177 KM daje temu SUV-owi lepszą elastyczność niż słabsze wersje. 380 Nm momentu obrotowego wystarcza do sprawnego przyspieszania, jazdy z kompletem pasażerów i utrzymywania tempa na trasie bez nerwowego redukowania. Pod względem charakteru to jedna z przyjemniejszych odmian Outlandera II, bo nie sprawia wrażenia wyraźnie niedomotorowanej.
Największy znak zapytania dotyczy skrzyni TC-SST. Dwusprzęgłowy automat potrafi działać płynnie i poprawia komfort w korkach, ale jest wrażliwy na zaniedbania serwisowe. Szarpanie przy ruszaniu, przeciąganie zmian biegów, błędy mechatroniki lub przegrzewanie przekładni mogą oznaczać rachunki idące w kilka tysięcy złotych. W tak ciężkim aucie nie wolno też lekceważyć obsługi napędu 4WD.
Przed zakupem trzeba poświęcić więcej czasu na diagnostykę niż w prostszych wersjach. Jazda próbna powinna objąć zimny start, manewry parkingowe, mocniejsze przyspieszenie i sprawdzenie, czy skrzynia pracuje równo także po rozgrzaniu. Dobrze utrzymany egzemplarz może być wygodnym i praktycznym SUV-em na lata, ale tylko wtedy, gdy kupujący płaci za faktyczny stan techniczny, a nie za samą listę wyposażenia.
- Przestronne wnętrze i duży bagażnik
- Mocny diesel 177 KM dobrze radzi sobie z masą auta
- Napęd 4WD poprawia użyteczność przez cały rok
- Automat zwiększa komfort w trasie i mieście
- Skrzynia TC-SST jest kosztowna po zaniedbaniach
- DPF i EGR nie lubią krótkich odcinków
- Wiele aut z importu ma niepełny serwis
- Przeciętne wyciszenie na autostradzie
Mitsubishi Outlander II w odmianie 2.2 DI-D 177 KM z przekładnią TC-SST i napędem 4WD wygląda na papierze jak jedna z najciekawszych wersji tej generacji. Oferuje mocniejszego diesla niż wcześniejsze odmiany, wysoki moment obrotowy, praktyczne nadwozie oraz automat, który poprawia komfort jazdy na co dzień. To nadal rodzinny SUV z dużym bagażnikiem, rozsądną przestrzenią w kabinie i prawdziwie użytecznym napędem na cztery koła. Właśnie dlatego Outlander potrafi być atrakcyjną propozycją dla osób szukających auta na trasy, zimę i codzienne obowiązki. Problem polega na tym, że w tej konfiguracji najdroższe ryzyko dotyczy nie nadwozia ani samego pomysłu na auto, lecz techniki. Diesel 2.2 DI-D ma sens, jeśli auto regularnie jeździ w trasie, dostaje porządny olej i nie jest męczone wyłącznie w mieście. Skrzynia TC-SST wymaga jeszcze większej dyscypliny serwisowej, bo po zaniedbaniach potrafi bardzo szybko zamienić pozornie opłacalny zakup w kosztowny projekt. Jeżeli historia serwisowa jest kompletna, zmiany biegów są płynne, a napęd 4WD działa bez szarpnięć i hałasów, Outlander pozostaje bardzo funkcjonalnym SUV-em. Jeśli jednak automat reaguje ospale, szarpie na zimno albo nie ma potwierdzeń regularnej wymiany oleju, lepiej odpuścić i szukać innej sztuki albo manuala.
Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 177 KM 6DCT 4WD 2006 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- przestronne wnętrze
- mocny diesel 177 KM
- użyteczny napęd 4WD
- duży bagażnik
- komfort automatu na co dzień
- wysokie ryzyko kosztów skrzyni TC-SST
- DPF nie lubi jazdy tylko po mieście
- serwis napędu 4WD wymaga dyscypliny
- przeciętne wyciszenie
- wiele aut ma niepełną historię