DS 5 2.0 HDi 163 KM 6MT 2011 (I) opinie
DS 5 nie próbuje być klasycznym hatchbackiem ani limuzyną. To raczej podniesiony, designerski liftback, który bardziej stawia na wrażenie premium niż na maksymalną praktyczność. Wersja 2.0 HDi 163 KM dobrze pasuje do charakteru auta, bo daje przyjemną elastyczność w średnim zakresie obrotów i pozwala sprawnie podróżować bez częstego redukowania biegów.
Na trasie ten wariant wypada naprawdę dojrzale. Dobrze tłumi nierówności, jest stabilny przy wyższych prędkościach i potrafi odwdzięczyć się niskim katalogowym spalaniem. W realnym użytkowaniu należy liczyć raczej na około 6–7 l/100 km, ale to nadal dobry wynik jak na ciężkie, bogato wyposażone auto o mocy 163 KM.
Największe ryzyko zakupowe dotyczy typowych elementów współczesnego diesla oraz elektroniki. Przed zakupem trzeba sprawdzić historię wymian oleju, pracę turbo, kulturę działania EGR, stopień zapchania DPF i stan sprzęgła z kołem dwumasowym. Wnętrze warto obejrzeć pod kątem działania wszystkich przełączników, ekranów, klimatyzacji i czujników.
Jeżeli egzemplarz jest zadbany, DS 5 odwdzięcza się bardzo dobrym samopoczuciem za kierownicą. Oferuje coś, czego brakuje wielu bardziej oczywistym konkurentom: charakter. Nie będzie najtańszy w odsprzedaży i nie wygra konkursem na pojemność kabiny, ale jako auto dla kierowcy szukającego komfortu, wyglądu i odrobiny prestiżu pozostaje bardzo ciekawą opcją.
- oryginalny i nadal efektowny design
- elastyczny oraz oszczędny diesel na trasie
- dobre wyciszenie przy autostradowych prędkościach
- manualna skrzynia lepiej wykorzystuje moment obrotowy niż starsze automaty
- elektronika bywa kapryśna w starszych egzemplarzach
- ograniczona praktyczność tylnej części kabiny
- wysoka masa wpływa na zwinność i koszty podwozia
- DPF, EGR i dwumasa wymagają kontroli przy większych przebiegach
DS 5 pierwszej generacji z silnikiem 2.0 HDi 163 KM i manualną skrzynią to propozycja dla kierowcy, który chce czegoś mniej oczywistego niż Audi A5 Sportback czy Volkswagen CC. Największym atutem auta pozostaje design: nadwozie nadal wygląda świeżo, a kabina ma lotniczy klimat i bogate wyposażenie. Do tego dochodzi przyjemnie zestrojone zawieszenie, dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych i elastyczny diesel, który nie męczy w trasie. Manual pasuje tu lepiej niż wolniejsze automaty z epoki, bo pozwala lepiej wykorzystać moment obrotowy i utrzymać niższe spalanie. Z drugiej strony DS 5 nie jest autem bez wad. Tylna kanapa i widoczność nie imponują, a masa własna ogranicza lekkość prowadzenia. W używanym egzemplarzu trzeba sprawdzić osprzęt silnika, stan DPF, EGR, dwumasy i kondycję elektroniki pokładowej. Jeśli kupisz zadbany egzemplarz z potwierdzonym serwisem, dostajesz wygodne auto klasy średniej wyższej o bardzo dobrym stylu i sensownych kosztach jazdy. To nie jest wybór dla każdego, ale dla fana komfortu i francuskiej oryginalności może być strzałem w dziesiątkę.
DS 5 2.0 HDi 163 KM 6MT 2011 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetny wygląd nadwozia i kabiny
- bardzo dobre fotele i komfort jazdy
- udany diesel do długich tras
- manualna skrzynia poprawia ekonomikę
- bogate wyposażenie wielu egzemplarzy
- kapryśna elektronika osprzętu
- słabsza praktyczność niż sugeruje rozmiar auta
- niezbyt wysoka wartość rezydualna
- droższe detale nadwozia i wnętrza
- trzeba pilnować DPF, EGR i dwumasy