Mercedes-Benz GLS 400 d 330 KM 9AT 4MATIC 2012 (X166) opinie
Mercedes GLS 400 d X166 jest autem dla osób, które naprawdę wykorzystują duży SUV w codziennym życiu. Siedem miejsc, wysoka pozycja za kierownicą i bardzo dobre wyciszenie sprawiają, że auto świetnie nadaje się do dalekich podróży rodzinnych. Na autostradzie przy wysokich prędkościach zachowuje spokój, a zawieszenie pneumatyczne skutecznie odcina pasażerów od nierówności. To samochód, który bardziej przypomina luksusowy krążownik niż klasyczną terenówkę.
Najmocniejszym argumentem tego wariantu jest silnik 3.0 diesel w układzie R6. Oferuje wysoki moment już od niskich obrotów, więc ciężki GLS nie sprawia wrażenia ospałego. Skrzynia 9G-Tronic dobrze maskuje masę auta i w normalnej jeździe pracuje płynnie. Kierowca dostaje szybkie reakcje przy wyprzedzaniu oraz zapas siły, którego często brakuje słabszym odmianom 350 d, zwłaszcza przy komplecie pasażerów i bagażu.
Zakup używanego egzemplarza trzeba jednak poprzedzić bardzo dokładnym przeglądem. Najdroższe niespodzianki dotyczą pneumatyki, hamulców, osprzętu diesla i elektroniki komfortu. Samo regularne utrzymanie również kosztuje więcej niż w klasie wyższej średniej: komplet opon, duże tarcze hamulcowe, serwis skrzyni i markowe oleje nie są tu drobnym wydatkiem. To model, w którym oszczędzanie na obsłudze zwykle mści się po kilku miesiącach.
Jeżeli priorytetem jest komfort, prestiż i duża uniwersalność, GLS 400 d nadal broni się bardzo dobrze. Najlepiej wypada jako auto dla kierowcy robiącego długie trasy i świadomie odkładającego budżet na serwis premium. W takim scenariuszu Mercedes potrafi być wyjątkowo satysfakcjonujący i mniej problematyczny, niż sugeruje opinia o drogich SUV-ach segmentu luksusowego.
- Świetny komfort akustyczny i resorowanie na trasie
- Mocny diesel R6 dobrze pasuje do masy auta
- Bardzo dobra przestronność i pełnowymiarowy trzeci rząd
- Wysoki prestiż i mocna pozycja na rynku wtórnym
- Drogie naprawy pneumatyki i hamulców
- Serwis 9G-Tronic oraz 4MATIC nie toleruje zaniedbań
- Układ AdBlue i DPF bywa kosztowny po mieście
- Wysokie koszty opon, ubezpieczenia i eksploatacji premium
Mercedes-Benz GLS 400 d w końcowej fazie produkcji X166 to propozycja dla kierowców, którzy chcą siedmiomiejscowego SUV-a premium bez kompromisów w komforcie jazdy. Rzędowy diesel 3.0 rozwija 330 KM i imponujące 700 Nm, dzięki czemu nawet w pełni załadowane auto zachowuje dużą lekkość przy wyprzedzaniu. To jedna z tych konfiguracji, które najlepiej pasują do charakteru GLS-a: bardzo dobra kultura pracy, mocny środek obrotów i spokojna współpraca z 9G-Tronic. W trasie samochód jest cichy, stabilny i zaskakująco oszczędny jak na swoje rozmiary. Największą zaletą tego wariantu jest dojrzałość konstrukcji. X166 był już dopracowany, a 400 d korzysta z nowoczesnego diesla, który przy regularnym serwisie potrafi wytrzymać duże przebiegi. Z drugiej strony to wciąż ciężki i skomplikowany Mercedes z pneumatyką, rozbudowaną elektroniką i drogimi częściami eksploatacyjnymi. Zaniedbany egzemplarz szybko pokazuje rachunek: hamulce, miechy zawieszenia, kompresor AIRMATIC, serwis skrzyni 9G-Tronic oraz elementy AdBlue i DPF potrafią pochłonąć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Na rynku wtórnym warto szukać aut z udokumentowanym serwisem, najlepiej po trasach i bez śladów ciężkiego holowania. Bardzo ważna jest diagnostyka pneumatyki po postoju, kontrola pracy skrzyni na zimno i sprawdzenie korekt wtrysków oraz historii błędów emisji. Dobrze utrzymany GLS 400 d odwdzięcza się świetnym komfortem, wysokim prestiżem i realną użytecznością dla dużej rodziny. To nie jest tani samochód w utrzymaniu, ale w swojej klasie daje wyjątkowo kompletne doświadczenie.
Mercedes-Benz GLS 400 d 330 KM 9AT 4MATIC 2012 (X166) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo wysoki komfort jazdy
- mocny i elastyczny diesel R6
- przestronne wnętrze dla siedmiu osób
- dobra izolacja od hałasu
- mocna wartość rezydualna w segmencie premium
- drogie części eksploatacyjne
- pneumatyka wymaga budżetu rezerwowego
- układ emisji nie lubi krótkich tras
- wysokie koszty hamulców i opon
- skomplikowana elektronika przy wieku auta może generować drobne usterki