Isuzu D-Max 1.9 Ddi 163 KM 6AT RWD 2020 (RG) opinie
Isuzu D-Max RG z silnikiem 1.9 Ddi i automatem to pickup, który od początku projektowano pod trwałość, a nie pod efekt wow. Pod maską pracuje 163-konny diesel znany z innych wersji modelu, tutaj połączony z 6-biegowym automatem AISIN. W praktyce oznacza to spokojną, przewidywalną jazdę i lepszy komfort w ruchu miejskim niż w odmianie z ręczną skrzynią. To nie jest jednak auto dynamiczne. Przy wyprzedzaniu czuć masę i użytkowy charakter, a reakcje napędu są podporządkowane płynności, nie sportowym ambicjom.
Wersja RWD ma sens przede wszystkim wtedy, gdy D-Max będzie spędzał większość życia na asfalcie. Brak przedniego napędu upraszcza konstrukcję i zmniejsza liczbę potencjalnie kosztownych elementów serwisowych. W codziennym użyciu trzeba jednak pamiętać, że pusty pickup z napędem na tył nie daje takiej pewności trakcji jak osobówka czy SUV. Zimą, na mokrym lub podczas gwałtownego ruszania warto zachować wyczucie gazu. Jeśli auto regularnie pracuje w błocie albo na ciężkim placu budowy, odmiana 4x4 będzie bezpieczniejszym wyborem.
Kabina D-Maxa jest odporna na eksploatację i funkcjonalna, ale nie rozpieszcza materiałami. To wóz dla firmy, fachowca albo kierowcy, który wie, czego potrzebuje. Pozycja za kierownicą jest dobra, widoczność niezła, a automat realnie poprawia komfort w korkach i przy manewrowaniu z przyczepą. Z drugiej strony zawieszenie tylne na resorach potrafi podskakiwać bez obciążenia, a przy szybszej jeździe słychać szum powietrza i pracę diesla bardziej niż w klasycznych autach osobowych.
Koszty eksploatacji pozostają rozsądne jak na pełnoprawnego pickupa. Silnik 1.9 Ddi nie uchodzi za jednostkę problematyczną, jeśli ma regularnie wymieniany olej i nie jest zamęczany krótkimi odcinkami. Automat również potrafi być trwały, ale wymaga profilaktycznej wymiany oleju, nawet jeśli wielu użytkowników długo to odkłada. Właśnie dlatego D-Max 1.9 6AT RWD najlepiej wypada jako narzędzie pracy dla osób, które zaakceptują surowy charakter auta w zamian za wytrzymałość i użyteczność.
- trwała rama i roboczy charakter
- automat wygodniejszy w mieście i przy holowaniu
- rozsądne spalanie jak na pickupa
- prostsza eksploatacja niż w odmianie 4x4
- twardy komfort jazdy bez ładunku
- przeciętna trakcja na mokrym przy pustej pace
- hałas przy wyższych prędkościach
- niszowy charakter ogranicza wybór ofert
Isuzu D-Max trzeciej generacji w odmianie 1.9 Ddi 163 KM z 6-biegowym automatem i napędem na tył to propozycja dla osób, które potrzebują prawdziwego auta roboczego, ale nie chcą codziennie męczyć się ręczną skrzynią. Diesel 1.9 nie imponuje osiągami na papierze, za to nadrabia spokojną charakterystyką, rozsądnym spalaniem i dobrą reputacją przy intensywnej eksploatacji. Automat AISIN nie robi z D-Maxa auta szybkiego, lecz pomaga w korkach, manewrowaniu z przyczepą i podczas codziennej jazdy po mieście. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal pickup na ramie, więc komfort na pustej pace i bez obciążenia pozostaje przeciętny. Największą zaletą tej konfiguracji jest prostota względem odmian 4x4. Odpada część kosztów związanych z przednim napędem, a użytkownik dostaje samochód, który dobrze sprawdza się w firmie, przy dostawach, pracach terenowych na lżejszym podłożu czy jako nośnik zabudowy. Wersja RWD jest sensowna tam, gdzie auto większość czasu jeździ po asfalcie i okazjonalnie zjeżdża na budowę lub szuter. Trzeba tylko pamiętać, że bez napędu 4x4 i z pustą skrzynią D-Max potrafi być mniej przewidywalny na mokrej nawierzchni niż SUV czy van. W codziennym utrzymaniu D-Max nie jest szczególnie skomplikowany, ale wymaga traktowania jak narzędzia pracy. Kluczowe są regularne wymiany oleju, pilnowanie serwisu skrzyni automatycznej oraz kontrola elementów zawieszenia i hamulców, jeśli auto często wozi ładunki. Użytkownicy chwalą trwałość ramy, prostą konstrukcję i odporność kabiny na ciężką eksploatację, lecz narzekają na przeciętną jakość niektórych plastików, ograniczoną precyzję prowadzenia i hałas przy autostradowych prędkościach. Na rynku wtórnym D-Max RG 1.9 6AT RWD pozostaje samochodem niszowym, ale właśnie to działa na jego korzyść wśród świadomych kupujących. To nie jest pickup kupowany dla wizerunku, tylko do konkretnej pracy. Jeśli ktoś szuka trwałego auta do firmy, potrzebuje automatu i nie musi mieć 4x4, ta wersja ma sporo sensu. Jeśli jednak priorytetem jest komfort, cisza i rodzinny charakter, lepiej rozejrzeć się za klasycznym SUV-em albo pickupem w bogatszej, lepiej wyciszonej odmianie.
Isuzu D-Max 1.9 Ddi 163 KM 6AT RWD 2020 (RG) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- trwały diesel 1.9 Ddi
- automat poprawia wygodę użytkowania
- solidna rama i dobra ładowność
- prosta wersja RWD tańsza w utrzymaniu niż 4x4
- rozsądna dostępność części eksploatacyjnych
- sztywny komfort jazdy na pusto
- osiągi tylko przeciętne
- gorsza trakcja niż w 4x4
- hałas przy prędkościach autostradowych
- wnętrze bardziej użytkowe niż nowoczesne