Fiat Bravo 1.6 MultiJet 105 KM 6MT 2007 (198) opinie
Największą zaletą tej wersji jest zrównoważenie. Silnik 1.6 MultiJet o mocy 105 KM nie robi wielkiego wrażenia na papierze, ale w praktyce daje wystarczający zapas momentu obrotowego do sprawnej jazdy w trasie i po drogach krajowych. Elastyczność jest wyraźnie lepsza niż w benzynowych wersjach wolnossących, a sześciobiegowa skrzynia pozwala utrzymać niskie obroty podczas jazdy autostradowej.
Bravo II pozostaje też autem przyjemnym wizualnie. Mimo wieku ma bardziej dynamiczną linię niż wielu rywali z tamtych lat, a kabina oferuje niezły kompromis między wygodą a ergonomią. Miejsca z przodu nie brakuje, bagażnik jest sensowny, a wyciszenie przy spokojnej jeździe wypada lepiej, niż można się spodziewać po budżecie rynku wtórnego w okolicach kilkunastu tysięcy złotych.
Po stronie wad trzeba uczciwie zapisać typowe bolączki diesla eksploatowanego bez troski. DPF, EGR, przewody dolotowe i koło dwumasowe nie są tu egzotycznymi awariami, tylko normalnymi punktami kontroli przed zakupem. Do tego dochodzą drobniejsze problemy z elektroniką pokładową, zwłaszcza modułem Blue&Me, czujnikami i wyposażeniem komfortowym. Same naprawy zwykle nie rujnują budżetu, ale zaniedbany egzemplarz szybko przestaje być okazją.
Najlepszy scenariusz to auto z potwierdzonym serwisem, użytkowane regularnie w trasie i bez śladów oszczędzania na oleju. Taki Bravo potrafi być naprawdę wdzięcznym towarzyszem codziennej jazdy: oszczędnym, przewidywalnym i relatywnie tanim w utrzymaniu. Dla osób, które jeżdżą głównie po mieście i pokonują krótkie dystanse, lepszym wyborem może być jednak prostsza benzyna, bo diesel pokaże wtedy swoje słabsze strony szybciej niż zalety.
- Oszczędny diesel na trasy
- Dobra elastyczność przy niskich obrotach
- Wygodny kompakt z 6-biegowym manualem
- Atrakcyjne ceny zakupu na rynku wtórnym
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- Blue&Me i drobna elektryka potrafią kaprysić
- Przeciętna wartość rezydualna
- Wyraźnie słabsza dynamika niż w wersji 120 KM
Fiat Bravo 198 w odmianie 1.6 MultiJet 105 KM to propozycja dla kierowcy, który szuka niedrogiego w zakupie kompaktu do regularnych tras i nie potrzebuje ponadprzeciętnych osiągów. Ten diesel dobrze pasuje do charakteru auta: zapewnia elastyczność przy wyprzedzaniu, nie wymaga częstego redukowania biegów i potrafi utrzymać realne spalanie na poziomie, którego nowocześniejsze, cięższe kompakty często już nie osiągają. Bravo nadrabia także stylistyką nadwozia i wygodnymi fotelami, dzięki czemu nawet po latach nie wydaje się autem zupełnie anonimowym. Jednocześnie to nadal Fiat z epoki, w której elektronika i osprzęt potrafią domagać się uwagi. Kupując egzemplarz z tego silnika, trzeba skupić się nie tyle na samym bloku, ile na historii serwisowej: wymiany oleju co 15 tys. km, stan DPF, dwumasy i zaworu EGR są ważniejsze niż marketingowe zapewnienia o bezobsługowości. Jeśli auto jeździło głównie po mieście, ryzyko kosztów rośnie. W zamian dostajemy jednak prostszy i tańszy w utrzymaniu zestaw niż w mocniejszych dieslach czy zautomatyzowanych skrzyniach. Na rynku wtórnym wersja 105-konna nie jest najbardziej poszukiwana, więc da się znaleźć rozsądnie wycenione egzemplarze. To nie będzie wybór dla osób oczekujących prestiżu czy topowej jakości materiałów, ale dla pragmatyka szukającego oszczędnego kompaktu Bravo 1.6 MultiJet nadal ma sporo sensu.
Fiat Bravo 1.6 MultiJet 105 KM 6MT 2007 (198) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Niskie realne spalanie w trasie
- Udany kompromis między elastycznością a kosztami
- Sześciobiegowa skrzynia dobrze pasuje do diesla
- Wygodne fotele i przyzwoite wyciszenie
- Zakup zwykle tańszy niż u części konkurentów
- DPF i EGR podnoszą ryzyko kosztów przy jeździe miejskiej
- Drobne problemy elektryczne nie należą do rzadkości
- Słabsze osiągi przy pełnym obciążeniu
- Niska prestiżowość marki na rynku wtórnym
- Jakość części wnętrza jest co najwyżej przeciętna