Jaguar F-Type 3.0 V6 Kompressor 380 KM 8AT 2013 (X152) opinie
Jaguar F-Type X152 w odmianie 3.0 V6 Kompressor 380 KM jest jednym z najbardziej charyzmatycznych roadsterów swojej epoki. Ma klasyczne proporcje, długą maskę i bardzo niski dach, a przy tym nie jest tylko stylowym gadżetem. Samochód reaguje szybko na gaz, brzmi rasowo i nawet przy spokojnej jeździe daje poczucie obcowania z czymś wyjątkowym. To ważne, bo w tym segmencie emocje są równie istotne jak suche dane techniczne.
Najmocniejszym argumentem tej wersji jest kompresorowy silnik V6 AJ126. Jednostka zapewnia świetną elastyczność i bardziej liniowe oddawanie mocy niż wiele nowoczesnych turbodoładowanych motorów. Ośmiobiegowy automat ZF dobrze współpracuje z silnikiem, a napęd na tył nadaje autu bardziej angażujący charakter. W trasie F-Type potrafi być zaskakująco spokojny, lecz po redukcji biegów szybko przypomina, że to pełnoprawne auto sportowe.
Z drugiej strony nie jest to wybór dla kogoś, kto chce tanio wejść w świat premium. Części, hamulce, opony i robocizna są kosztowne, a regularny serwis ma tu ogromne znaczenie. Zaniedbania w wymianach oleju, chłodzeniu albo obsłudze skrzyni mogą bardzo szybko przełożyć się na wysokie rachunki. Warto też pamiętać, że wiele egzemplarzy ma historię importu i nie każdy samochód był naprawiony na poziomie odpowiadającym klasie modelu.
Jako używany sportowy kabriolet F-Type ma jednak mocne argumenty. Wyróżnia się na ulicy bardziej niż większość niemieckich konkurentów, oferuje rasowy dźwięk i daje prawdziwą przyjemność z jazdy także przy umiarkowanych prędkościach. Jeśli kupujący akceptuje niewielką praktyczność i ma budżet na profilaktykę serwisową, wersja 380-konna może być rozsądnym środkiem między podstawowym P300 a znacznie droższymi odmianami V8.
- Świetne brzmienie i bardzo dobra reakcja kompresorowego V6
- Ponadczasowa sylwetka i wysoki efekt wow nawet po latach
- Udany automat ZF 8HP oraz angażujący napęd RWD
- Dobry kompromis między osiągami a kosztami względem wersji V8
- Wysokie koszty serwisu, hamulców i markowych opon
- Mała praktyczność oraz symboliczny bagażnik w cabrio
- Wrażliwość elektroniki na słaby akumulator i postoje
- Na rynku wtórnym sporo aut po szkodach lub z niepełną historią
Jaguar F-Type X152 z kompresorowym V6 o mocy 380 KM to jedna z tych propozycji, które nadal potrafią zrobić wrażenie samym uruchomieniem silnika. Auto jest szybkie, bardzo efektowne i daje więcej emocji niż wiele współczesnych modeli o podobnej mocy, bo nie filtruje tak mocno kierowcy od mechaniki. W wersji z napędem na tył i 8-biegowym automatem jest też względnie uniwersalne: potrafi być komfortowym gran turismo na weekendowy wyjazd, ale po przełączeniu w bardziej agresywny tryb pokazuje prawdziwie sportowy charakter. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest tani egzotyk, tylko drogi w utrzymaniu sportowy Jaguar, który nie wybacza zaniedbań serwisowych. Największą zaletą tej odmiany jest silnik AJ126. Ma lepszą kulturę pracy i bardziej szlachetne oddawanie mocy niż czterocylindrowy P300, a jednocześnie jest mniej kosztowny w codziennej eksploatacji niż V8. Automat ZF 8HP dobrze radzi sobie z momentem obrotowym i zwykle nie sprawia problemów, o ile ktoś nie wierzył w bezobsługowość skrzyni. Podwozie jest sztywne, układ kierowniczy szybki, a balans auta wyraźnie nastawiony na przyjemność z jazdy. W cabrio dochodzi jeszcze bardzo atrakcyjna linia nadwozia i możliwość jazdy z otwartym dachem bez dużych kompromisów przy spokojnym tempie. Po stronie wad stoją koszty i ograniczona praktyczność. Spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe łatwo rośnie do poziomu aut klasy wyższej, serwis układu hamulcowego czy opon potrafi zaskoczyć, a dostęp do niektórych części nie jest tak prosty jak w niemieckiej konkurencji. Przy zakupie trzeba też bardzo uważać na auta po szkodach z USA, źle naprawione kabriolety oraz egzemplarze używane okazjonalnie, ale zaniedbane pod kątem akumulatora, chłodzenia i uszczelnień. To model, który świetnie się broni jako samochód emocjonalny i weekendowy, natomiast jako daily wymaga większej tolerancji na wydatki. Jeżeli trafisz zadbany egzemplarz z udokumentowanym serwisem, F-Type odwdzięcza się charakterem, którego dziś coraz trudniej szukać. Jest piękny, szybki i nadal wyjątkowy na ulicy. Nie wygrywa rozsądkiem z Porsche czy BMW, ale potrafi dać więcej stylu i bardziej teatralne wrażenia z jazdy. Dlatego najlepszy scenariusz to zakup po dokładnym przeglądzie specjalistycznym, z budżetem rezerwowym na start i świadomością, że tu płaci się również za emocje, a nie tylko za tabelkę osiągów.
Jaguar F-Type 3.0 V6 Kompressor 380 KM 8AT 2013 (X152) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo efektowna sylwetka i prestiż marki
- Rasowe brzmienie kompresorowego V6
- Świetne osiągi w realnym ruchu
- Udana skrzynia ZF 8HP
- Duża frajda z jazdy z otwartym dachem
- Drogi serwis i części eksploatacyjne
- Wysokie realne spalanie przy dynamicznej jeździe
- Niewielka praktyczność na co dzień
- Trzeba uważać na importowane egzemplarze po szkodach
- Elektronika i akumulator nie lubią długich postojów