Dacia Duster 1.2 TCe 125 KM 6MT 2010 (I) opinie
Dacia Duster I 1.2 TCe 125 KM 6MT wyróżnia się przede wszystkim tym, że prowadzi się żwawiej od bazowych benzyn. Moment obrotowy dostępny nisko poprawia elastyczność, więc auto sprawniej rusza spod świateł i nie wymaga tak częstej redukcji na trasie. W codziennym użytkowaniu daje to po prostu większy komfort niż w starszych jednostkach 1.6.
Po stronie plusów pozostaje też sama konstrukcja Dustera pierwszej generacji. To auto proste, przestronne i odporne na codzienne traktowanie. Zawieszenie dobrze radzi sobie na gorszych drogach, części są szeroko dostępne, a naprawy w niezależnych warsztatach zwykle nie są skomplikowane ani drogie.
Problemem nie jest całe auto, lecz wizerunek i realne ryzyko związane z silnikiem 1.2 TCe. Zaniedbane egzemplarze potrafią zużywać olej, miewają problemy z łańcuchem rozrządu i osprzętem doładowania. Dlatego przed zakupem trzeba bardzo dokładnie obejrzeć zimny rozruch, sprawdzić historię wymian oleju i posłuchać pracy jednostki pod obciążeniem.
Jeżeli auto przejdzie taką weryfikację pozytywnie, może okazać się ciekawszą benzynową propozycją niż wolnossące wersje. Nadal nie będzie to samochód prestiżowy ani wyrafinowany, ale jako tani w zakupie crossover do miasta, trasy i okazjonalnych gorszych dróg sprawdza się dobrze. Kluczowe jest tylko to, by kupić egzemplarz serwisowany ostrożniej niż sugerował fabryczny marketing.
- Wyraźnie lepsza elastyczność niż w benzynowych 1.6
- Praktyczne nadwozie i duży bagażnik
- Tanie części zawieszenia i hamulców
- Sześciobiegowy manual poprawia jazdę w trasie
- Silnik 1.2 TCe wymaga ostrożnej weryfikacji przed zakupem
- Ryzyko zużycia oleju i rozciągnięcia łańcucha rozrządu
- Przeciętne wyciszenie przy wyższych prędkościach
- Niska wartość prestiżowa i surowe materiały wnętrza
Duster I z silnikiem 1.2 TCe 125 KM jest jedną z najciekawszych benzynowych wersji dla kierowcy, który nie chce ospałego wolnossącego motoru. Turbodoładowanie daje wyraźnie lepszą elastyczność w mieście i na trasie, a sześciobiegowa skrzynia pozwala utrzymać przyzwoite obroty przy prędkościach autostradowych. Sam samochód zachowuje wszystkie zalety pierwszego Dustera: prosty kokpit, tanie części zawieszenia, niezłe tłumienie dziur i rozsądny prześwit. W praktyce to nadal jeden z bardziej budżetowych crossoverów, którego naprawy blacharskie i mechaniczne nie rujnują portfela. Największy znak zapytania dotyczy samego silnika H5Ft 1.2 TCe. W dobrze serwisowanych egzemplarzach motor potrafi pracować kulturalnie i oszczędnie, ale źle znosi długie interwały olejowe oraz bagatelizowanie pierwszych objawów problemów. Na rynku wtórnym trzeba bardzo uważnie patrzeć na rozrząd łańcuchowy, historię dolewek oleju, stan turbosprężarki i jakość pracy na zimno. To nie jest odmiana, którą kupuje się „na słowo” od sprzedawcy, bo zaniedbany egzemplarz szybko zniweluje przewagę niższej ceny zakupu. Jeżeli trafisz na auto z potwierdzonym serwisem, Duster 1.2 TCe odwdzięcza się lepszą dynamiką niż 1.6 16V i bardziej współczesnym charakterem. Do codziennej jazdy po mieście i spokojnych trasach zupełnie wystarcza, a realne spalanie nadal pozostaje akceptowalne. W kabinie nie ma luksusu ani wyciszenia klasy kompaktowej, ale ergonomia jest prosta, widoczność dobra, a bagażnik praktyczny. To samochód, który nadal broni się funkcjonalnością, nie prestiżem. Właśnie dlatego 1.2 TCe polecam tylko świadomemu kupującemu. Jeśli priorytetem jest maksymalna przewidywalność i najniższe ryzyko, bezpieczniejsze będzie późniejsze 1.6 SCe. Jeśli jednak zależy Ci na lepszej dynamice w benzynie i znajdziesz egzemplarz po sensownym serwisie, Duster 1.2 TCe może być rozsądnym kompromisem między osiągami, prostotą auta i kosztami utrzymania.
Dacia Duster 1.2 TCe 125 KM 6MT 2010 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra elastyczność dzięki 205 Nm momentu
- Praktyczny bagażnik i wysoka pozycja za kierownicą
- Niedrogie części eksploatacyjne
- Prosta konstrukcja zawieszenia
- Rozsądne spalanie jak na benzynowego crossovera
- Wrażliwość silnika na zaniedbania olejowe
- Ryzyko problemów z łańcuchem rozrządu
- Surowe wykończenie wnętrza
- Przeciętne wyciszenie przy 140 km/h
- Mniejsza przewidywalność niż w 1.6 SCe