Kia Stonic 1.2 DPI 84 KM 5MT 2017 (YB CUV) opinie
Kia Stonic YB po liftingu w wersji 1.2 DPI 84 KM jest jednym z ostatnich prostych crossoverów segmentu B z wolnossącym silnikiem benzynowym. Taka konfiguracja przemawia do kierowców, którzy bardziej niż osiągi cenią przewidywalną obsługę, brak turbiny i klasyczną manualną skrzynię biegów. W mieście Stonic sprawia dobre wrażenie: jest zwrotny, ma lekkie sterowanie i kompaktowe wymiary, więc parkowanie nie męczy nawet w gęstej zabudowie.
Silnik 1.2 DPI nie jest dynamiczny, ale ma dość prostą konstrukcję i przy regularnym serwisie potrafi odwdzięczyć się bezproblemową eksploatacją. Trzeba jednak pilnować jakości obsługi olejowej, bo przeciągane interwały oraz częsta jazda wyłącznie na krótkich odcinkach pogarszają kulturę pracy i mogą nasilać typowe drobne problemy z dolotem czy zapłonem. W trasie auto wymaga cierpliwości przy wyprzedzaniu, bo maksymalny moment obrotowy pojawia się wysoko.
Na rynku wtórnym plusem są umiarkowane koszty serwisu. Podstawowe przeglądy, świece, płyny i hamulce pozostają w rozsądnych widełkach, a sama skrzynia 5MT uchodzi za trwałą. Najczęściej eksploatacyjnie poddają się sprzęgło, łączniki stabilizatora, drobna elektryka związana ze słabszym akumulatorem oraz elementy klimatyzacji. To raczej typowe przypadłości auta miejskiego niż kosztowne awarie konstrukcyjne.
Jeżeli szukasz modnego crossovera głównie do miasta, z oszczędnym budżetem serwisowym i prostym napędem, Stonic 1.2 DPI jest sensowną propozycją. Jeśli jednak regularnie jeździsz autostradą, przewozisz komplet pasażerów albo chcesz wyraźnie lepszej elastyczności, warto rozważyć mocniejsze odmiany turbo. W tej bazowej wersji najważniejsze są stan egzemplarza, historia olejowa i brak oznak zużycia sprzęgła oraz zawieszenia.
- Prosty wolnossący silnik bez turbiny
- Niskie i przewidywalne koszty serwisu bieżącego
- Zwrotność i wygoda w ruchu miejskim
- Nowocześniejszy wygląd po liftingu i dobra ergonomia
- Słaba dynamika przy pełnym obciążeniu
- Wysoko położony moment obrotowy wymaga redukcji biegów
- Wrażliwość na zaniedbane wymiany oleju
- Drobne kaprysy elektryki przy słabym akumulatorze
Kia Stonic po liftingu z wolnossącym silnikiem 1.2 DPI 84 KM to propozycja dla kierowcy, który nie goni za osiągami, tylko chce świeżo wyglądający crossover segmentu B z prostym napędem i manualną skrzynią. W mieście taki zestaw ma sens: auto jest zwrotne, łatwo się nim manewruje, a brak turbiny i skomplikowanego osprzętu upraszcza serwis. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że jednostka 1.2 jest raczej spokojna niż żwawa. Przy komplecie pasażerów, na drogach ekspresowych i pod górę wymaga redukcji biegów oraz utrzymywania obrotów wyżej niż w doładowanych konkurentach. Jeśli ktoś akceptuje taki charakter, Stonic potrafi być wdzięcznym autem do codziennych obowiązków. Na plus wypada przewidywalność kosztów. Regularny serwis nie rujnuje budżetu, części eksploatacyjne są dostępne, a manualna skrzynia zwykle nie generuje dużych wydatków poza zużyciem sprzęgła w autach używanych głównie w korkach. W praktyce ważniejsze od samego przebiegu jest to, czy właściciel pilnował wymian oleju i nie traktował samochodu wyłącznie jako auta do bardzo krótkich odcinków. Wtedy szybciej pojawiają się nierówna praca na zimno, gorsza reakcja na gaz, nagar w dolocie i osłabiony akumulator. Stonic jest też crossoverem bardziej miejskim niż rodzinnym. Kabina zapewnia dobrą pozycję za kierownicą, bagażnik wystarcza na codzienne zakupy i weekendowy wyjazd, ale szerokość tylnej kanapy oraz rezerwa mocy nie zachęcają do częstych dalszych podróży w pełnym obciążeniu. Zawieszenie ma raczej twardszą charakterystykę, dzięki czemu auto prowadzi się pewnie, choć na zniszczonych nawierzchniach szybciej da o sobie znać zużycie łączników stabilizatora i tulei. Podsumowując: Stonic 1.2 DPI 84 KM to dobry wybór dla spokojnego użytkownika szukającego możliwie prostego i nowoczesnego auta do miasta. Nie jest to wersja dla osób oczekujących elastyczności w trasie, ale przy uczciwej historii serwisowej i realistycznych oczekiwaniach może być rozsądnym, mało stresującym samochodem używanym.
Kia Stonic 1.2 DPI 84 KM 5MT 2017 (YB CUV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Prosta konstrukcja silnika 1.2 DPI
- Niezłe realne koszty obsługi
- Przyjazne gabaryty do miasta
- Manualna skrzynia bez skomplikowanej automatyki
- Praktyczny bagażnik jak na segment B
- Bardzo przeciętna dynamika poza miastem
- Hałas i konieczność redukcji przy wyprzedzaniu
- Sprzęgło może szybciej zużywać się w korkach
- Drobne problemy elektryczne przy słabym akumulatorze
- Twardsze zawieszenie na złych drogach