Ford Fusion 1.6 100 KM 4AT 2002 (Mk1) opinie
Największą zaletą Fusiona pozostaje praktyczność. Nadwozie jest krótkie, ale wysokie, więc łatwo wsiąść, wygodnie zaparkować i bez problemu przewieźć zakupy, wózek czy bagaże na weekendowy wyjazd. W porównaniu z klasyczną Fiestą kabina wydaje się bardziej przestronna, a pozycja za kierownicą odpowiada osobom, które nie chcą siedzieć bardzo nisko. Dodatkowy plus to prześwit, dzięki któremu auto lepiej znosi krawężniki, dziurawe osiedlowe drogi i zimową eksploatację.
Silnik 1.6 Duratec o mocy 100 KM jest prosty i dość dobrze znany warsztatom. Nie zapewnia sportowych emocji, ale w lekkim aucie z manualem daje akceptowalne osiągi. W zestawieniu z automatem robi się jednak przeciętnie. Czterobiegowa skrzynia trzyma obroty wyżej, opóźnia redukcje i sprawia, że przy ruszaniu lub wyprzedzaniu auto reaguje spokojniej, niż sugerowałaby moc katalogowa. To wersja dobra dla spokojnego kierowcy, a nie dla kogoś, kto często jeździ w trasę z pełnym obciążeniem.
Na rynku wtórnym trzeba patrzeć przede wszystkim na stan blacharski i historię obsługi. Wiele egzemplarzy ma już za sobą naprawy zawieszenia, hamulców czy klimatyzacji, co samo w sobie nie jest wadą, jeśli wykonano je porządnie. Gorzej, gdy auto ma ogniska korozji na progach, klapie bagażnika lub dolnych krawędziach drzwi. Warto też sprawdzić, czy automat zmienia biegi płynnie na zimno i po rozgrzaniu, bez przeciągania i szarpnięć.
Koszty bieżącego utrzymania nie są wysokie, bo części mechaniczne są łatwo dostępne, a benzynowy silnik nie ma drogich osprzętów nowej generacji. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zaniedbany egzemplarz wymaga większego pakietu startowego albo napraw automatu. Dlatego Fusion 1.6 4AT broni się głównie jako tani, uczciwy samochód do miasta i podmiejskich dojazdów, kupiony po dokładnym przeglądzie. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięczy się funkcjonalnością, ale przypadkowy zakup szybko zabierze oszczędności.
- Wysokie nadwozie i wygodne wsiadanie na co dzień.
- Duży bagażnik jak na auto segmentu B.
- Prosty silnik 1.6 bez turbiny i bezpośredniego wtrysku.
- Tanie części eksploatacyjne i nieskomplikowana mechanika.
- 4-biegowy automat pogarsza osiągi i spalanie.
- Ryzyko korozji nadwozia i zużytych elementów wnętrza.
- Przeciętne wyciszenie przy szybszej jeździe.
- Niska wartość rezydualna i ograniczony popyt na automat.
Ford Fusion Mk1 w odmianie 1.6 100 KM 4AT najlepiej pasuje do kierowcy, który szuka niedrogiego, prostego i zaskakująco praktycznego auta do miasta. To model zbudowany na technice Fiesty, ale z wyższą pozycją za kierownicą, większym prześwitem i wygodniejszym dostępem do kabiny. W codziennym użytkowaniu procentują też rozsądne gabaryty oraz duży jak na tę klasę bagażnik. Silnik 1.6 Duratec jest jedną z sensowniejszych benzyn w gamie, bo nie ma turbiny ani bezpośredniego wtrysku, a przy regularnym serwisie potrafi być trwały. Problemem tej wersji jest przede wszystkim 4-biegowy automat, który wyraźnie odbiera autu żwawość i podnosi realne spalanie. Skrzynia nie jest szczególnie nowoczesna, więc przy wyprzedzaniu i jeździe autostradowej czuć, że to konstrukcja z poprzedniej epoki. Jeśli poprzedni właściciel ignorował wymiany oleju ATF, ryzyko kosztownego serwisu rośnie. Drugim słabym punktem bywa korozja nadwozia i jakość wykończenia wnętrza. Fusion potrafi skrzypieć, a plastiki nie robią dobrego wrażenia. Mimo tego, przy zadbanym egzemplarzu, nadal jest to uczciwe auto użytkowe: tanie w częściach, przewidywalne i wygodne w codziennych obowiązkach. Klucz to zakup auta bez rdzy, z udokumentowanym serwisem automatu i po kontroli zawieszenia.
Ford Fusion 1.6 100 KM 4AT 2002 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo praktyczne nadwozie przy niewielkich wymiarach
- duży prześwit ułatwia codzienną eksploatację
- benzynowy 1.6 ma prostą konstrukcję
- niedrogie części i szeroka dostępność zamienników
- dobry bagażnik i składana tylna kanapa
- automat 4AT jest powolny i podnosi spalanie
- korozja potrafi zaatakować nadwozie i podwozie
- przeciętna jakość plastików oraz możliwe trzaski wnętrza
- słabe wyciszenie na trasie
- mała atrakcyjność na rynku wtórnym tej konkretnej wersji