Mercedes-Benz CLS CLS 350 299 KM 2020 (C257) opinie
Największą zaletą CLS 350 jest to, że nie próbuje udawać czegoś, czym nie jest. To nie bezkompromisowy samochód sportowy, lecz elegancki Mercedes do szybkiego, płynnego podróżowania. Właśnie dlatego benzynowe 2.0 turbo z układem EQ Boost wypada tu zaskakująco logicznie. Auto jest wyraźnie żwawsze niż bazowe odmiany, reaguje lekko na gaz i lepiej pasuje do jazdy mieszanej niż diesel, zwłaszcza jeśli samochód ma częściej bywać w mieście niż na niekończącej się autostradzie.
Pod względem odbioru za kierownicą CLS 350 broni się bardzo dobrze. 9G-Tronic utrzymuje wysoki komfort, a 299 KM wystarcza, by samochód nie sprawiał wrażenia ospałego mimo dużego nadwozia i luksusowego nastawienia. To nadal nie jest auto, które zachęca do brutalnego tempa, ale świetnie radzi sobie z szybkim i gładkim budowaniem prędkości. Kierowca dostaje ważniejsze dla tego modelu cechy: ciszę, elastyczność i poczucie klasy premium bez ciągłego wrażenia, że silnik jest za mały.
Trzeba jednak pamiętać, że nowoczesna benzyna Mercedesa także ma swoje wymagania. M264 nie lubi serwisowej bylejakości, długich interwałów olejowych i kupowania auta wyłącznie oczami. Dochodzą do tego koszty dużych felg, hamulców, elektroniki komfortu i typowej dla segmentu premium drożyzny części. CLS 350 nie będzie więc tanim sposobem na prestiż. Będzie za to sensownym kompromisem dla kogoś, kto chce pięknej sylwetki i kulturalnej benzyny bez przeskoku w znacznie wyższe koszty mocniejszych odmian.
Na rynku wtórnym ta wersja może być szczególnie ciekawa, bo łączy świeży wizerunek C257 z bardziej uniwersalnym profilem użytkowania niż diesel. Jeżeli trafisz na egzemplarz z dobrą historią, zadbanym wnętrzem i bez alarmujących sygnałów z elektroniki czy skrzyni, CLS 350 potrafi dać dokładnie to, czego oczekuje się od współczesnego Mercedesa coupe klasy wyższej: spokój podróży, świetną prezencję i wysoki poziom codziennego komfortu.
- Chcesz stylowego Mercedesa premium do jazdy mieszanej i zależy Ci na benzynowym charakterze lepiej pasującym do miasta niż współczesny diesel.
- Szukasz odmiany, która daje wyraźnie lepsze osiągi niż bazowe wersje, ale bez wejścia w dużo droższe i ostrzejsze konfiguracje AMG.
- Akceptujesz serwis segmentu premium i rozumiesz, że nowoczesne 2.0 turbo z miękką hybrydą też wymaga historii, profilaktyki i diagnostyki.
- Zależy Ci na aucie, które nadal robi mocne wrażenie wizualne, a jednocześnie pozostaje względnie uniwersalne w codziennym użytkowaniu.
- Szukasz możliwie prostego technicznie samochodu premium i nie chcesz wchodzić w skomplikowaną benzynę turbo z elektroniką nowego Mercedesa.
- Liczy się dla Ciebie maksymalnie niskie spalanie w trasie i bardzo duże przebiegi roczne, bo wtedy lepszy ekonomicznie bywa diesel.
- Priorytetem jest bardzo ostra dynamika oraz rasowe emocje, których należy szukać raczej w wersjach sześciocylindrowych lub AMG.
- Nie akceptujesz kosztów opon, hamulców, elektroniki komfortu i ewentualnych napraw typowych dla kilkuletniego coupe premium klasy wyższej.
CLS 350 ma sporo sensu, jeśli patrzysz na C257 jak na stylowy samochód do codziennej jazdy i dalekich tras, a nie jak na substytut AMG. To jedna z tych wersji, które dobrze równoważą wizerunek, osiągi i rachunek za eksploatację, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że „rozsądna” benzyna w Mercedesie coupe klasy wyższej nadal nie oznacza auta taniego w utrzymaniu. M264 z miękką hybrydą daje szybką reakcję na gaz, dobrą kulturę pracy i przyjemniejszy charakter w mieście niż diesel, ale pozostaje nowoczesnym silnikiem turbo z bezpośrednim wtryskiem, filtrem GPF i pełnym pakietem premium-elektroniki. Kupujesz komfort, styl i płynność, a nie prostotę konstrukcji.
Mercedes-Benz CLS CLS 350 299 KM 2020 (C257) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 299-konna benzyna z EQ Boost zapewnia płynne i wystarczająco mocne osiągi, które dobrze pasują do luksusowego charakteru CLS-a.
- Sylwetka C257 nadal wygląda bardzo efektownie i wyróżnia się mocniej niż klasyczna limuzyna segmentu E.
- 9G-Tronic skutecznie buduje komfort i lekkość jazdy, szczególnie w trasie oraz przy spokojnym podróżowaniu z dużą prędkością.
- Benzynowy mild hybrid bywa bardziej uniwersalny od diesla dla kierowcy jeżdżącego mieszanie i niechcącego martwić się AdBlue.
- Zadbane egzemplarze mają wysoki odbiór wizerunkowy i nadal są atrakcyjne na rynku wtórnym wśród stylowych aut premium.
- To nadal nowoczesne 2.0 turbo premium z filtrem GPF, elektroniką i miękką hybrydą, więc prostota oraz taniość obsługi nie są jego mocną stroną.
- Realne spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe szybko rośnie, więc ekonomia nie będzie argumentem tak mocnym jak w dieslu.
- Duże felgi, kosztowne opony, hamulce i elementy zawieszenia potrafią mocno podnieść zwykły budżet eksploatacyjny.
- CLS pozostaje mniej praktyczny od klasycznej limuzyny lub kombi, szczególnie pod względem widoczności i swobody w drugim rzędzie.
- Najtańsze egzemplarze z rynku wtórnego często kuszą głównie wyglądem, ale po zakupie mogą wymagać drogiego pakietu startowego.