Mercedes-Benz CLA 220 d 177 KM 7DCT 2013 (C117) opinie
CLA 220 d C117 z 177-konnym dieslem najlepiej wypada wtedy, gdy robi to, do czego został stworzony: pokonuje dłuższe trasy i utrzymuje wysokie tempo bez wysiłku. Jednostka OM651 daje dużo momentu od niskich obrotów, dlatego samochód sprawnie wyprzedza i nie wymaga częstego redukowania. W codziennej jeździe czuć, że to wersja dojrzalsza i bardziej kompletna niż słabsze odmiany diesla.
Skrzynia 7DCT pasuje do charakteru CLA, bo poprawia płynność jazdy i dobrze współpracuje z momentem obrotowym diesla. Trzeba jednak podchodzić do niej z ostrożnością przy zakupie używanego auta. Jazda próbna powinna wykluczyć szarpanie przy ruszaniu, zwłokę przy zmianie kierunku oraz wibracje przy manewrowaniu. Historia wymiany oleju i ewentualnych adaptacji ma tu realne znaczenie.
Koszty utrzymania są wyższe niż w zwykłych kompaktach, ale nie absurdalne, jeśli kupimy egzemplarz po regularnym serwisie. Najwięcej ryzyk kryje osprzęt diesla: DPF, czujniki temperatury spalin, dolot i termostat. Do tego dochodzą typowe dla segmentu premium ceny hamulców, elementów zawieszenia i robocizny. W zamian dostajemy auto, które dobrze się starzeje wizualnie i nadal robi lepsze wrażenie niż wiele nowszych modeli popularnych marek.
Największym kompromisem jest praktyczność. CLA wygląda jak mini-CLS i właśnie ten efekt kupuje wielu użytkowników, ale z tyłu nie ma tyle miejsca, ile sugerowałaby długość nadwozia. Jeśli jednak auto ma wozić głównie jedną lub dwie osoby, a priorytetem są trasa, design i marka, 220 d 7DCT jest jedną z najbardziej przekonujących konfiguracji C117 na rynku wtórnym.
- bardzo dobra elastyczność silnika 2.2 diesel
- oszczędne spalanie w trasie jak na auto premium
- nadal atrakcyjna i wyróżniająca się stylistyka
- dobre trzymanie wartości zadbanych egzemplarzy
- 7DCT wymaga serwisu i dokładnej kontroli przed zakupem
- ciasna tylna kanapa i przeciętna praktyczność
- diesel nie lubi ciągłej jazdy miejskiej
- części i robocizna są droższe niż w autach popularnych
Mercedes-Benz CLA 220 d C117 po liftingu jest jedną z najbardziej sensownych wysokoprężnych wersji tego modelu. Silnik OM651 w wariancie 177 KM oferuje bardzo dobrą elastyczność, przyjemny zapas momentu obrotowego i osiągi w pełni wystarczające do szybkiej jazdy autostradowej. W praktyce to auto bardziej gran turismo niż rasowo sportowy sedan – daje poczucie premium, dobrze wycisza kabinę przy prędkościach przelotowych i potrafi spalić rozsądne ilości paliwa, jeśli jest użytkowane zgodnie z charakterem diesla. Największą zaletą pozostaje połączenie wizerunku z użytecznością. CLA nadal wygląda świeżo, a egzemplarze z końcówki produkcji mają dopracowane detale, multimedia i lepsze zestrojenie niż auta z pierwszych lat. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to nie jest najpraktyczniejsze auto w klasie. Tylna kanapa jest dość ciasna, opadająca linia dachu ogranicza przestrzeń nad głową, a widoczność do tyłu wypada przeciętnie. Pod względem serwisowym kluczowe są dwa tematy: kondycja skrzyni 7DCT oraz stan osprzętu diesla. Jeśli auto jeździło głównie w mieście, można spodziewać się problemów z DPF, czujnikami emisji czy układem dolotowym. Z kolei zaniedbany automat może generować szarpanie, wibracje i wysokie koszty napraw. Zadbane egzemplarze odwdzięczają się jednak stabilną wartością rynkową i kulturą jazdy, której często brakuje konkurentom z bardziej popularnych marek. To propozycja dla osoby, która naprawdę chce połączyć styl, markę premium i ekonomicznego diesla do tras, a nie tylko kupić najtańsze logo na masce.
Mercedes-Benz CLA 220 d 177 KM 7DCT 2013 (C117) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra elastyczność i osiągi w trasie
- realnie niskie spalanie przy spokojnej jeździe
- efektowna sylwetka i mocny efekt premium
- udane wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- sensowne trzymanie wartości rynkowej
- mniej miejsca z tyłu niż u części konkurentów
- skrzynia 7DCT nie toleruje zaniedbań
- ryzyko problemów z DPF przy jeździe miejskiej
- wyższe koszty części i serwisu
- widoczność do tyłu jest przeciętna