Ford S-Max 2.0 EcoBoost 240 KM 6AT 2015 (Mk2) opinie
Ford S-Max Mk2 z benzynowym 2.0 EcoBoost o mocy 240 KM jest propozycją dla kierowcy, który potrzebuje naprawdę rodzinnego auta, ale nie chce rezygnować z dobrej dynamiki. W tej odmianie duży van Forda rozpędza się sprawnie, nie męczy przy wyprzedzaniu i bardzo dobrze radzi sobie na autostradzie nawet z kompletem pasażerów. Na tle wielu konkurentów S-Max nadal wyróżnia się prowadzeniem: układ kierowniczy jest precyzyjny, zawieszenie dobrze kontroluje nadwozie, a auto daje więcej pewności niż większość klasycznych MPV.
Największy kompromis dotyczy kosztów eksploatacji. Silnik 2.0 EcoBoost lubi paliwo i przy krótkich odcinkach albo cięższej nodze potrafi bez wysiłku wejść w zakres 11–13 l/100 km. To nie jest też jednostka, którą warto serwisować po kosztach. Potrzebuje dobrej jakości oleju, pilnowania temperatur pracy oraz regularnych kontroli osprzętu. Dodatkowo 6-biegowy automat jest przyjemny w codziennym użyciu, ale najlepiej traktować go jak skrzynię wymagającą profilaktycznych wymian ATF, zamiast wierzyć w marketing o bezobsługowości.
Od strony praktycznej S-Max pozostaje bardzo mocnym graczem. Wnętrze jest przestronne, pozycja za kierownicą wygodna, a drugi rząd siedzeń dobrze sprawdza się w rodzinnych zastosowaniach. Trzeci rząd nie jest symboliczny, choć najlepiej sprawdza się na krótszych trasach lub dla dzieci. Bagażnik przy rozłożonych wszystkich siedzeniach nie imponuje, ale po ich złożeniu auto potrafi przejąć rolę małego dostawczaka. To ważna zaleta dla osób, które chcą jednym samochodem obsłużyć i codzienność, i wakacyjne wyjazdy.
Przed zakupem najwięcej uwagi warto poświęcić historii serwisowej i ogólnemu stanowi mechanicznemu. Egzemplarze zaniedbane, po długich interwałach olejowych albo z niewyjaśnionymi objawami skrzyni mogą szybko przestać być okazją. Zadbany samochód potrafi jednak odwdzięczyć się wysokim komfortem, świetnymi osiągami i funkcjonalnością, której często brakuje modnym SUV-om. Jeśli priorytetem jest rodzinne auto z charakterem, ta wersja S-Maxa wciąż ma dużo sensu.
- Bardzo dobra dynamika jak na rodzinnego vana
- Klasyczny automat poprawia komfort codziennej jazdy
- Świetne prowadzenie i stabilność w trasie
- Przestronne wnętrze oraz realnie użyteczny trzeci rząd siedzeń
- Wysokie realne spalanie w mieście i przy szybkiej jeździe
- Wrażliwość na zaniedbania olejowe i chłodzenie silnika
- Droższe hamulce, opony i serwis niż w słabszych wersjach
- Na rynku wtórnym trudno o naprawdę dobrze udokumentowane egzemplarze
Ford S-Max drugiej generacji w odmianie 2.0 EcoBoost 240 KM to jedna z najciekawszych benzynowych wersji dla osób, które potrzebują rodzinnego auta, ale nie chcą jeździć ospałym vanem. Mocny turbodoładowany silnik i klasyczna 6-biegowa automatyczna skrzynia zapewniają bardzo dobrą elastyczność, sprawne wyprzedzanie i wyraźnie lepsze osiągi niż w popularnych dieslach o średniej mocy. Na trasie auto jest stabilne, dobrze wyciszone i prowadzi się bardziej jak duże kombi niż wysoki minivan. To jedna z tych konfiguracji, które realnie dają przyjemność z jazdy nawet przy pełnym obciążeniu rodziny i bagażu. Trzeba jednak pamiętać, że ta wersja nie jest tania w codziennym użytkowaniu. Realne spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe potrafi wejść w okolice dwucyfrowych wartości, a zaniedbania serwisowe szybko odbijają się na kondycji silnika oraz automatu. Kluczowe znaczenie ma regularna wymiana oleju silnikowego, kontrola układu chłodzenia i rozsądne interwały serwisu skrzyni biegów, nawet jeśli producent dopuszcza długie przebiegi. W praktyce właśnie stan obsługowy bardziej niż sam rocznik decyduje o tym, czy egzemplarz będzie bezproblemowy. Pod względem praktycznym S-Max nadal robi bardzo dobre wrażenie. Kabina jest przestronna, dostęp do trzeciego rzędu sensowny, a po złożeniu siedzeń auto staje się bardzo pojemne. To samochód dla osób, które wożą dzieci, sprzęt sportowy albo często jeżdżą w dłuższe trasy i chcą mieć zapas mocy bez przesiadki do SUV-a. Trzeba tylko dobrze przeliczyć budżet: zakup bywa atrakcyjny, ale późniejsze paliwo, opony, hamulce i ewentualne naprawy potrafią być wyraźnie droższe niż w słabszych odmianach 1.5 EcoBoost czy 2.0 TDCi. Najrozsądniejszy zakup to auto z udokumentowanym serwisem, bez opóźniania wymian oleju, po weryfikacji pracy skrzyni, turbosprężarki i układu chłodzenia. Wtedy 240-konny S-Max odwdzięcza się bardzo dobrym komfortem, wysoką funkcjonalnością i osiągami rzadko spotykanymi w tym segmencie. Dla świadomego kierowcy to nadal jedna z najbardziej charakterowych rodzinnych propozycji na rynku wtórnym.
Ford S-Max 2.0 EcoBoost 240 KM 6AT 2015 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Mocny i elastyczny silnik 2.0 EcoBoost
- Dobre osiągi przy pełnym obciążeniu
- Pewne prowadzenie i wysoka stabilność
- Wysoki komfort podróży na trasie
- Duża funkcjonalność rodzinnego nadwozia
- Wysokie spalanie w realnym użytkowaniu
- Silnik wymaga regularnego i jakościowego serwisu
- Automat też potrzebuje profilaktycznej obsługi
- Koszty części eksploatacyjnych nie należą do niskich
- Niewielki bagażnik przy komplecie siedmiu miejsc