Lexus LC 500 477 KM 10AT 2017 (URZ100) opinie
Lexus LC 500 nie próbuje być bezkompromisowym autem sportowym. To luksusowe coupe typu GT, które najlepiej czuje się w trasie, kiedy można wykorzystać elastyczność wolnossącego V8 i bardzo dobre wyciszenie kabiny. Reakcja na gaz jest natychmiastowa, a dźwięk silnika pozostaje naturalny i szlachetny także przy spokojniejszej jeździe. W codziennym użytkowaniu czuć wysoką jakość montażu, wygodne fotele i bardzo solidne materiały, które starzeją się lepiej niż w wielu konkurencyjnych modelach premium.
Od strony technicznej najmocniejszym argumentem jest silnik 2UR-GSE. To jednostka znana z trwałości, jeśli właściciel nie oszczędza na oleju i rozgrzewa auto z głową. Mniej idealnie wypada ekonomia: spalanie w mieście potrafi wyraźnie przebić 14 l/100 km, a rozmiar opon i ceny markowych części szybko przypominają, że to samochód z wyższej półki. Sama skrzynia 10AT jest szybka, lecz przy dużych przebiegach warto sprawdzić, czy zmienia biegi płynnie i bez zawahania na zimno.
Przed zakupem trzeba dokładnie obejrzeć zawieszenie i hamulce, bo masa auta oraz duże felgi robią swoje. Zużyte tuleje, nierówne opony, ślady po naprawach blacharskich czy niewłaściwa geometria wpływają nie tylko na koszty, ale też na jakość prowadzenia. Warto też skontrolować elektronikę pokładową: multimedia, kamery, czujniki parkowania i działanie wszystkich systemów komfortu. Usterki zwykle nie są katastrofalne, ale potrafią być irytujące i drogie do usunięcia w ASO.
Na rynku wtórnym LC 500 kupuje się trochę inaczej niż niemieckich rywali. To auto rzadkie, bardziej niszowe, a przez to mniej oczywiste dla każdego kupującego. Z jednej strony może wolniej tracić wizerunkowo i lepiej bronić się stylem, z drugiej wymaga cierpliwości przy zakupie i sprzedaży. Dla świadomego kierowcy, który chce zachować auto dłużej i szuka emocji z wolnossącego V8, Lexus LC 500 pozostaje jednak wyborem bardzo satysfakcjonującym.
- Fenomenalne brzmienie i reakcja wolnossącego V8 5.0.
- Bardzo wysoka jakość wykończenia wnętrza.
- Rzadki model z mocnym efektem wow na żywo.
- Dobra trwałość mechaniczna przy regularnym serwisie.
- Wysokie koszty paliwa, opon i hamulców.
- Mało praktyczny bagażnik i symboliczne tylne siedzenia.
- Drogi serwis w ASO i ograniczona dostępność części od ręki.
- Słabsza płynność odsprzedaży niż u popularnych niemieckich rywali.
Lexus LC 500 w generacji URZ100 jest propozycją dla kierowcy, który bardziej ceni charakter i dopracowanie niż tabelkową przewagę nad niemiecką konkurencją. Wolnossące V8 5.0 daje bardzo liniową reakcję na gaz, brzmi rasowo i zachęca do jazdy bez konieczności walki z turbo dziurą czy sztucznie pompowanym momentem obrotowym. Do tego dochodzi świetna jakość wykonania, bardzo dobre wyciszenie przy spokojnej jeździe i kabina, która nawet po latach robi wrażenie materiałami. To samochód bardziej do szybkiego połykania tras i czerpania przyjemności z każdego kilometra niż do polowania na czasy 0-100. Z perspektywy rynku wtórnego LC 500 ma kilka ważnych zalet. Po pierwsze, jest rzadki, więc nie ginie w tłumie i wolniej się opatrzy. Po drugie, technicznie bazuje na rozwiązaniach Toyoty i Lexusa, co zwykle oznacza wyższą kulturę montażu oraz mniejszą liczbę poważnych awarii niż w części konkurentów. Nie znaczy to jednak, że utrzymanie jest tanie. Duże koła, szerokie opony, kosztowne elementy hamulców, wysoka cena markowych części i spalanie realnie przekraczające 11 l/100 km powodują, że to auto trzeba kupować z finansowym zapasem. Największą pułapką nie jest sam silnik, lecz zaniedbany egzemplarz z niepełną historią. W takim aucie szybko wychodzą koszty związane z serwisem skrzyni, akumulatora, elektroniki komfortu czy zużytym ogumieniem. Kluczowe jest sprawdzenie stanu hamulców, pracy skrzyni na zimno, historii wymian oleju i ewentualnych śladów napraw blacharskich, bo wiele sztuk było importowanych. Trzeba też zaakceptować skromny bagażnik i bardziej pokazowy niż praktyczny drugi rząd siedzeń. Jeśli jednak szukasz emocjonalnego coupe klasy premium, które nie jest kolejnym przewidywalnym wyborem i ma potencjał na dobry wizerunek w przyszłości, LC 500 broni się bardzo mocno. To nie jest najbardziej racjonalny samochód w segmencie, ale pod względem stylu, dźwięku i poczucia obcowania z czymś wyjątkowym pozostaje jedną z najciekawszych propozycji.
Lexus LC 500 477 KM 10AT 2017 (URZ100) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wybitny wolnossący silnik V8 z naturalnym brzmieniem.
- Świetna jakość wnętrza i materiałów.
- Bardzo oryginalna stylistyka nadwozia.
- Wysoki komfort jazdy na trasie.
- Dobra trwałość bazowej mechaniki przy właściwym serwisie.
- Bardzo wysokie koszty eksploatacji.
- Niewielka praktyczność na co dzień.
- Mały bagażnik jak na auto GT.
- Drogie opony i elementy układu hamulcowego.
- Niszowy model wymaga cierpliwości przy sprzedaży.