Chevrolet Malibu 2.4 167 KM 6AT 2012 (VIII) opinie
Chevrolet Malibu VIII w europejskiej specyfikacji był autem niszowym, ale właśnie to dziś stanowi jego największy atut. Na tle popularnych sedanów klasy średniej wyróżnia się miękko zestrojonym zawieszeniem, szerokimi fotelami i bardzo spokojnym charakterem podczas jazdy autostradowej. Nie zachęca do ostrego tempa, tylko do płynnego połykania kilometrów. W kabinie nie brakuje miejsca dla czterech dorosłych osób, a bagażnik spokojnie wystarcza na rodzinne wyjazdy.
Wolnossące 2.4 Ecotec o mocy 167 KM dobrze pasuje do takiego charakteru, choć nie daje sportowych wrażeń. Przyspieszenie do setki jest wystarczające, ale bardziej czuć tu liniowe oddawanie mocy niż dynamiczny zryw. Zaletą jest brak turbodoładowania i względnie prosta konstrukcja, jednak warunkiem trwałości pozostaje regularna kontrola poziomu oleju. Zaniedbane egzemplarze potrafią odwdzięczyć się zwiększonym poborem oleju, hałasem łańcucha rozrządu albo problemami z osprzętem.
Automatyczna skrzynia 6AT zapewnia wygodę i dobrze współpracuje z benzynowym silnikiem przy spokojnej jeździe. Z biegiem lat może jednak zacząć pracować mniej gładko, zwłaszcza jeśli poprzedni właściciele wierzyli w bezobsługowość przekładni. Wymiana oleju co 60–80 tys. km znacząco poprawia kulturę działania i zmniejsza ryzyko droższych napraw. Równie ważne jest sprawdzenie elektroniki pokładowej, stanu akumulatora i działania klimatyzacji, bo to tu Malibu najczęściej miewa drobne kaprysy.
Jeżeli priorytetem jest prestiż znaczka albo szybka odsprzedaż, Malibu nie będzie idealnym wyborem. Jeśli jednak ktoś szuka wygodnego, dobrze wyposażonego sedana za rozsądne pieniądze, to wersja 2.4 167 KM 6AT broni się uczciwym bilansem kosztów i komfortu. Najlepiej wypada w rękach spokojnego kierowcy, który nie oczekuje sportu, tylko bezstresowego codziennego transportu oraz czegoś mniej oczywistego niż klasyczne europejskie propozycje.
- Bardzo dobry komfort jazdy na trasie i na gorszych drogach.
- Prosty wolnossący silnik bez turbiny.
- Bogate wyposażenie względem ceny na rynku wtórnym.
- Obszerna kabina i duży bagażnik jak na sedan klasy średniej.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Słaba płynność pracy automatu w zaniedbanych egzemplarzach.
- Gorsza dostępność niektórych części i mniejsza znajomość modelu.
- Niska popularność utrudnia późniejszą sprzedaż.
Chevrolet Malibu ósmej generacji w wersji 2.4 167 KM z 6-biegowym automatem to propozycja dla kierowcy, który szuka dużego, wygodnego sedana i nie chce kolejnego Passata czy Mondeo. Model bazuje na globalnej konstrukcji GM i w codziennym użytkowaniu rzeczywiście daje poczucie jazdy autem większym i bardziej amerykańskim niż wskazywałby na to segment. Kabina jest obszerna, fotele miękkie, a zawieszenie nastawiono przede wszystkim na tłumienie nierówności. To auto, które najlepiej czuje się na trasie i przy spokojnym tempie. Silnik 2.4 Ecotec nie imponuje osiągami, ale ma jedną ważną zaletę: jest prostszy od wielu współczesnych jednostek turbo i dobrze znosi zasilanie benzyną 95. Przy mocy 167 KM oraz klasycznym automacie 6AT Malibu nie jest szybkie, za to jeździ przewidywalnie i płynnie. W praktyce najbardziej trzeba pilnować jakości serwisu olejowego. Jednostki z tej rodziny potrafią zużywać olej, a zaniedbanie tematu przyspiesza problemy z rozrządem i osprzętem. Sama skrzynia automatyczna zwykle wytrzymuje długo, jeśli dostaje regularnie świeży olej. Na rynku wtórnym problemem nie jest skala usterek, lecz dostępność auta i mniejsza znajomość modelu w niezależnych warsztatach. Eksploatacyjnie Malibu wypada przyzwoicie: zawieszenie nie jest skomplikowane, hamulce i podstawowy serwis kosztują rozsądne pieniądze, a wyposażenie zwykle jest bogatsze niż w europejskich konkurentach za podobne pieniądze. Z drugiej strony trzeba liczyć się ze słabszą odsprzedażą i mniej oczywistym doborem części. To nie jest samochód dla każdego, ale dla spokojnego użytkownika może być ciekawą, niedocenioną alternatywą.
Chevrolet Malibu 2.4 167 KM 6AT 2012 (VIII) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wysoki komfort resorowania.
- Obszerne wnętrze dla czterech dorosłych osób.
- Silnik 2.4 bez turbiny i z prostą charakterystyką pracy.
- Bogate wyposażenie spotykane w wielu egzemplarzach.
- Rozsądne koszty podstawowego serwisu niezależnego.
- Przeciętne osiągi jak na pojemność 2.4.
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi, choć producent sugerował bezobsługowość.
- Zdarza się podwyższone zużycie oleju.
- Niska płynność odsprzedaży na polskim rynku.
- Niektóre elementy nadwozia i wyposażenia trudniejsze do zdobycia od ręki.