Citroën Berlingo Electric 136 KM 50 kWh XL 2018 (III) opinie
Największy atut wersji XL to po prostu przestrzeń. Dodatkowe centymetry długości robią różnicę nie tylko w bagażniku, ale też w tym, jak łatwo auto daje się wykorzystać rodzinnie albo pół-użytkowo. W praktyce Citroën jest znacznie bardziej funkcjonalny niż modny crossover, bo oferuje przesuwne drzwi, dużą wysokość kabiny i łatwość zapinania fotelików, której wielu kupujących zaczyna szukać dopiero po kilku miesiącach życia z mniej praktycznym autem.
Napęd elektryczny dobrze pasuje do charakteru tego modelu. 136 KM nie wciska w fotel, ale zapewnia płynne ruszanie, niezłą elastyczność przy miejskich prędkościach i wysoki komfort w korkach. Wrażenie ciężkości pojawia się dopiero podczas szybszej jazdy, kiedy masa własna i pudełkowaty kształt zaczynają przypominać, że to rodzinny van, a nie aerodynamiczny liftback EV. Wtedy energia znika szybciej, a planowanie trasy staje się ważniejsze niż w katalogu.
Wersja XL szczególnie mocno pokazuje klasyczny kompromis elektrycznego vana. Z jednej strony masz 7 miejsc, ogromny bagażnik i bardzo sensowną codzienną ergonomię. Z drugiej strony właśnie większe nadwozie i potencjalnie wyższe obciążenie sprawiają, że auto najlepiej czuje się w ruchu lokalnym, podmiejskim i na średnich dystansach. Na autostradzie da się nim jechać, ale wtedy rozsądniej jest myśleć o nim jak o spokojnym podróżniku niż ekspresowym połykaczu kilometrów.
Dlatego ë-Berlingo XL ma największy sens dla użytkownika, który ma własne ładowanie i naprawdę potrzebuje jego bryły. W takim układzie odpada rozrząd, DPF, AdBlue i większość typowych stresów współczesnego diesla, a zostaje bardzo praktyczne rodzinne EV. Jeśli jednak ktoś szuka jednego samochodu bez kompromisów do wszystkiego, włącznie z częstymi długimi trasami i jazdą wyłącznie na publicznej infrastrukturze, Citroën może okazać się mniej uniwersalny niż sugeruje sama liczba miejsc.
- Potrzebujesz naprawdę przestronnego rodzinnego auta z przesuwnymi drzwiami, wysoką kabiną i możliwością przewozu 7 osób.
- Masz ładowanie w domu lub firmie i jeździsz głównie lokalnie, podmiejsko albo na średnich dystansach.
- Chcesz uniknąć serwisowych komplikacji diesla, ale nie chcesz rezygnować z praktycznego nadwozia vana.
- Liczy się dla ciebie funkcja i wygoda codziennego życia bardziej niż prestiż czy modne nadwozie SUV.
- Regularnie pokonujesz szybkie długie trasy autostradowe i nie chcesz planować ładowania ani tempa jazdy.
- Nie masz własnego ładowania i chcesz polegać głównie na publicznych stacjach, bo wtedy wygoda wyraźnie spada.
- Szukasz auta bardziej osobowego w prowadzeniu, cichszego przy wyższych prędkościach i mniej podatnego na wiatr.
- Kupujesz emocjami i zależy ci na wizerunku, bo ë-Berlingo XL jest rozsądne, ale absolutnie nie prestiżowe.
ë-Berlingo XL ma bardzo jasny sens: daje przestrzeń i funkcjonalność, której nie oferuje większość elektrycznych SUV-ów w podobnym budżecie. Dłuższe nadwozie naprawdę pomaga, gdy auto ma obsługiwać rodzinę z dziećmi, fotelikami, wózkiem, bagażem albo okazjonalnie pełny komplet pasażerów. W codziennym użytkowaniu napęd 136 KM w zupełności wystarcza, a cisza oraz płynność ruszania sprawiają, że nawet duże pudełko nie męczy w mieście. Problem nie leży w dynamice, tylko w fizyce: wysoka bryła i umiarkowana bateria oznaczają, że przy szybkiej jeździe albo zimą zasięg topnieje szybciej niż życzyłby sobie właściciel jedynego rodzinnego auta. Jeśli jednak scenariusz używania jest przewidywalny i masz wygodne ładowanie w domu lub firmie, ë-Berlingo XL okazuje się zaskakująco logicznym zakupem. To nie auto do budowania prestiżu, tylko do realnego ułatwiania życia.
Citroën Berlingo Electric 136 KM 50 kWh XL 2018 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- Świetna praktyczność nadwozia XL i realnie duża ilość miejsca dla rodziny lub małej firmy.
- Przesuwne drzwi i wysoka kabina są wygodniejsze w codzienności niż większość SUV-ów EV.
- Napęd elektryczny upraszcza serwis względem diesla i bardzo dobrze pasuje do jazdy miejskiej oraz podmiejskiej.
- Możliwość 7 miejsc daje elastyczność, której brakuje wielu elektrykom w podobnym budżecie.
- Przy własnym ładowaniu koszt i wygoda codziennego użytkowania wypadają bardzo sensownie.
- Autostrada i zima wyraźnie obnażają ograniczenia zasięgu dużego, wysokiego vana EV.
- Bez własnego ładowania korzystanie z auta traci dużą część sensu i wygody.
- Przy wyższych prędkościach czuć masę, opory powietrza i mniej osobowy charakter prowadzenia.
- Elektronika pokładowa i akumulator 12V pozostają typowymi punktami kontroli w nowoczesnym BEV.
- To samochód rozsądny, ale mało prestiżowy i niewiele daje w kategorii emocji czy designu.