Kia Optima 2.0 GDI 166 KM 6AT 2010 (TF) opinie
Kia Optima TF w tej konfiguracji celuje przede wszystkim w kierowców potrzebujących dużego, wygodnego sedana do codziennej jazdy i dalszych wyjazdów. Kabina oferuje sporo miejsca w obu rzędach, a szerokie fotele i miękko zestrojone zawieszenie dobrze maskują dłuższe dystanse. Już po kilku kilometrach czuć, że to auto stawia na komfort i przewidywalność, a nie na sportowy pazur.
Silnik 2.0 GDI rozwija moc liniowo i bez turbodziury, ale przy masie auta osiągi są po prostu wystarczające. Do spokojnej jazdy po mieście i trasie mocy nie brakuje, lecz przy pełnym obciążeniu lub szybkich manewrach trzeba mocniej wciskać gaz. Automat 6AT pracuje gładko i pasuje do relaksującego charakteru Optimy, choć bywa ospały przy kick-downie.
Od strony eksploatacji najważniejsze są regularne wymiany oleju silnikowego i skrzyni oraz kontrola osadów w układzie dolotowym. Bezpośredni wtrysk poprawia kulturę pracy i reakcję na gaz, ale wymaga większej dyscypliny serwisowej niż prostsze jednostki MPI. Trzeba też liczyć się z typowymi dla większych sedanów kosztami opon, hamulców i elementów zawieszenia.
W zamian Optima TF odwdzięcza się dobrym wyposażeniem, wysokim komfortem podróżowania i rozsądną trwałością, jeśli ktoś kupi egzemplarz bez zaniedbań. To auto dla pragmatyka: nie budzi wielkiego prestiżu, ale potrafi być wygodniejszą i mniej problematyczną alternatywą dla części rywali z rynku wtórnego. Przy właściwym serwisie benzynowa Optima z automatem może być po prostu udanym samochodem na lata.
- Bardzo dobra przestronność kabiny i wygodne fotele na długie trasy.
- Klasyczny automat 6AT jest przewidywalny i zwykle trwalszy od nowoczesnych dwusprzęgłówek.
- Bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach z rynku wtórnego.
- Dobrze wyciszone auto segmentu D za rozsądne pieniądze.
- Osiągi są przeciętne jak na masę auta i pojemność silnika.
- Realne spalanie w mieście potrafi być wyraźnie wyższe od katalogowego.
- Silnik GDI wymaga pilnowania jakości oleju i czystości dolotu.
- Elektronika komfortu i multimedia potrafią generować drobne, irytujące awarie.
Kia Optima TF z benzynowym silnikiem 2.0 GDI i klasycznym automatem 6AT to propozycja dla osób, które szukają dużego sedana segmentu D bez niemieckiej metki i bez typowych kosztów drogich diesli. Największą zaletą tej wersji jest połączenie przestronnego nadwozia, wygodnego zawieszenia i nieskomplikowanego w codziennej obsłudze układu napędowego. Silnik ma umiarkowaną moc, więc nie zapewnia mocnych wrażeń, ale pracuje kulturalnie i dobrze pasuje do spokojnego stylu jazdy. W mieście ten zestaw potrafi jednak pokazać swoją masę. Automat reaguje płynnie, lecz nie jest szczególnie szybki, a wolnossący motor lubi obroty. To oznacza, że dynamiczne wyprzedzanie wymaga cierpliwości, a realne spalanie przy krótkich odcinkach szybko rośnie powyżej katalogu. Jeśli ktoś oczekuje żwawej reakcji na gaz lub niskiego zużycia paliwa w ruchu miejskim, będzie lekko rozczarowany. Na rynku wtórnym ważniejszy od samego przebiegu jest stan serwisowy. W 2.0 GDI trzeba pilnować częstych wymian oleju i jakości paliwa, bo bezpośredni wtrysk sprzyja odkładaniu nagaru. Dobrze jest też sprawdzić kulturę pracy automatu na zimno i po rozgrzaniu. Zaniedbane egzemplarze miewają szarpnięcia skrzyni, głośniejszą pracę osprzętu i drobne awarie elektroniki pokładowej. Jeżeli trafisz na zadbaną Optimę TF, dostajesz auto bardzo przyjemne w trasie: ciche, stabilne i naprawdę wygodne. To nie jest lider emocji ani prestiżu, ale jako uczciwy, rodzinny sedan z bogatym wyposażeniem i rozsądną trwałością wypada przekonująco. Największy sens ma dla kierowcy, który robi regularne trasy, nie szuka sportu i akceptuje, że koszt paliwa będzie wyższy niż w porównywalnym dieslu.
Kia Optima 2.0 GDI 166 KM 6AT 2010 (TF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Duża ilość miejsca z przodu i z tyłu.
- Wysoki komfort jazdy na trasie.
- Płynnie pracujący automat 6AT.
- Często bogate wyposażenie seryjne lub opcjonalne.
- Spokojny, prostszy napęd benzynowy bez turbo.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Spalanie w mieście jest dość wysokie.
- Ryzyko nagaru w silniku z bezpośrednim wtryskiem.
- Drobne awarie elektroniki wyposażenia.
- Słabsza odsprzedaż niż u czołowych rywali segmentu.