GWM Steed 2.4 126 KM 5MT RWD 2010 (Wingle 5) opinie
GWM Steed Wingle 5 2.4 126 KM RWD to pickup, który ma sens głównie wtedy, gdy naprawdę potrzebujesz auta użytkowego z paką i nie chcesz wydawać dużych pieniędzy na zakup. Rama, prosta mechanika i tylni napęd dobrze wpisują się w zadania lokalne: wożenie narzędzi, materiałów budowlanych albo obsługę małej firmy. Już po pierwszych kilometrach czuć jednak, że to samochód budowany pod funkcję, a nie pod wygodę kierowcy.
Benzynowy silnik 2.4 nie zachwyca parametrami, ale ma ważną zaletę: jest prosty i łatwiejszy do ogarnięcia niż nowoczesne diesle. W wersji RWD auto ma nieco lżej niż odmiana 4x4, dlatego reakcje na gaz są odrobinę sprawniejsze, choć nadal daleko tu do dynamicznej jazdy. Przy regularnym serwisie jednostka potrafi pracować poprawnie, ale zaniedbania szybko kończą się wyciekami, przegrzewaniem albo spadkiem kultury pracy.
Komfort jazdy pozostaje przeciętny. Resorowe tylne zawieszenie na pusto nieźle przenosi nierówności na kabinę, wyciszenie jest skromne, a jakość plastików i spasowania wnętrza wyraźnie odstaje od droższych konkurentów. W codziennej eksploatacji trzeba też pamiętać, że tylny napęd bez obciążenia na pace gorzej radzi sobie na mokrym i zimowym asfalcie niż wersja 4x4.
Najlepszym wyborem będzie egzemplarz bez poważnej korozji, z prostą historią użytkową i świeżo zweryfikowanym podwoziem. Przed zakupem warto sprawdzić wał, most, stan sprzęgła, luzy zawieszenia oraz działanie podstawowej elektryki. Jeśli oczekiwania są realistyczne, Steed RWD może być uczciwym samochodem do pracy. Jako zamiennik zwykłego rodzinnego auta wypada jednak zbyt surowo i zbyt mało uniwersalnie.
- Prostszy układ napędowy niż w wersji 4WD.
- Niski koszt zakupu na rynku wtórnym.
- Prosta benzynowa jednostka bez skomplikowanego diesla.
- Dobra funkcjonalność robocza i duża paka.
- Słaby komfort jazdy i wyciszenie kabiny.
- Przeciętna przyczepność tylnego napędu na pusto.
- Korozja ramy i podwozia wymaga dokładnej kontroli.
- Niska płynność odsprzedaży na polskim rynku.
GWM Steed Wingle 5 w wersji 2.4 126 KM z napędem na tył to propozycja dla kierowcy, który szuka możliwie taniego pickupa do pracy i nie oczekuje poziomu dopracowania znanego z Toyoty, Mitsubishi czy Isuzu. Konstrukcyjnie auto jest proste: rama, wolnossący benzynowy silnik, ręczna skrzynia i tylni napęd bez dodatkowych komplikacji wynikających z obsługi przedniego mostu czy reduktora. To od razu obniża próg wejścia i w praktyce oznacza mniej elementów, które mogą generować koszty względem wersji 4WD. Jednocześnie nie zmienia to faktu, że Steed pozostaje autem dość topornym, z przeciętną jakością montażu i komfortem, który najlepiej tolerować przy roboczym zastosowaniu, a nie podczas codziennej rodzinnej jazdy. Silnik 2.4 o mocy 126 KM nie daje żadnego zapasu osiągów, ale w lekkiej wersji RWD radzi sobie odrobinę swobodniej niż w odmianie 4x4. Bez obciążenia samochód nie jest szybki, jednak w typowych zadaniach lokalnych – dowóz materiałów, dojazdy na działkę, praca w małej firmie – potrafi wystarczyć. Plusem jest prostota benzynowej jednostki: brak turbiny, dwumasy i skomplikowanego osprzętu diesla zmniejsza ryzyko drogich napraw. Warunek jest jeden: trzeba regularnie wymieniać olej, kontrolować chłodzenie, szybko reagować na wycieki i pilnować rozrządu. Zaniedbane egzemplarze zdradzają swój stan dość szybko, zwłaszcza jeśli wcześniej pracowały z ciężkim ładunkiem lub w trudnych warunkach. Na drodze RWD ma też swoje ograniczenia. Gdy paka jest pusta, tylna oś potrafi być nerwowa na śliskiej nawierzchni, a resorowe zawieszenie nie poprawia komfortu. Samochód pozostaje głośny, ma przeciętne wyciszenie i dość surową ergonomię wnętrza. Z drugiej strony odpada część ryzyk typowych dla układu 4x4, więc pod względem serwisowym tylni napęd jest rozsądniejszym wyborem dla kogoś, kto nie potrzebuje regularnie jeździć w teren. Nadal trzeba jednak bardzo dokładnie oglądać ramę, podwozie, stan zawieszenia, wału napędowego i podstawowej elektryki, bo to tam najczęściej wychodzą kosztowne zaniedbania. Jeśli priorytetem jest tanie wejście w świat pickupów i użytkowy charakter auta, Steed RWD może mieć sens jako prosty wóz roboczy. Jeżeli jednak liczy się komfort, odporność na korozję, lepsza jakość wykonania i łatwiejsza odsprzedaż, japońskie alternatywy są po prostu bezpieczniejszym zakupem. Największą zaletą tej wersji jest prostszy napęd i niskie koszty startowe, a największym zagrożeniem – zmęczenie egzemplarzy po ciężkiej pracy oraz ograniczona wartość rynkowa.
GWM Steed 2.4 126 KM 5MT RWD 2010 (Wingle 5) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Prosty tylny napęd oznacza mniej komplikacji serwisowych.
- Niska cena zakupu używanego egzemplarza.
- Duża paka i użytkowy charakter nadwozia.
- Benzynowy silnik jest łatwiejszy w obsłudze niż wiele diesli.
- Podstawowy serwis można wykonać bez wysokich kosztów.
- Osiągi są słabe nawet jak na auto robocze.
- Na śliskiej nawierzchni wersja RWD wymaga ostrożności.
- Korozja i zużycie podwozia często są poważnym problemem.
- Wnętrze i wyciszenie są wyraźnie budżetowe.
- Auto traci na wartości i bywa trudniejsze do sprzedaży.