Hyundai i30 1.6 CRDi 128 KM 6MT 2007 (FD) opinie
Największą zaletą tej wersji jest elastyczność. 260 Nm dostępne nisko w zakresie obrotów sprawia, że i30 FD nie męczy przy wyprzedzaniu, lepiej radzi sobie z kompletem pasażerów i na tle słabszych odmian wydaje się po prostu dojrzalszy. Sześciobiegowy manual pomaga na trasie obniżyć hałas oraz spalanie, więc samochód ma więcej sensu dla kogoś, kto naprawdę jeździ, a nie tylko deklaruje przebiegi w ogłoszeniu.
Druga rzecz to ogólna użytkowość. Pierwszy i30 nie udaje premium, ale oferuje uczciwą ilość miejsca, pięciodrzwiowe nadwozie, wygodne zestrojenie zawieszenia i prostą ergonomię. Bagażnik 340 litrów nie jest rekordowy, lecz wystarczający w codziennym życiu. To auto, które nie chce imponować, tylko dowieźć rodzinę, dojazd do pracy i weekendowy wyjazd bez robienia z tego wydarzenia.
Ryzyka są typowe dla starego diesla. DPF nie lubi miasta, EGR źle znosi zaniedbania, a turbo i dolot trzeba ocenić nie po obietnicach sprzedającego, tylko po zachowaniu auta pod obciążeniem. Do tego dochodzi sprzęgło z dwumasą, którego nie warto bagatelizować przy wyższych przebiegach. W praktyce właśnie te elementy decydują, czy i30 będzie tani w użytkowaniu, czy stanie się projektem serwisowym.
Na rynku wtórnym przewaga Hyundai i30 FD polega głównie na rozsądku. Zwykle kosztuje mniej niż podobny Golf czy dobrze utrzymany Focus, a nadal daje sensowne parametry do codziennej jazdy. Jeśli kupujesz po historii, diagnostyce i realnym stanie technicznym, mocniejszy 1.6 CRDi potrafi być bardzo uczciwym wyborem. Jeśli kupujesz po najniższej cenie i liczniku, ta wersja szybko przypomni, że diesel po latach nie wybacza myślenia życzeniowego.
- Robisz regularne trasy i chcesz kompaktowego diesla z lepszą elastycznością niż w słabszych odmianach 1.6 CRDi.
- Szukasz praktycznego hatchbacka segmentu C, który nadal może palić rozsądnie bez płacenia za niemiecki znaczek.
- Akceptujesz wiek auta i umiesz kupować po historii serwisowej, a nie po samej cenie ogłoszenia.
- Chcesz prostego auta do pracy i dalszych wyjazdów, niekoniecznie modnego, ale logicznego w codziennym użyciu.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie DPF oraz EGR będą stale pracowały w złych warunkach.
- Nie chcesz ryzyka wydatku na sprzęgło z dwumasą, osprzęt dolotu albo serwis zaniedbanego diesla po dużym przebiegu.
- Priorytetem jest lepsze wyciszenie, nowocześniejsze multimedia lub bardziej angażujące prowadzenie niż w starym Hyundaiu.
- Planujesz kupić najtańszy egzemplarz z rynku bez budżetu na pakiet startowy i porządną diagnostykę przed zakupem.
Wariant 1.6 CRDi 128 KM jest jednym z tych silników, które dobrze pokazują, po co w ogóle kiedyś kupowało się kompaktowego diesla. W pierwszym i30 FD motor D4FB daje zauważalnie lepszą swobodę jazdy niż bazowe benzyny i słabsze diesle, a dzięki sześciobiegowej skrzyni auto spokojniej znosi trasę, autostradę i pełne obciążenie. To nie jest hot hatch ani samochód, który zachwyci prowadzeniem, ale w codziennym użyciu potrafi być zwyczajnie logiczny. Problem w tym, że dziś kupuje się już nie sam model, tylko konkretny egzemplarz z całą jego przeszłością. Jeśli poprzedni właściciel robił krótkie odcinki, oszczędzał na oleju albo ignorował pierwsze sygnały z DPF, EGR czy dwumasy, atrakcyjna cena szybko przestaje być atrakcyjna. Dobrze utrzymany i30 FD 1.6 CRDi 128 KM nadal może być jednak rozsądnym autem do pracy i dalszych wyjazdów: jest praktyczny, oszczędny i mniej przewartościowany niż część rywali z Niemiec.
Hyundai i30 1.6 CRDi 128 KM 6MT 2007 (FD) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 260 Nm daje bardzo przyzwoitą elastyczność w codziennej jeździe i na trasie.
- Sześciobiegowy manual poprawia komfort oraz ekonomikę przy wyższych prędkościach.
- Realne spalanie nadal potrafi być rozsądne jak na pełnowymiarowy kompakt z dieslem.
- Pięciodrzwiowe nadwozie i normalna ergonomia dobrze sprawdzają się w roli zwykłego auta rodzinnego.
- Na tle części rywali i30 FD często jest tańszy w zakupie bez utraty podstawowej użyteczności.
- Miasto i krótkie odcinki szybko psują sens tej wersji przez DPF i EGR.
- Przy większym przebiegu trzeba zakładać ryzyko wydatku na sprzęgło oraz dwumasę.
- To nadal starszy kompakt, więc wyciszenie i jakość wnętrza nie robią dziś wrażenia.
- Wiele aut na rynku ma za sobą flotową lub po prostu bardzo intensywną eksploatację.
- Zakup po cenie zamiast po stanie technicznym łatwo kończy się drogą listą napraw.