Mercedes-Benz CLS CLS 450 367 KM 2020 (C257) opinie
Największą przewagą CLS 450 nad słabszymi benzynami jest wyraźnie bardziej naturalny charakter napędu. Rzędowe 3.0 turbo z układem EQ Boost pracuje miękko, liniowo i z kulturą, której trudno oczekiwać po czterocylindrowej alternatywie. W dużym i ciężkim coupe premium robi to różnicę nie tylko w suchych osiągach, ale przede wszystkim w odbiorze auta na co dzień. Samochód nie musi się wysilać, żeby sprawnie przyspieszać, a kierowca dostaje dokładnie ten typ rezerwy, który pasuje do luksusowego Mercedesa.
W trasie CLS 450 jest bardzo przekonujący. 9G-Tronic utrzymuje niskie obroty, wyciszenie kabiny stoi na wysokim poziomie, a 4Matic dodaje pewności przy szybkim tempie i gorszej pogodzie. To nie jest auto nastawione na brutalne emocje jak pełne AMG, tylko raczej elegancki grand tourer, który ma być szybki, ale nigdy nerwowy. Dzięki temu CLS 450 świetnie sprawdza się u kierowcy pokonującego dłuższe dystanse, który chce komfortu klasy wyższej bez rezygnacji z mocnego benzynowego napędu.
Technicznie trzeba jednak pamiętać, że M256 i osprzęt 48 V podnoszą poziom złożoności. Nie ma tu miejsca na prowizoryczny serwis, odwlekanie wymian oleju ani kupowanie auta wyłącznie oczami. Do kosztów silnika i automatu dochodzą tematy charakterystyczne dla nowoczesnego Mercedesa premium: elektronika komfortu, bezramkowe szyby, duże felgi, geometria zawieszenia oraz ogólny koszt części. Zaniedbany egzemplarz może szybko okazać się drogim projektem, mimo że na pierwszy rzut oka nadal robi świetne wrażenie.
Na rynku wtórnym CLS 450 C257 broni się bardzo mocno, bo oferuje coś, czego w tej cenie nie daje wiele aut: efektowną formę, nowoczesne wnętrze i prawdziwie wysoką kulturę sześciocylindrowego napędu. Jeśli priorytetem jest piękne auto premium do szybkiej, spokojnej jazdy i jesteś gotów utrzymywać je jak samochód klasy wyższej, ta wersja należy do najciekawszych wyborów w całej gamie C257.
- Chcesz CLS-a, który naprawdę wykorzystuje potencjał luksusowego coupe premium i ma silnik godny tej sylwetki.
- Szukasz bardzo kulturalnej benzyny do jazdy trasowej i mieszanej, z dużym zapasem elastyczności oraz wysokim komfortem.
- Akceptujesz budżet serwisowy klasy premium i rozumiesz, że układ 48 V, automat i osprzęt Mercedesa wymagają historii oraz diagnostyki.
- Zależy Ci na aucie efektownym wizualnie, ale bardziej grand touring niż ostre AMG do demonstracji na każdym świetle.
- Szukasz możliwie taniego w utrzymaniu auta premium i liczysz, że sześciocylindrowy CLS będzie rozsądnym kompromisem budżetowym.
- Jeździsz głównie na krótkich odcinkach w mieście i nie chcesz płacić za paliwo, opony oraz serwis adekwatny do tej klasy auta.
- Priorytetem jest maksymalna sportowość i agresywny charakter prowadzenia, które lepiej zapewniają wersje AMG lub bardziej kierowcowi rywale BMW.
- Nie akceptujesz ryzyka droższych tematów z elektroniką komfortu, układem 48 V, zawieszeniem ani kosztownymi pakietami startowymi po zakupie.
Mercedes-Benz CLS 450 C257 to propozycja dla kierowcy, który chce czegoś więcej niż tylko ładnej sylwetki i premium badge. Ta wersja łączy to, co w nowoczesnych Mercedesach najbardziej przekonujące: bardzo gładką pracę rzędowej szóstki, wysoki komfort jazdy, mocny zapas osiągów i nowoczesną elektronikę wspierającą codzienną eksploatację. Nie jest to jednak tani sposób na prestiż. CLS 450 wymaga budżetu nie tylko na zakup, ale też na uczciwy serwis, opony, hamulce i pełną diagnostykę układu 48 V. Jeśli jednak kupisz egzemplarz po historii, dostajesz jedno z najbardziej kompletnych i najbardziej efektownych aut GT w tej klasie.
Mercedes-Benz CLS CLS 450 367 KM 2020 (C257) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Rzędowa szóstka M256 pracuje bardzo kulturalnie i daje dokładnie taki feeling premium, jakiego oczekuje się od Mercedesa tej klasy.
- 367 KM i 500 Nm zapewniają bardzo mocną elastyczność oraz osiągi bez poczucia, że auto musi cokolwiek udowadniać na siłę.
- Napęd 4Matic poprawia trakcję i codzienną użyteczność, szczególnie przy szybkiej jeździe w trasie oraz zimą.
- Sylwetka C257 nadal wygląda wyjątkowo i starzeje się lepiej wizualnie niż wiele bardziej konwencjonalnych limuzyn premium.
- Kabina, wyciszenie i komfort podróżowania budują prawdziwy klimat luksusowego grand tourera, a nie tylko efektownego gadżetu.
- Koszty zakupu i eksploatacji są wysokie, a zaniedbania serwisowe w tej klasie bardzo szybko przeliczają się na duże rachunki.
- Układ 48 V, elektronika komfortu i rozbudowany osprzęt oznaczają większą złożoność techniczną niż w prostszych wersjach.
- Realne spalanie w mieście oraz przy dynamicznej jeździe bez problemu przekracza poziom, który wielu kupujących uzna za rozsądny.
- Duże koła, hamulce i elementy zawieszenia znacząco podnoszą zwykłe koszty eksploatacyjne oraz cenę pakietu startowego po zakupie.
- CLS pozostaje mniej praktyczny od klasycznej limuzyny lub kombi, szczególnie pod względem widoczności i funkcjonalności tylnej części kabiny.