Mercedes GLA H247 jest jednym z tych crossoverów premium, które bardzo łatwo kupić oczami. Wnętrze wygląda nowocześnie nawet kilka lat po premierze, wysoka pozycja za kierownicą daje poczucie „małego SUV-a klasy premium”, a sama marka robi swoje. Tylko że w 2026 roku nie kupujesz już nowego gadżetu z salonu, ale kilkuletniego Mercedesa z rozbudowaną elektroniką, automatem dwusprzęgłowym i – zależnie od wersji – małolitrażową benzyną turbo albo nowoczesnym dieslem z DPF i AdBlue. To nadal może być bardzo dobry zakup, ale wyłącznie wtedy, gdy wybierzesz właściwy silnik pod swoje życie i nie pomylisz ładnego egzemplarza z dobrym egzemplarzem.
Mercedes GLA H247 po latach: co to za auto i dlaczego wciąż ma tylu chętnych?
Druga generacja GLA weszła na rynek w 2020 roku i bardzo szybko odcięła się od opinii, że poprzednik był tylko klasą A „na szczudłach”. Honest John i Carbuyer zgodnie podkreślają, że H247 jest wyraźnie bardziej dojrzałym SUV-em: wyższym, praktyczniejszym i sensowniej zaprojektowanym dla rodziny niż pierwsza generacja. To ważne, bo właśnie praktyczność była wcześniej jednym z głównych zarzutów wobec GLA.
Dziś H247 trafia do kilku grup kupujących naraz. Jedni chcą kompaktowego SUV-a premium do miasta i okazjonalnych tras. Inni szukają auta dla pary albo małej rodziny, ale nie chcą wchodzić w większego i droższego GLB czy pełnowymiarowe SUV-y klasy średniej. Jeszcze inni po prostu chcą „Mercedesa na co dzień”, tylko w formacie wygodniejszym do wsiadania niż zwykły hatchback.
I właśnie dlatego GLA wciąż się broni. What Car? chwali go za mocne silniki, dobre wyciszenie i dojrzały charakter jazdy, a Parkers przypomina, że to nadal jeden z najważniejszych modeli w segmencie premium family SUV. Z drugiej strony nie jest to auto tanie ani w zakupie, ani w serwisie. GLA kupuje się bardziej dla jakości codziennego obcowania z autem niż dla chłodnej kalkulacji kosztów.
Moja krótka ocena jest prosta: H247 ma sens wtedy, gdy chcesz małego SUV-a premium i jesteś gotów zaakceptować premium-rachunki. Jeśli liczysz, że kompaktowy Mercedes będzie kosztował w utrzymaniu jak popularny crossover 1.5 TSI albo hybrydowa Toyota, to bardzo łatwo się rozczarujesz.
Dla kogo Mercedes GLA H247 ma sens, a dla kogo lepiej szukać czegoś innego?
GLA H247 ma sens, jeśli chcesz kompaktowego SUV-a premium do codziennej jazdy, zależy ci na wygodnym wsiadaniu, nowoczesnej kabinie i wyraźnie lepszym poczuciu jakości niż w tańszych markach. To dobry wybór dla kierowcy, który jeździ sam, we dwoje albo z jednym dzieckiem i nie potrzebuje ogromnego bagażnika, ale chce ciszy, wygody oraz gwiazdy na masce bez przesiadki do dużego SUV-a.
Ma też sens wtedy, gdy świadomie dobierasz wersję silnikową do przebiegów. Benzynowy GLA 200 163 KM lepiej zniesie życie miejskie i mieszane, a GLA 200d 150 KM naprawdę pasuje do kierowcy robiącego regularne trasy.
Jeśli twoim priorytetem jest możliwie tani serwis, duży bagażnik albo maksymalna odporność na zaniedbania poprzednich właścicieli, GLA nie jest najlepszym kierunkiem. To nie jest samochód, który lubi oszczędności „po kosztach”. Dwusprzęgłowa skrzynia, MBUX, czujniki, kamera, pakiety wyposażenia i marka premium oznaczają, że nawet drobiazgi potrafią kosztować zauważalnie więcej niż w zwykłym kompakcie.
Nie polecałbym go też komuś, kto kupuje auto na styk budżetu. W GLA bardzo łatwo wydać cały budżet na sam zakup, a potem odkryć, że na start potrzebujesz jeszcze kilku tysięcy na oleje, opony, hamulce, diagnostykę i poprawki elektroniki.
Najprościej: Mercedes GLA H247 to nie jest okazja roku, tylko komfortowy kompakt premium dla człowieka, który wie, po co go kupuje. Jeżeli twoja odpowiedź brzmi „bo jest ładny i to Mercedes”, to za mało. Jeżeli brzmi „bo chcę małego SUV-a premium, ale po historii i z rezerwą na serwis”, to już dużo lepiej.
Ile kosztuje Mercedes GLA H247 na rynku wtórnym w Polsce w 2026 roku?
Na podstawie przeglądu ofert z Otomoto z 07.07.2026 widać, że GLA H247 ma bardzo szeroki rozstrzał cen. Najtańsze auta z 2020 roku schodzą już w okolice 59–70 tys. zł, ale zwykle mówimy wtedy o egzemplarzach z bardzo dużymi przebiegami, najczęściej dieslach albo autach wymagających wyjątkowo dokładnej weryfikacji. Typowe benzynowe i dieslowskie sztuki z początku produkcji częściej siedzą bliżej 110–125 tys. zł. Młodsze roczniki 2024–2025 bez większego wysiłku wchodzą w zakres 155–190 tys. zł.
To oznacza jedną rzecz: w GLA bardzo rzadko istnieje prawdziwa „okazja”. Jeżeli auto wyraźnie odstaje ceną od reszty rynku, trzeba zakładać, że ktoś sprzedaje problem, nie prezent. Zwłaszcza że premium SUV-y często wyglądają dobrze na zdjęciach nawet wtedy, gdy za nimi stoi ciężkie miejskie życie, naprawy parkingowe albo przeciągnięty serwis.
| Rocznik / typ oferty | Typowy przebieg | Realny zakres cen | Co zwykle decyduje o cenie |
|---|---|---|---|
| 2020, najtańsze sztuki | 150–180 tys. km | 59–85 tys. zł | Duży przebieg, diesel, historia flotowa albo niepełna dokumentacja |
| 2020–2021, sensowny środek rynku | 60–110 tys. km | 110–125 tys. zł | Silnik, wyposażenie, stan lakieru, kamera/MBUX, pochodzenie |
| 2022–2023 | 40–90 tys. km | 125–155 tys. zł | Pakiety AMG/Executive, historia ASO, kraj pochodzenia |
| 2024–2025 | 5–65 tys. km | 159–190 tys. zł | Niski przebieg, gwarancja, benzyna vs diesel, salonowa konfiguracja |
Najwięcej sensu na rynku wtórnym widzę dziś w autach z lat 2020–2022, ale tylko wtedy, gdy mają uczciwe papiery i nie próbują być „najtańszym Mercedesem w internecie”. H247 jest nadal na tyle świeży, że kupno zadbanego egzemplarza ma sens. Problem w tym, że zaniedbany egzemplarz nadal potrafi wygenerować rachunek bardzo niepremium dla twojego portfela.
Które wersje silnikowe warto brać, a które dobierać ostrożnie?
GLA 200 163 KM — najrozsądniejsza benzyna dla większości
Jeżeli szukasz benzynowego H247, to właśnie GLA 200 163 KM jest wersją, od której zacząłbym oglądanie rynku. Według danych Auto-Data mówimy tu o 1.3 turbo, 163 KM, 250 Nm, 0–100 km/h w 8,7 s i 7-biegowym DCT. To nie jest rakieta, ale do codziennego premium SUV-a mocy już nie brakuje. Najważniejsze pytanie dotyczy nie samej dynamiki, tylko historii olejowej i jakości obsługi.
GLA 200d 150 KM — bardzo dobry wybór na trasy
GLA 200d 150 KM to dla mnie jedna z najbardziej logicznych wersji H247, jeśli robisz regularne kilometry. Diesel OM654q daje 320 Nm, dobrze współpracuje z 8G-DCT i realnie potrafi być oszczędny. Ale to nowoczesny diesel premium z DPF, SCR i AdBlue. Jeśli auto ma całe życie jeździć po mieście, jego przewaga szybko znika.
GLA 250 — szybciej i drożej
Jeżeli zależy ci na wyraźnie lepszej dynamice, GLA 250 ma mocny argument: według danych prasowych zebranych przez Honest John 2.0 benzyna oferuje 224 KM i 350 Nm. To już wersja dla kogoś, kto faktycznie chce więcej zapasu mocy, a nie tylko bardziej efektownego opisu w ogłoszeniu. Trzeba jednak pamiętać, że wraz z osiągami zwykle rosną cena zakupu, spalanie i koszt potencjalnych napraw.
GLA 180 i plug-in 250e — tylko po właściwym profilu użytkowania
Entry-level 180 bywa po prostu zbyt nijakie do charakteru auta, co podkreśla What Car?. Z kolei 250e może mieć sens dla konkretnego profilu jazdy i regularnego ładowania, ale na rynku wtórnym jest bardziej złożone technicznie. To nie są złe wersje same z siebie — po prostu wymagają bardziej świadomego kupującego.
Gdybym miał skrócić rekomendację do jednego zdania: benzyna dla większości — GLA 200, diesel dla dużych przebiegów — GLA 200d, mocniejsza benzyna dla świadomego budżetu — GLA 250. Największy błąd nie polega na wyborze „złego Mercedesa”, tylko na kupieniu wersji niepasującej do twoich codziennych kilometrów.
Jak Mercedes GLA H247 wypada w codziennym użytkowaniu?
Tu GLA naprawdę potrafi przekonać. Carbuyer zwraca uwagę na dużo lepszą przestrzeń niż w pierwszej generacji, a What Car? podaje pojemność bagażnika do 495 litrów przy przesuniętych fotelach, co jak na kompaktowego SUV-a premium jest wynikiem po prostu dobrym. Z przodu miejsca zwykle nie brakuje, a wysoka pozycja za kierownicą sprawia, że H247 dobrze odnajduje się i pod blokiem, i w trasie.
GLA nie jest jednak mistrzem przestrzeni za wszelką cenę. To nadal raczej kompakt premium niż mini-van udający SUV-a. Z tyłu jest poprawnie, ale nie imponująco, szczególnie jeśli trafisz auto z panoramicznym dachem albo jeździsz z wysokimi pasażerami. Jeśli priorytetem jest maksymalna praktyczność, GLB albo zwykły SUV popularnej marki może mieć więcej sensu.
Za to codzienna jakość kontaktu z autem stoi wysoko. MBUX, oświetlenie ambientowe, pozycja za kierownicą i ogólne „pierwsze wrażenie premium” robią robotę. I to jest coś, czego często nie da się pokazać w samej tabeli kosztów. GLA kupuje się również za to, jak się w nim siedzi, jak wycisza miasto i jak mało męczy w zwykłym dniu.
Tylko znów: premium po kilku latach nadal wymaga premium-opieki. Jeżeli samochód jest zaniedbany, nawet bardzo ładne wnętrze przestaje cieszyć, gdy zaczynają wyskakiwać komunikaty, czujniki wariują, a kamera cofania zachowuje się dziwnie. I właśnie dlatego w H247 dużo ważniejszy jest stan systemów niż sam zachwyt po pierwszych 10 minutach jazdy.
Najczęstsze słabe punkty Mercedesa GLA H247 i realne koszty napraw
GLA H247 nie ma jednej legendarnej wady, która dyskwalifikowałaby cały model. To raczej samochód, w którym kilka średnio drogich tematów może złożyć się na bardzo drogi start po zakupie. Do tego dochodzą typowe dla segmentu premium rzeczy: elektronika, czujniki, kamera, duże koła, droższe hamulce i brak taryfy ulgowej dla zaniedbań serwisowych.
W tej sekcji łączę dane z naszych kart wersji GLA 200 i GLA 200d z obserwacjami rynku, owner review w Honest John oraz informacjami o niezawodności z What Car?. Właśnie tam przewijają się m.in. tematy infotainmentu, czujników i irytujących błędów elektroniki.
| Słaby punkt | Typowe objawy | Realny koszt w PL | Kogo dotyczy najmocniej |
|---|---|---|---|
| 7G-DCT / 8G-DCT | Szarpanie przy ruszaniu, ospała reakcja na zimno, niepewna historia serwisu | 1 500–5 500 zł | Benzyna i diesel |
| Układ chłodzenia i osprzęt silnika | Ubytki płynu, nierówna praca, wycieki, komunikaty temperatury | 900–4 500 zł | Zwłaszcza GLA 200 i 200d po przebiegu |
| Bezpośredni wtrysk / nagar | Nierówna praca, ospała reakcja, auto żyjące głównie na krótkich trasach | 500–3 000 zł | Głównie benzyna 1.3 turbo |
| DPF / EGR / profil miejski | Częste wypalanie, błędy emisji, spadek kultury pracy | 700–3 500 zł | Diesel 200d |
| SCR / AdBlue / czujniki NOx | Komunikaty AdBlue, błędy NOx, kontrolki emisji | 900–4 800 zł | Diesel 200d |
| Akumulator 12 V i elektronika MBUX | Losowe błędy, zawieszanie systemu, niestabilne działanie komfortu | 450–2 200 zł | Wszystkie wersje |
| Kamera cofania i czujniki | Hałas mechanizmu kamery, nieregularna praca, błędy parkowania | 500–3 000 zł | Wszystkie wersje bogatsze w elektronikę |
| Zawieszenie, felgi, opony | Stuki, nierówne zużycie opon, uszkodzenia po mieście | 600–3 500 zł | Wszystkie wersje, zwłaszcza na dużych kołach |
1. Automat jest dobry, ale nie magiczny
Najczęściej spotkasz w ogłoszeniach 7G-DCT albo 8G-DCT i sam fakt ich obecności nie powinien cię odstraszać. Problem zaczyna się wtedy, gdy sprzedający opowiada, że skrzynia jest „bezobsługowa”. Nasze karty wersji pokazują rekomendowany serwis skrzyni około 80 tys. km, podczas gdy folderowa narracja o „dożywotnim” oleju jest dokładnie tym, przez co używane premium później szarpie i rozczarowuje.
2. Benzyna 1.3 turbo wymaga normalnego serwisu, nie wiary w markę
W GLA 200 kluczowe są jakość oleju, regularność wymian i stan układu chłodzenia. Jeśli auto jeździło głównie po mieście i miało długie interwały, to właśnie tam zaczynają się rozmowy o nagarze, osprzęcie i nierównej pracy. Sama konstrukcja nie dyskwalifikuje modelu, ale mocno premiuje uczciwą historię serwisową.
3. Diesel 200d ma sens tylko przy właściwym życiu auta
GLA 200d potrafi być świetny, ale nie dla każdego. Jeżeli poprzedni właściciel jeździł głównie po kilka kilometrów dziennie, DPF i cały układ emisji mogą zrobić z oszczędnego diesla źródło kosztów. To nie jest wada tylko Mercedesa — po prostu nowoczesny diesel premium nie lubi złego profilu użytkowania.
4. MBUX i elektronika: niby drobiazgi, ale nie za darmo
What Car? wspomina o problemach z infotainmentem i czujnikami, a właściciel w Honest John opisywał irytujący problem z mechanizmem kamery cofania. To dokładnie ten typ usterek, który nie zawsze zabija zakup, ale bardzo dobrze pokazuje, czy auto miało cierpliwego właściciela i kompetentny serwis.
5. Miejskie życie widać po nadwoziu szybciej, niż wielu kupujących zakłada
GLA jest często kupowane jako modny samochód do miasta. To oznacza felgi po krawężnikach, naprawiane zderzaki, obtarte narożniki, mikronaprawy parkingowe i zmęczone kamery czy czujniki. Nie wolno zakładać, że premium = zadbane. Właśnie w kompaktowych SUV-ach premium bardzo często wygląd zewnętrzny przykrywa dużo bardziej przeciętne życie auta.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem Mercedesa GLA H247? Checklista oględzin
Jeśli masz przeczytać tylko jeden blok przed oględzinami, niech to będzie ten. A jeśli chcesz szerszy proces zakupu używanego auta, koniecznie zajrzyj też do naszego poradnika jak sprawdzić auto używane przed zakupem.
- Zweryfikuj VIN, historię serwisową i zgodność przebiegu z zużyciem wnętrza oraz stanem kierownicy, fotela i przycisków.
- Sprawdź, czy skrzynia DCT rusza płynnie na zimno i po rozgrzaniu. Każde wyraźne szarpanie traktuj jako sygnał ostrzegawczy.
- W benzynie obejrzyj układ chłodzenia, poszukaj ubytków płynu i zapytaj, jak często był wymieniany olej.
- W dieslu sprawdź, czy nie ma błędów DPF, SCR, AdBlue i czy auto nie pokazuje komunikatów emisji.
- Uruchom MBUX, kamerę cofania, nawigację, CarPlay/Android Auto, czujniki parkowania i wszystkie fizyczne przyciski komfortu.
- Obejrzyj felgi, opony i geometrię zużycia bieżnika. W premium SUV-ie to szybki test jakości poprzedniej eksploatacji.
- Przejedź po nierównościach i oceń zawieszenie. Stuków nie tłumacz „sportowym Mercedesem”, bo GLA nie powinno być rozbite.
- Sprawdź kamerę cofania także kilka razy pod rząd — właśnie tu mogą wychodzić problemy mechanizmu i elektroniki.
- Poszukaj śladów napraw parkingowych: różnice w lakierze, niedokładne spasowanie zderzaków, pęknięte mocowania czujników.
- Jeżeli auto ma panoramiczny dach lub bogate pakiety, sprawdź je spokojnie po kolei. Im więcej wyposażenia, tym ważniejsza cierpliwa weryfikacja.
- Zajrzyj pod spód auta albo zleć oględziny na podnośniku. Niewidoczne z góry otarcia i naprawy potrafią dużo powiedzieć o miejskim życiu SUV-a.
- Nie kupuj najtańszej sztuki „bo przecież to tylko kompaktowy Mercedes”. Właśnie w takich autach oszczędności zemszczą się najszybciej.
W GLA wyjątkowo dobrze działa zasada: lepiej wydać kilkaset złotych na porządną diagnostykę przed zakupem niż kilka tysięcy po zakupie na przywracanie auta do normalności.
Koszty utrzymania Mercedesa GLA H247: paliwo, serwis, części
GLA nie jest modelem absurdalnie drogim jak duże SUV-y premium, ale nadal wymaga budżetu. Z naszych kart wersji wynika, że sam sensowny serwis skrzyni to około 1 500 zł w GLA 200 i około 1 700 zł w 200d poza ASO. Przegląd olejowy to mniej więcej 590–640 zł, komplet przednich hamulców szybko wchodzi w okolice 1 760–1 820 zł poza ASO, a zwykły akumulator 12 V potrafi kosztować 700–760 zł plus adaptacja i robocizna.
To wszystko nie brzmi strasznie pojedynczo. Problem polega na tym, że przy zaniedbanym egzemplarzu te rzeczy występują razem. I właśnie dlatego najbardziej opłaca się kupić auto droższe, ale zadbane, niż tańszą sztukę, która od razu prosi o pakiet startowy.
| Pozycja | GLA 200 | GLA 200d | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Olej silnikowy + filtr | ok. 590 zł | ok. 640 zł | Lepiej robić częściej niż sugeruje marketing maksimum |
| Serwis skrzyni DCT | ok. 1 500 zł | ok. 1 700 zł | Rozsądnie planować około 80 tys. km |
| Tarcze + klocki przód | ok. 1 760 zł | ok. 1 820 zł | Poza ASO; w ASO wyraźnie drożej |
| Akumulator 12 V | ok. 700 zł | ok. 760 zł | Niby drobiazg, ale potrafi generować lawinę komunikatów |
| DPF / EGR / SCR | — | 700–4 800 zł | Kluczowy argument, by diesla kupować do tras, nie do miasta |
| Rozsądny bufor po zakupie | 4–8 tys. zł | 5–9 tys. zł | Jeśli chcesz zacząć od własnego punktu zerowego |
Jeżeli porównujesz GLA z autami popularnych marek, pamiętaj o jednej rzeczy: tu nie płacisz tylko za napęd. Płacisz też za markę, poziom wyposażenia, jakość wykończenia i cały ekosystem droższych części oraz robocizny. To normalne, ale trzeba to zaakceptować przed zakupem, nie po nim.
Bezpieczeństwo i konkurenci: co jeszcze warto wiedzieć przed decyzją?
Pod kątem bezpieczeństwa H247 wypada mocno. W teście Euro NCAP GLA zdobyło 96% za ochronę dorosłych, 90% za ochronę dzieci, 79% za ochronę niechronionych uczestników ruchu i 75% za systemy bezpieczeństwa. To dobry sygnał dla rodziny, ale pamiętaj, że wyniki testu nie zastąpią stanu konkretnego egzemplarza: kamery, radarów, czujników i całej elektroniki wspomagającej.
Jeśli chodzi o alternatywy, to lista jest dość oczywista. Parkers i What Car? regularnie zestawiają GLA z Audi Q3, BMW X1 i Volvo XC40. Ja dodałbym jeszcze Lexusa UX dla kogoś, kto bardziej ceni spokój mechaniczny niż niemiecki feeling premium.
Audi Q3
Bardzo mocny rywal, często odbierany jako solidniejszy w dotyku i bardziej neutralny w charakterze. Zwykle mniej „efekt wow” niż Mercedes, ale dużo dojrzałości i dobry rynek wtórny.
BMW X1
Lepsza propozycja dla kierowcy, który lubi bardziej zwarte prowadzenie i nie chce SUV-a tylko dla pozycji za kierownicą. Mniej nastrojowe od GLA, ale często bardziej praktyczne.
Volvo XC40
Bardzo sensowna alternatywa dla kogoś, kto stawia na styl skandynawski, ergonomię i bezpieczeństwo. Zwykle bardziej „domowe” w odbiorze niż Mercedes.
Lexus UX
Nie jest tak przestronny ani efektowny w kabinie jak GLA, ale jeśli najbardziej boisz się kosztownych niespodzianek po zakupie używanego premium, UX zasługuje na poważne rozważenie.
Czy warto kupić Mercedesa GLA H247 (2020+)?
Tak — ale tylko wtedy, gdy kupujesz konkretny egzemplarz po historii i pod własny profil jazdy. Mercedes GLA H247 jest naprawdę udanym kompaktowym SUV-em premium: wygodnym, nowoczesnym, bezpiecznym i zwyczajnie przyjemnym na co dzień. To już nie jest tylko podniesiona klasa A, ale pełnoprawny crossover, który w wielu scenariuszach ma realny sens.
Nie — jeśli twoim celem jest możliwie tani używany SUV albo zakup „na styk”. Wtedy GLA bardzo łatwo zmienia się z atrakcyjnego Mercedesa w serię średnio przyjemnych rachunków za skrzynię, elektronikę, opony, hamulce i drobiazgi, których w aucie premium po prostu nie naprawia się za grosze.
Gdybym dziś kupował H247 za własne pieniądze, zacząłbym od uczciwego pytania o styl jazdy. Miasto i mieszany użytek? Szukałbym zadbanego GLA 200. Dużo tras? Celowałbym w dobrze sprawdzone GLA 200d. Unikałbym natomiast aut podejrzanie tanich, bez jasnej historii serwisowej i z elektroniką, której sprzedający „nie miał kiedy sprawdzić”. Sam model jest dobry. Ryzykowny potrafi być dopiero konkretny egzemplarz.
FAQ
Czy Mercedes GLA H247 jest awaryjny?
Nie nazwałbym go autem skrajnie awaryjnym, ale to model wrażliwy na jakość wcześniejszego serwisu. Najczęściej problemy dotyczą skrzyni DCT, elektroniki komfortu, akumulatora, kamery cofania oraz – w dieslu – układu emisji spalin przy złym profilu jazdy.
Jaki silnik w Mercedesie GLA H247 wybrać?
Dla większości użytkowników najlepszym punktem startowym będzie benzynowy GLA 200 163 KM. Jeżeli robisz regularne trasy i świadomie chcesz diesla, bardzo dobrym wyborem może być GLA 200d 150 KM. Mocniejsze wersje mają sens, ale wymagają większego budżetu i równie dobrej historii.
Czy GLA 200d nadaje się do miasta?
Raczej nie jako auto głównie miejskie. Diesel OM654q lepiej pasuje do regularnych tras, gdzie może pracować we właściwych warunkach. Krótkie odcinki i korki osłabiają sens tej wersji i zwiększają ryzyko kosztów związanych z DPF oraz SCR.
Ile trzeba przygotować na start po zakupie GLA H247?
Rozsądny bufor to co najmniej 4–9 tys. zł zależnie od wersji. Nawet przy zadbanym egzemplarzu warto zrobić własny serwis startowy, diagnostykę, przegląd skrzyni, ocenę hamulców, opon i elektroniki.
Czy Mercedes GLA H247 jest praktyczny dla rodziny?
Dla pary albo małej rodziny tak. Kabina i bagażnik są wyraźnie lepsze niż w pierwszej generacji, ale jeśli potrzebujesz maksymalnej przestrzeni na tylną kanapę i większego kufra, warto porównać GLA z GLB, BMW X1 albo Audi Q3.
Źródła
- Honest John — Mercedes-Benz GLA review
- What Car? — used Mercedes GLA review
- Carbuyer — Mercedes GLA SUV review
- Parkers — Mercedes-Benz GLA review
- Euro NCAP — Mercedes-Benz GLA safety assessment
- Otomoto — aktualne oferty Mercedes-Benz GLA od 2020
- Auto-Data — Mercedes GLA 200 163 KM DCT specs
- Honest John — owner review Mercedes-Benz GLA (2020 on)