Audi Q5 2.0 TDI quattro 170 KM 6MT 2008 (8R) opinie
Audi Q5 8R w tej wersji jest propozycją dla osób, które chcą wejść w świat SUV-ów premium bez pakowania się od razu w droższe benzyny albo sześciocylindrowe diesle. Kabina nadal broni się ergonomią, jakością montażu i wygodą na trasie. To samochód, w którym łatwo poczuć klasę wyższą niż w popularnych modelach masowych, a przy tym nie trzeba rezygnować z praktyczności na co dzień.
Silnik 2.0 TDI o mocy 170 KM nie robi z Q5 sportowca, ale zapewnia wystarczającą sprawność. Najlepiej czuje się w spokojnej lub średnio dynamicznej jeździe, gdzie korzysta z mocnego momentu obrotowego i sensownego zapasu na wyprzedzanie. Manualna skrzynia sprzyja kontroli kosztów, choć wymaga sprawdzenia stanu sprzęgła, dwumasy i pracy lewarka przy wyższym przebiegu.
W codziennym użytkowaniu ważne są realne koszty. Q5 nie jest przesadnie paliwożerne jak na gabaryty, ale oszczędności kończą się tam, gdzie zaczyna się zaniedbany serwis. Filtr DPF, zawór EGR, klapy w dolocie, elementy zawieszenia i hamulce potrafią regularnie przypominać, że to ciężkie auto premium. Zakup najtańszego egzemplarza z ogłoszenia zwykle kończy się źle.
Najbezpieczniejszy wybór to egzemplarz po dokładnej diagnostyce, najlepiej z historią wymian oleju krótszą niż interwały flotowe i z potwierdzonym serwisem napędu quattro. Jeśli auto nie ma niepokojących objawów na zimno, nie kopci przesadnie, nie szarpie i ma zdrowy układ przeniesienia napędu, potrafi odwdzięczyć się komfortem, przyczepnością i dobrą wartością użytkową przez kolejne lata.
- Dobra trakcja quattro przez cały rok
- Solidne wykończenie wnętrza i wygodne fotele
- Rozsądne spalanie jak na SUV-a premium 4x4
- Manual ogranicza ryzyko kosztownych awarii automatu
- EA189 wymaga dyscypliny serwisowej
- Droższe zawieszenie i hamulce niż w autach masowych
- Ciężar auta pogarsza miejską ekonomikę
- Tanie egzemplarze często mają zaległości obsługowe
Audi Q5 pierwszej generacji w wersji 2.0 TDI 170 KM quattro 6MT trafia w sam środek rynku wtórnego: to premium SUV, który nadal wygląda dojrzale, ma porządnie wykonane wnętrze i daje poczucie solidności typowe dla epoki, gdy Audi stawiało mocno na jakość materiałów. Wariant 170-konny jest wyraźnie lepszy od słabszych diesli, bo zapewnia wystarczającą elastyczność do jazdy w trasie, a jednocześnie nie wymusza spalania typowego dla dużych jednostek V6. Manualna skrzynia bywa mniej modna niż S tronic, ale z perspektywy używanego auta często okazuje się po prostu tańsza w ryzyku. Największa zaleta tej konfiguracji to uniwersalność. Q5 8R dobrze sprawdza się jako rodzinny samochód na co dzień, auto na długie trasy i zimowy wóz na gorsze warunki. Napęd quattro poprawia trakcję i pewność prowadzenia, a wysoka pozycja za kierownicą oraz niezłe wyciszenie wciąż robią dobrą robotę. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to auto ciężkie i skomplikowane jak na swoją epokę, więc odkładanie serwisu szybko odbija się na portfelu. Silnik EA189 nie jest konstrukcją idealną. Kluczowe są historia obsługi, jakość oleju, stan układu EGR, DPF i osprzętu dolotowego. Sam diesel potrafi odwdzięczyć się trwałością, ale zaniedbany egzemplarz potrafi wygenerować serię napraw jedna po drugiej. Do tego dochodzą typowe wydatki eksploatacyjne dla SUV-a premium: zawieszenie, hamulce, sprzęgło z dwumasą czy serwis napędu 4x4 są droższe niż w zwykłym kompakcie. Jeżeli szukasz Q5 bez przesadnych kosztów zakupu i akceptujesz, że przed zakupem trzeba zrobić bardzo dokładny przegląd, ten wariant ma sens. Najlepiej wypada auto z udokumentowanym serwisem, po trasach, z zadbanym napędem i bez śladów oszczędzania na oleju. Wtedy 2.0 TDI 170 KM quattro 6MT daje dobry kompromis między osiągami, spalaniem i prestiżem marki.
Audi Q5 2.0 TDI quattro 170 KM 6MT 2008 (8R) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra trakcja na śliskiej nawierzchni
- wysoka jakość kabiny jak na rocznik
- spory bagażnik i dobra praktyczność rodzinnego SUV-a
- oszczędniejszy od mocniejszych wersji V6
- manualna skrzynia zwykle tańsza w ryzyku niż dwusprzęgłowy automat
- silnik EA189 ma kilka kosztownych punktów kontrolnych
- duża masa przyspiesza zużycie zawieszenia i hamulców
- quattro wymaga regularnego serwisu olejowego
- w mieście spalanie rośnie wyraźnie ponad katalog
- najtańsze sztuki często są po flotach lub z dużymi przebiegami