Audi Q5 50 TFSI e PHEV 299 KM 2021 (FY) opinie
Największy sens tej wersji widać w codziennym trybie życia kierowcy premium, który jeździ po mieście, pod miastem i na krótkich odcinkach, a do tego ma możliwość ładowania w domu albo w pracy. Q5 50 TFSI e potrafi wtedy ruszać miękko, cicho i bardzo sprawnie, a jednocześnie nie sprawia wrażenia kompromisowego SUV-a stworzonego tylko pod tabelki emisji. Właśnie dlatego ta wersja może być dużo bardziej logiczna niż klasyczna benzyna dla osoby, która naprawdę korzysta z prądu.
Druga mocna strona to osiągi. 299 KM systemowe i 450 Nm dają odczuwalnie mocniejsze przyspieszenie niż w zwykłym 40 TFSI, a dzięki elektrycznemu momentowi auto reaguje pewnie już od dołu. Na trasie i przy wyprzedzaniu Q5 50 TFSI e nie wygląda jak ekologiczny eksperyment, tylko jak pełnoprawny SUV premium, który bez stresu radzi sobie z obciążeniem, autostradą i codzienną jazdą rodzinną.
Cena za to jest jednak oczywista. Bateria, ładowarka pokładowa, dodatkowe chłodzenie, zintegrowany napęd hybrydowy i cięższe auto oznaczają więcej punktów potencjalnych kosztów niż w klasycznej benzynie. Trzeba pilnować serwisu olejowego silnika, skrzyni i napędu, sprawdzić realne działanie ładowania, zweryfikować brak błędów układu HV oraz uczciwie ocenić, czy bateria nadal daje sensowny praktyczny zasięg. W używanym PHEV-ie diagnostyka przed zakupem jest obowiązkowa.
Na rynku wtórnym Q5 50 TFSI e jest propozycją dla kierowcy, który chce premium SUV-a z mocą i ciszą w mieście, ale nie jest gotów na pełne auto elektryczne. Wobec BMW X3 xDrive30e Audi broni się wyciszeniem i bardziej neutralnym charakterem, a względem Mercedesa GLC 300e oferuje bardzo mocny balans między osiągami, jakością wnętrza i praktycznością. To nadal samochód dla rozsądnego kupującego, nie dla łowcy najniższej ceny i najtańszego serwisu.
- Masz możliwość regularnego ładowania i chcesz realnie korzystać z jazdy elektrycznej w codziennym ruchu miejskim oraz podmiejskim.
- Szukasz SUV-a premium z napędem quattro, mocą około 300 KM i dużo lepszą reakcją na gaz niż w słabszych benzynach.
- Akceptujesz większą złożoność techniczną w zamian za ciszę w mieście, dobre osiągi i wysoki komfort na trasie.
- Potrzebujesz jednego auta do rodziny, miasta i wyjazdów, ale bez wchodzenia w pełne EV i bez diesla.
- Nie masz gdzie ładować samochodu i planujesz używać plug-ina jak zwykłej benzyny przez większość czasu.
- Szukasz możliwie prostego technicznie używanego SUV-a premium z najmniejszą liczbą kosztownych podzespołów.
- Priorytetem jest maksymalnie duży bagażnik i niska masa auta, a nie cicha jazda elektryczna po mieście.
- Budżet na zakup i późniejsze utrzymanie jest napięty, więc każde większe ryzyko serwisowe będzie problemem.
Q5 50 TFSI e to jedna z ciekawszych konfiguracji dla kierowcy, który chce komfortowego SUV-a premium bez diesla, ale nadal potrzebuje napędu quattro i mocnego zapasu osiągów. 299 KM systemowe robi robotę, kabina pozostaje bardzo dopracowana, a codzienna jazda po mieście może odbywać się w dużej mierze na prądzie. Problem zaczyna się wtedy, gdy auto jest używane jak zwykła benzyna, bo wtedy zostaje cięższy Q5 z bardziej złożonym napędem, mniejszym kufrem i kosztami, których nie warto udawać, że nie ma. To dobry używany plug-in, ale tylko dla świadomego użytkownika z realnym planem ładowania i dobrym budżetem serwisowym.
Audi Q5 50 TFSI e PHEV 299 KM 2021 (FY) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo i ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- 299 KM systemowe i elektryczny moment obrotowy sprawiają, że Q5 50 TFSI e jest wyraźnie żwawsze niż słabsze benzynowe odmiany modelu.
- Przy regularnym ładowaniu auto potrafi obsługiwać dużą część codziennych dojazdów w trybie elektrycznym, co realnie obniża koszt miasta.
- Napęd quattro poprawia trakcję zimą i na mokrym, więc plug-in nie traci praktycznego premium charakteru rodzinnego SUV-a.
- Kabina Q5 FY nadal należy do mocnych stron modelu dzięki wyciszeniu, ergonomii i wysokiej jakości materiałów.
- To jedna z ciekawszych konfiguracji dla kierowcy, który chce uniknąć diesla, ale nadal oczekuje osiągów i dużej uniwersalności.
- Ładowanie AC 7,4 kW jest wygodniejsze w codziennym użyciu niż w starszych PHEV-ach ograniczonych do wolniejszego ładowania.
- Bez regularnego ładowania duża część sensu tej wersji znika, a zostają masa, mniejszy kufer i bardziej złożona technika.
- To nadal ciężki premium SUV, więc opony, hamulce i części eksploatacyjne są droższe niż w bardziej popularnych modelach segmentu D-SUV.
- Napęd plug-in dokłada do listy ryzyk baterię HV, ładowarkę pokładową, dodatkowe chłodzenie i bardziej skomplikowaną diagnostykę.
- Po rozładowaniu baterii realne spalanie jest już typowe dla mocnej benzyny AWD i potrafi wejść wyraźnie powyżej danych katalogowych.
- Bagażnik 465 l jest zauważalnie mniejszy niż w zwykłych odmianach Q5, co w aucie rodzinnym ma realne znaczenie.
- Zakup zadbanego egzemplarza wymaga lepszej weryfikacji historii serwisowej niż przy klasycznej benzynie lub dieslu.