Chrysler 300C 3.0 CRD V6 218 KM 5AT AWD 2005 (I Facelift) opinie
Chrysler 300C Touring po liftingu nadal wyróżnia się sylwetką i proporcjami, których trudno szukać w typowych europejskich kombi. Długi przód, wysoka linia pasa i masywne nadwozie dają poczucie jazdy czymś większym i bardziej reprezentacyjnym niż wskazuje metryka modelu. Wnętrze nie jest tak finezyjne jak u niemieckiej konkurencji, ale oferuje dużo przestrzeni z przodu, wygodne fotele i bardzo dobry komfort na autostradzie.
Silnik 3.0 CRD V6 o mocy 218 KM to jedna z najmocniejszych stron tej wersji. Jednostka Mercedesa zapewnia wysoki moment obrotowy, brzmi kulturalnie jak na diesla i dobrze pasuje do spokojnego charakteru auta. Przy normalnej eksploatacji można liczyć na rozsądne spalanie jak na gabaryty samochodu, ale w mieście i przy ciężkiej nodze wynik szybko rośnie do poziomu typowego dla dużego, ciężkiego kombi z automatem i AWD.
Największe ryzyko kryje się w kosztach zaniedbanego serwisu. Problemy z uszczelnieniem chłodniczki oleju, kolektorem dolotowym, DPF-em czy automatem potrafią wyzerować pozornie atrakcyjną cenę zakupu. Dlatego przed zakupem warto dokładnie sprawdzić historię wymian oleju w silniku i skrzyni, stan napędu AWD oraz jakość wcześniejszych napraw. To model, w którym oszczędzanie na częściach zwykle mści się podwójnie.
Mimo wieku 300C Touring nadal ma sens jako auto dla indywidualisty. Oferuje duży bagażnik, dobre osiągi w trasie i znacznie więcej charakteru niż większość konkurentów z tego rocznika. Nie jest to jednak okazja dla każdego. Najwięcej zyska kierowca, który kupi egzemplarz po świadomym właścicielu, zaakceptuje ponadprzeciętne ceny napraw i będzie traktował to auto bardziej jak ciekawy wybór z klasą niż tani środek transportu.
- Świetny wygląd i wyróżniający się charakter na tle klasycznych kombi premium.
- Mocny diesel V6 zapewnia bardzo dobrą elastyczność i kulturę pracy.
- Napęd AWD poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni i w trasie zimą.
- Duży bagażnik i wysoki komfort podróżowania na długich dystansach.
- Kosztowny serwis zaniedbanych egzemplarzy potrafi przekroczyć cenę zakupu.
- Automat i układ AWD wymagają regularnej obsługi, której wielu właścicieli nie robiło.
- Drobne problemy elektryczne i zużycie zawieszenia są częste przy wysokich przebiegach.
- Na rynku łatwo trafić na auta po tanich naprawach i z niepełną historią.
Chrysler 300C I Facelift 3.0 CRD V6 218 KM 5AT AWD to propozycja dla osób, które chcą wyróżniać się na drodze i nie mają ochoty jeździć kolejnym niemieckim kombi flotowym. Nadwozie Touring nadal wygląda masywnie i elegancko, a po liftingu auto zyskało odrobinę nowocześniejszy wygląd i lepsze wyciszenie. W trasie 300C imponuje spokojem prowadzenia, długim rozstawem osi i komfortowym charakterem, dzięki czemu dobrze odnajduje się jako samochód na dalekie wyjazdy. Najmocniejszym argumentem tej wersji jest diesel OM642. V6 zapewnia wysoki moment obrotowy już od niskich obrotów, dobrze współpracuje z 5-biegowym automatem i bez wysiłku rozpędza ciężkie kombi. Napęd AWD poprawia trakcję zimą i podczas dynamicznego ruszania, ale jednocześnie zwiększa złożoność układu napędowego. To nie jest auto sportowe, jednak elastyczność i kultura pracy silnika stoją na wysokim poziomie, szczególnie jak na realia używanego diesla sprzed kilkunastu lat. Przed zakupem trzeba jednak odłożyć na bok romantyczną wizję amerykańskiej limuzyny i podejść do tematu chłodno. OM642 jest konstrukcją solidną, ale kosztowną w zaniedbanych egzemplarzach. Typowe problemy dotyczą chłodniczki oleju w rozwidleniu silnika, klap wirowych, DPF-u, dolotu i osprzętu. Automat 5G-Tronic bywa trwały, lecz tylko przy regularnej wymianie oleju. W aucie z dużym przebiegiem dochodzą jeszcze elementy zawieszenia, hamulców i drobiazgi elektryczne, które w tym modelu nie są rzadkością. Jeśli znajdziesz zadbany egzemplarz z udokumentowanym serwisem, 300C Touring potrafi odwdzięczyć się świetnym komfortem, dużym bagażnikiem i wyjątkowym klimatem. To ciekawa alternatywa dla Audi A6 C6 Allroad, BMW 530xd E61 czy Mercedesa E 320 CDI 4Matic S211, ale tylko dla kierowcy świadomego kosztów i gotowego kupować stan, a nie sam znaczek czy wyposażenie. Najlepiej sprawdza się jako samochód dla kogoś, kto robi dłuższe trasy i szuka czegoś mniej oczywistego, a jednocześnie akceptuje wyższe rachunki za porządny serwis.
Chrysler 300C 3.0 CRD V6 218 KM 5AT AWD 2005 (I Facelift) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- charakterystyczna stylizacja
- wysoki komfort jazdy w trasie
- mocny i elastyczny diesel V6
- duży bagażnik
- pewniejsza trakcja dzięki AWD
- wysokie koszty napraw osprzętu silnika
- drogi serwis automatu i napędu 4x4
- spora masa własna i zużycie podwozia
- średnia jakość części wnętrza na tle rywali premium
- mało zadbanych egzemplarzy na rynku