Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV 100 KM 6MT 2017 (YB) opinie
Stonic YB w tej konfiguracji najlepiej czuje się w mieście. Krótkie nadwozie, dobra widoczność i lekko pracujące sprzęgło sprawiają, że codzienna jazda jest bezproblemowa, a układ miękkiej hybrydy pomaga delikatnie obniżyć zużycie paliwa przy spokojnym stylu jazdy. To samochód, który nie męczy kierowcy i szybko daje się polubić za intuicyjną obsługę.
Silnik 1.0 T-GDI rozwija 172 Nm, więc subiektywnie sprawia lepsze wrażenie niż sugeruje sama moc maksymalna. Elastyczność na niskich i średnich obrotach jest wystarczająca do sprawnego włączania się do ruchu i jazdy w trasie z umiarkowanym obciążeniem. Pod większym obciążeniem trzeba jednak częściej sięgać do lewarka, bo dynamika powyżej 120 km/h jest już przeciętna.
Od strony trwałości to jedna z bardziej rozsądnych odmian Stonica. Manual 6MT ogranicza ryzyko wysokich kosztów, a sam napęd nie ma filtra DPF ani systemu AdBlue, co upraszcza eksploatację. Trzeba tylko pamiętać o regularnym serwisie olejowym, kontroli świec i obserwacji kultury pracy osprzętu turbo oraz układu 48V.
Na rynku wtórnym atutem jest świeży wygląd, dobra dostępność części i pozytywny odbiór marki Kia. To nie jest auto premium i nie daje wielkich emocji, ale jako zadbany używany crossover może okazać się bardzo trafionym zakupem dla osoby, która stawia na pragmatyzm, niskie ryzyko i nowoczesne wyposażenie.
- Oszczędny i wystarczająco dynamiczny napęd do miasta
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich napraw
- Nowoczesne multimedia i ergonomiczne wnętrze
- Dobra wartość rezydualna w segmencie B-SUV
- Przeciętna dynamika przy jeździe autostradowej
- Kabina z tyłu nie należy do najprzestronniejszych
- Trzycylindrowy silnik wymaga pilnowania jakości oleju
- Układ 48V podnosi koszt ewentualnej diagnostyki
Kia Stonic po liftingu z miękką hybrydą 48V to samochód, który bardzo dobrze wpisuje się w polskie realia codziennej eksploatacji. Nadwozie jest kompaktowe, łatwe do zaparkowania i wystarczająco praktyczne dla małej rodziny, a pozycja za kierownicą daje lepszy ogląd sytuacji niż klasyczne miejskie hatchbacki. Silnik 1.0 T-GDI o mocy 100 KM nie robi z tego auta rakiety, ale dzięki niezłemu momentowi obrotowemu sprawia, że Stonic nie męczy w ruchu miejskim i nie wymaga ciągłego redukowania biegów. Wersja z manualem jest też bezpieczniejsza kosztowo od dwusprzęgłowego automatu, co na rynku wtórnym ma realne znaczenie. Największe zalety tej odmiany to prostsza mechanika, rozsądne spalanie oraz przewidywalne koszty serwisu. Trzeba tylko pamiętać, że trzycylindrowe turbo lubi świeży olej dobrej jakości i nie wybacza długiego przeciągania interwałów. Na wyższych przebiegach warto skontrolować sprzęgło, akumulator układu 48V i drobne elementy zawieszenia. Kabina nie jest specjalnie przestronna z tyłu, a bagażnik wystarczy raczej na codzienne potrzeby niż dalekie wakacje w pięć osób. Mimo tego jako używany crossover segmentu B Stonic pozostaje wyborem logicznym: wygląda nowocześnie, ma niezły bilans kosztów i nie odstrasza skomplikowaniem.
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV 100 KM 6MT 2017 (YB) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Udany kompromis między osiągami a spalaniem
- Prosta i trwała skrzynia manualna
- Niska masa własna poprawia wrażenia z jazdy
- Dobre wyposażenie bezpieczeństwa i multimediów
- Rozsądne koszty serwisu poza ASO
- Tylna kanapa jest raczej ciasna dla dorosłych
- Bagażnik tylko przeciętny jak na crossovera
- Silnik pod obciążeniem staje się głośny
- MHEV nie daje spektakularnych oszczędności paliwa
- Prestige marki pozostaje umiarkowany