Mercedes-Benz E-Class E 300 de 306 KM 9AT 2016 (W213) opinie
Mercedes E 300 de W213 wyróżnia się przede wszystkim charakterem napędu. Diesel OM654 zapewnia bardzo dobrą wydajność na długich dystansach, a silnik elektryczny poprawia reakcję na gaz i pozwala ruszać cicho oraz płynnie w mieście. W efekcie auto jest zauważalnie bardziej energiczne niż zwykłe wersje wysokoprężne, a jednocześnie nie traci autostradowego potencjału, za który wielu kierowców wybiera E-Klasę.
Jeżeli właściciel regularnie ładuje samochód, codzienna eksploatacja może być naprawdę sensowna kosztowo jak na auto premium o takiej mocy. Krótkie odcinki da się przejechać z minimalnym udziałem diesla, a w trasie układ hybrydowy nadal pomaga utrzymać niskie zużycie paliwa jak na osiągi i masę pojazdu. Gdy ładowanie wypada z rutyny, korzyści szybko maleją, bo ciężar baterii zaczyna pracować przeciwko ekonomii.
Pod względem komfortu i jakości jazdy W213 nadal należy do czołówki klasy wyższej. Kabina jest dobrze wyciszona, zawieszenie sprawnie izoluje nierówności, a 9G-Tronic utrzymuje spokojny, luksusowy charakter auta nawet przy dużych prędkościach. Trzeba tylko zaakceptować mniejszy bagażnik niż w klasycznych odmianach i świadomość, że układ hamulcowy oraz zawieszenie mają więcej pracy niż w lżejszych wersjach.
Przed zakupem używanego egzemplarza kluczowe są historia serwisowa, kondycja baterii trakcyjnej, działanie ładowania AC, brak błędów elektroniki i prawidłowa praca układu AdBlue oraz DPF. To nie jest wersja, którą warto kupować wyłącznie dlatego, że ma atrakcyjną cenę. Dobrze utrzymane E 300 de może dać dużo satysfakcji, ale zaniedbane szybko pokazuje, że zaawansowany technologicznie Mercedes klasy premium nie wybacza oszczędzania na obsłudze.
- Bardzo mocna elastyczność i 700 Nm momentu
- Możliwość codziennej jazdy lokalnie na prądzie
- Świetny komfort i wyciszenie na trasie
- Prestiż E-Klasy i dobra jakość wnętrza
- Mniejszy bagażnik przez baterię
- Wyższa złożoność techniczna niż w zwykłym dieslu
- Układ AdBlue i DPF nadal wymagają uwagi
- Bez regularnego ładowania sens PHEV wyraźnie maleje
Mercedes-Benz E 300 de W213 to jedna z ciekawszych i bardziej nieoczywistych konfiguracji w segmencie premium. Producent połączył tu dwulitrowego diesla OM654 z silnikiem elektrycznym i automatem 9G-Tronic, dzięki czemu kierowca dostaje bardzo wysoki moment obrotowy, mocne osiągi i możliwość codziennej jazdy na krótkich dystansach w trybie elektrycznym. W praktyce auto najlepiej wypada wtedy, gdy właściciel naprawdę korzysta z ładowania. Przy regularnym podpinaniu do gniazdka E 300 de potrafi być zaskakująco oszczędny w mieście i bardzo mocny na trasie. Bez ładowania pozostaje po prostu ciężką, szybką E-Klasą z dieslem i większą złożonością techniczną. Największą zaletą tej wersji jest elastyczność. Systemowe 306 KM i 700 Nm robią świetną robotę przy wyprzedzaniu, a 9G-Tronic pasuje do charakteru auta znacznie lepiej niż jakakolwiek skrzynia manualna. W trasie samochód pozostaje cichy, stabilny i bardzo dojrzały, a w codziennej eksploatacji daje wyraźnie więcej zapasu mocy niż klasyczne E 220 d. Trzeba jednak pamiętać, że akumulator zabiera część bagażnika i zwiększa masę własną, co wpływa na prowadzenie oraz późniejsze koszty serwisu elementów zawieszenia i hamulców. Od strony trwałości nie jest to zła konfiguracja, ale wymaga bardziej świadomego podejścia niż prostsze diesle. Dochodzą tu typowe tematy OM654 i układu oczyszczania spalin, a dodatkowo komponenty hybrydowe, ładowanie, chłodzenie baterii i elektronika sterująca. Sam napęd nie uchodzi za awaryjną katastrofę, natomiast zaniedbany egzemplarz może szybko stać się kosztowny. Dlatego w zakupie ważniejsza od niskiej ceny jest pełna historia serwisowa, potwierdzenie regularnych aktualizacji i brak błędów związanych z ładowaniem czy AdBlue. Na rynku wtórnym E 300 de jest propozycją dla konkretnego użytkownika: kogoś, kto chce prestiżowego sedana premium, ma gdzie ładować auto i nie rezygnuje z częstych wyjazdów w trasę. W takim scenariuszu W213 potrafi być bardzo przekonujący. Jeśli jednak auto ma jeździć głównie bez ładowania, bardziej klasyczny diesel bywa po prostu rozsądniejszym wyborem.
Mercedes-Benz E-Class E 300 de 306 KM 9AT 2016 (W213) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo i ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- Świetne osiągi jak na dużego sedana
- Wysoki komfort i bardzo dobre wyciszenie
- Możliwość taniej jazdy na krótkich odcinkach przy regularnym ładowaniu
- Duża elastyczność dzięki połączeniu diesla i elektryka
- Mocny prestiż marki i udany design W213
- Mniejszy bagażnik niż w klasycznych wersjach
- Koszty serwisu premium pozostają wysokie
- Złożony napęd wymaga świadomego właściciela
- Problemy z AdBlue, DPF lub elektroniką mogą być kosztowne
- Bez ładowania przewaga nad zwykłym dieslem wyraźnie spada