Maserati Quattroporte 3.0 V6 350 KM 8AT 2013 (M156) opinie
Quattroporte M156 w tej odmianie łączy klasyczną włoską elegancję z osiągami, które nadal nie rozczarowują. V6 biturbo rozwija moc płynnie, a 8-biegowy automat dobrze radzi sobie zarówno podczas spokojnej jazdy, jak i przy mocniejszym wciśnięciu gazu. Samochód jest szybki, ale nie próbuje udawać sportowego sedana za wszelką cenę — bardziej stawia na szybkie połykanie kilometrów w efektownej oprawie.
Największym ryzykiem pozostaje nie sam projekt auta, lecz sposób, w jaki konkretne egzemplarze były serwisowane. To model, który źle znosi oszczędzanie na oleju, zamiennikach niskiej jakości i odkładanie napraw elektroniki lub zawieszenia. Przed zakupem warto sprawdzić historię obsługi, stan chłodzenia, pracę skrzyni, szczelność silnika oraz kondycję hamulców i elementów komfortu.
Od strony kosztów eksploatacji Maserati nie próbuje być rozsądne. Ceny części i robocizny są wyższe niż w niemieckiej konkurencji, a wiele napraw wymaga warsztatu obytego z marką. Dotyczy to szczególnie elektroniki, układu napędowego, hamulców oraz elementów osprzętu silnika. Także ubezpieczenie AC i ryzyko utraty wartości nie należą do najniższych.
W zamian dostajemy samochód o bardzo mocnym efekcie wizerunkowym. Quattroporte nadal wygląda prestiżowo, brzmi szlachetnie i daje kierowcy poczucie obcowania z czymś rzadszym niż seryjne limuzyny premium. To propozycja dla świadomego entuzjasty, który akceptuje koszty i chce auta z charakterem, a nie tylko kolejnego wygodnego środka transportu.
- Świetna prezencja i wysoki prestiż marki
- Bardzo dobre osiągi i elastyczność V6 biturbo
- Udana skrzynia ZF 8HP
- Komfortowe, szybkie auto na trasy
- Wysokie koszty serwisu i części
- Elektronika potrafi być kapryśna
- Trudniej znaleźć naprawdę zadbany egzemplarz
- Spalanie wyraźnie rośnie w mieście
Maserati Quattroporte M156 z benzynowym V6 o mocy 350 KM to jedna z tych limuzyn, które kupuje się nie tylko rozumem, ale też emocjami. Sam wygląd auta, niska linia dachu i charakterystyczny grill robią świetne wrażenie nawet po latach, a do tego dochodzi rasowe brzmienie silnika i bardzo sprawna skrzynia ZF. W codziennej jeździe samochód potrafi być zaskakująco komfortowy, szybki i wystarczająco dystyngowany, żeby pełnić rolę luksusowej limuzyny na długie trasy. To nie jest jednak wybór dla osób liczących każdą fakturę serwisową czy oczekujących przewidywalności na poziomie klasowych Audi, BMW albo Mercedesa. Używane egzemplarze kuszą ceną zakupu, ale później pokazują prawdziwy koszt włoskiej egzotyki premium. W praktyce najważniejsze są historia serwisowa, stan układu chłodzenia, elektroniki oraz jakość wcześniejszej obsługi skrzyni i zawieszenia. Zaniedbane auto potrafi szybko wygenerować rachunki liczone w tysiącach złotych. Dobrze utrzymane Quattroporte nadal daje jednak coś, czego brakuje wielu bardziej racjonalnym konkurentom: poczucie wyjątkowości. Jeśli priorytetem są emocje, design i prestiż, a budżet na serwis jest realnie przygotowany, wersja 3.0 V6 350 KM może być ciekawą alternatywą dla oklepanych limuzyn segmentu E/F. Jeżeli natomiast najważniejsza jest bezproblemowa eksploatacja i tanie części, lepiej potraktować Maserati jako piękne hobby, a nie chłodny kalkulator transportu.
Maserati Quattroporte 3.0 V6 350 KM 8AT 2013 (M156) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wyjątkowy design nadwozia
- Mocny i kulturalny silnik V6
- Szybka, udana skrzynia automatyczna
- Wysoki komfort podróży
- Rzadko spotykany, prestiżowy model
- Bardzo drogi serwis
- Elektronika i wyposażenie bywają problematyczne
- Wysokie spalanie w mieście
- Trudna odsprzedaż zaniedbanego egzemplarza
- Mało specjalistów od marki poza dużymi miastami