BMW Seria 5 Touring 520d 190 KM 6MT 2010 (F11) opinie
Po liftingu F11 dostało bardziej dopracowany osprzęt, a 520d z silnikiem B47 to jedna z najbardziej logicznych odmian w całej gamie. 190 KM i 400 Nm nie robią sensacji na papierze, ale w praktyce zapewniają dużą elastyczność i spokojne tempo podróży nawet z kompletem pasażerów i bagażem. Manualna skrzynia pasuje do tego auta bardziej, niż mogłoby się wydawać, bo dobrze wykorzystuje charakter diesla i pomaga utrzymać niskie zużycie paliwa.
W trasie BMW imponuje stabilnością, wyciszeniem i ergonomią. To samochód stworzony do połykania kilometrów: fotele są wygodne, kabina dobrze odseparowana od hałasu, a zawieszenie skutecznie filtruje nierówności bez utraty precyzji prowadzenia. Tylny napęd daje naturalne, przewidywalne reakcje, a brak xDrive oznacza mniejszą masę i prostszy serwis. Dla wielu użytkowników to właśnie ta konfiguracja będzie najbardziej rozsądna.
Największym atutem wersji Touring pozostaje praktyczność. Bagażnik ma 560 litrów i łatwo go powiększyć do 1670 litrów po złożeniu tylnej kanapy. To pozwala bez problemu traktować F11 jako auto rodzinne albo reprezentacyjne auto służbowe. Materiały we wnętrzu starzeją się dobrze, a nawet starsze egzemplarze nadal potrafią sprawiać wrażenie samochodu z wyższej półki.
Przed zakupem trzeba jednak podejść do auta jak do używanego BMW klasy premium, a nie zwykłego diesla flotowego. Najwięcej uwagi wymaga historia serwisowa, częstotliwość wymian oleju oraz stan osprzętu odpowiedzialnego za emisję spalin. Przy dużych przebiegach warto również skontrolować zawieszenie, sprzęgło i dwumasę. Jeśli egzemplarz był serwisowany z głową, 520d B47 odwdzięcza się dobrą trwałością i sensownym bilansem kosztów.
- bardzo dobre wyciszenie i komfort na autostradzie
- oszczędny i elastyczny diesel B47
- duży oraz ustawny bagażnik
- manual upraszcza serwis względem rozbudowanych automatów
- elektronika i wyposażenie mogą generować drobne, ale kosztowne usterki
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- zawieszenie premium nie jest tanie w odświeżeniu
- osiągi są wystarczające, ale bez sportowego zapasu
BMW Seria 5 Touring F11 po liftingu w wersji 520d 190 KM z ręczną skrzynią biegów to propozycja dla osób, które chcą wygodnego i reprezentacyjnego kombi, ale nie potrzebują ani xDrive, ani automatu. Silnik B47 przyniósł wyraźną poprawę kultury pracy względem wcześniejszego N47, a przy tym zachował bardzo dobre spalanie. W praktyce auto najlepiej czuje się w trasie: jest stabilne, dobrze wyciszone i potrafi przejechać setki kilometrów bez męczenia kierowcy. Manual nie robi z niego sportowca, ale daje nieco niższe koszty serwisowe i prostszą konstrukcję niż popularne automaty ZF. W codziennym użytkowaniu F11 wygrywa przestrzenią bagażnika, wygodnymi fotelami i wysoką jakością wykończenia. To samochód, który nawet po latach nadal robi bardzo dobre wrażenie, szczególnie w trasie i przy wyprzedzaniu od średnich prędkości. 400 Nm momentu obrotowego wystarcza, aby sprawnie rozpędzać duże kombi, a tylny napęd zachowuje typowy dla BMW lekko mechaniczny charakter. Przy spokojnej jeździe zużycie paliwa jest naprawdę rozsądne jak na gabaryty i klasę auta. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż rozbudowane technicznie kombi premium. Elektronika, zawieszenie wielowahaczowe i osprzęt diesla potrafią generować koszty, jeśli poprzedni właściciel oszczędzał na serwisie. Najważniejsze są regularne wymiany oleju co 10-15 tys. km, kontrola pracy EGR i DPF oraz dokładne sprawdzenie stanu dwumasy, sprzęgła i tylnego zawieszenia. Sam silnik B47 ma lepszą opinię niż poprzednik, ale zaniedbany egzemplarz nadal może wygenerować drogie naprawy. Dobrze utrzymane 520d 6MT jest dziś ciekawym kompromisem między prestiżem, praktycznością i rozsądnymi kosztami eksploatacji. To nie jest wersja dla kogoś, kto oczekuje sportowych emocji, ale dla kierowcy szukającego dużego, oszczędnego i dopracowanego kombi do tras oraz codziennej jazdy będzie bardzo trafnym wyborem.
BMW Seria 5 Touring 520d 190 KM 6MT 2010 (F11) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetny komfort w długiej trasie
- bardzo dobra ergonomia kabiny
- praktyczne i pojemne nadwozie kombi
- silnik B47 ma lepszą reputację niż starszy N47
- rozsądne spalanie jak na gabaryty i klasę auta
- miasto nie jest idealnym środowiskiem dla diesla z DPF
- naprawy zawieszenia i elektroniki bywają drogie
- manual jest rzadziej spotykany i nie każdemu odpowiada w klasie premium
- dwumasa oraz sprzęgło przy wysokich przebiegach mogą wymagać inwestycji
- ceny zadbanych egzemplarzy nadal są wyraźnie wyższe niż w autach popularnych marek